Mysz: P.I. do wynajęcia - Recenzja - Dziwaczny strzelanka w stylu Boomer z wczesnego Disney'a
Ermolaev Alexey
Game graphics, które wyglądają jak pełnoprawne kreskówki, nie są dzisiaj rzadkością. Ale niektórzy deweloperzy nie ograniczają się tylko do grafiki, stylizując cały projekt na konkretny styl animacji. Dokładnie to zrobił zespół Fumi Games w swoim strzelaninie. Ale jak dobrze ta estetyka współgra z rozgrywką starej szkoły? Nasz artykuł jest poświęcony odpowiedzi na to pytanie.
Platforma: Steam Deck;
Czas ukończenia: 15 godzin.
Wymagania systemowe
Minimalne: Intel Core i5-9500 / AMD Ryzen 5 3400, 16 GB RAM, GeForce GTX 1060 lub Radeon RX 580 z 6 GB pamięci wideo, 16 GB dostępnego miejsca na dysku twardym.
Zalecane: Intel Core i5-9600 / AMD Ryzen 5 3600, 16 GB RAM, GeForce RTX 3060 lub Radeon RX 7600 z 8 GB pamięci wideo, 16 GB dostępnego miejsca na dysku twardym.
Ustawienia i styl wizualny Mouse: P.I. for Hire
Estetyka kreskówek Disneya z lat 30. została pięknie uchwycona w grze wideo dziewięć lat temu w Cuphead. To bardzo hardcore'owa gra run-and-gun z elementami platformowymi, która wydaje się być świetną adaptacją filmów animowanych z pierwszej połowy XX wieku. Mouse: P.I. for Hire idzie dalej, łącząc znany styl z noir. Co więcej, zamiast ludzi, są myszy i inne zwierzęta, jak w powieści graficznej Blacksad. Efekt jest interesujący — mamy zarówno komedię, jak i mroczną historię detektywistyczną. Przypomina to doskonały film Kto wrobił królika Rogera w reżyserii Roberta Zemeckisa. Jest nawet femme fatale, choć daleko jej do Jessiki Rabbit.
Mouse: P.I. for Hire charakteryzuje się czarno-białą kinematografią przypominającą klasyczne filmy gangsterskie, jak oryginalny Scarface. Możesz nawet włączyć efekt ziarnistego filmu w ustawieniach, aby osiągnąć ostateczne podobieństwo do filmów z tamtej epoki. Doświadczenie uzupełnia przyjemna muzyka jazzowa, która również przywołuje noir z czasów świetności tego gatunku. Ścieżka dźwiękowa zmienia się w zależności od akcji na ekranie — liryczna muzyka może przejść w wesołe melodie kreskówkowe. Czasami słychać nawet symfonie znanych kompozytorów, jak Ride of the Valkyries. W razie potrzeby dźwięk można zmienić, aby stworzyć efekt płyty winylowej, dodając jeszcze bardziej atmosferyczny akcent.
Co więcej, deweloperzy nie ograniczyli się tylko do jednego gatunku filmowego, ale dodali odniesienia do szerokiej gamy filmów z lat 40. i 50. Są poziomy stylizowane na filmy grozy z duchami na cmentarzach, filmy science fiction z tamtej epoki oraz amerykańskie westerny z Johnem Wayne'em w rolach głównych. Są też odniesienia do późniejszych filmów, ale w formie easter eggów.
I chociaż deweloperzy eksplorują szeroki wachlarz gatunków, udało im się zachować integralność oryginalnej koncepcji. Historia detektywa próbującego przeprowadzić śledztwo pozostaje w centrum narracji. Głos podkłada Troy Baker, którego możesz znać z ról Joela w The Last of Us, Sama Drake'a w Uncharted 4: A Thief's End oraz Indiana Jonesa w Indiana Jones and the Great Circle. To w dużej mierze dzięki temu aktorowi protagonista Mouse: P.I. for Hire ma tak charyzmatyczny głos. W rezultacie słuchanie jego monologów jest przyjemnością.
Ponadto akcja przesiąknięta jest odrobiną humoru. Opiera się to w dużej mierze na tym, że kluczowe postacie to myszy, które są obsesyjnie zakochane w serze. To stanowi podstawę dla gry słów i licznych dowcipów podczas rozmów postaci oraz kwestii protagonisty.
Przy takim podejściu logiczne byłoby zobaczyć przygodę point-and-click w duchu klasycznych projektów LucasArts lub pełnoprawny interaktywny film. Jednak Mouse: P.I. for Hire to strzelanka z perspektywy pierwszej osoby.
Które strzelanki lubisz najbardziej?
Rozgrywka w stylu old-school klasycznych strzelanek
Podstawowa mechanika Mouse: P.I. for Hire przypomina klasyczne strzelanki z nowoczesnym akcentem. Istnieje duży arsenał znanych broni, w tym pistoletów, strzelb i granatników, a także kreskówkowych broni. Na przykład, jest terpentyna, która rozpuszcza wrogów. To kolejna odniesienie do filmu Kto wrobił królika Rogera. W zależności od tego, co wystrzelisz, wrogowie mogą zapalić się, zamrozić lub oszaleć, powodując eksplozję ich głów. Tak właśnie działa Brain Smasher.
Broń można ulepszać za pomocą planów. Oprócz standardowych ulepszeń, takich jak zwiększenie obrażeń i zmniejszenie odrzutu, odblokowywane są alternatywne metody strzału. Na przykład, lokalna broń, log karabinu maszynowego Thompson, może być wystrzelona w wzorze wachlarza w kierunku wielu wrogów, jak w klasycznej strzelance Blood. Lufy również zmieniają wygląd, z dodatkowymi akcesoriami i innymi detalami. Coś podobnego było przedstawione w BioShock.
W razie potrzeby, na przykład, jeśli skończą się naboje, protagonista może przełączyć się na walkę wręcz. Oprócz pięści, używane są również kopnięcia. Może to ogłuszyć wroga na kilka sekund, dając im niewielką przewagę w strzelaninach. Jest to szczególnie przydatne podczas walk z przeciwnikami z tarczami. A kick to a frozen enemy will kill them. Something similar happened in Duke Nukem 3D (1996), to which we dedicated a separate article 30 Years of Duke Nukem 3D. Remembering one of the best shooters of the '90s.
There are also references to Doom (1993). For example, the protagonist's health is displayed not only as a number on the screen, but also as a heart-shaped portrait, the appearance of which changes depending on the number of wounds. Looking at it, you can immediately understand your current state. Health does not regenerate during combat; you must search for first aid kits throughout the game.
For example, the enemy models aren't three-dimensional, but flat, like in shooters of the 90s before the transition to full 3D graphics in the first Quake. But back then, such decisions were dictated by the technical capabilities of the engines and computer hardware, while now they're perceived as an interesting artistic technique. It's as if the enemies were drawn on paper, and after death, they leave only blots on the floor.
By the standards of modern boomer shooters, Mouse: P.I. for Hire has few enemy types. Snajperzy, strzelcy maszynowi, agresywne psy i niebezpieczni bandyci w walce wręcz pojawiają się w pierwszej części gry, po czym walczymy z nimi raz za razem aż do samego końca. Jednak sytuacja jest łagodzona przez bossów, którzy często wymagają unikalnego podejścia. Wśród nich znajduje się dziewczyna-robot, która wydaje się być odniesieniem do filmu Metropolis, krokodyl z sześciolufowym karabinem maszynowym, policjant w swoim samolocie i wielu innych. Każdy wymaga opracowania taktyki. Specyfika aren, na których odbywa się walka, również odgrywa znaczącą rolę. Na przykład, w jednej z nich podłoga zapada się po każdym strzale, podczas gdy w innej musisz skakać na drewnianych tratwach, które ciągle toną, jednocześnie strzelając do policjantów na łodzi. A jeśli interesuje cię gra jako funkcjonariusz prawa, sprawdź nasz wybór najlepszych gier policyjnych na PC i konsolach: od patroli po siły specjalne.
Również warto zauważyć modyfikatory, które czasami można znaleźć w lokacjach. Jeśli je zbierzesz, zdolności protagonisty dramatycznie się zmieniają. Na przykład, przestaje używać broni palnej, ale jego obrażenia w walce wręcz i obrona wzrastają kilkukrotnie. Tak, to kolejne odniesienie do oryginalnej duologii Doom.
"Było za późno, żeby zebrać dowody kilka setek strzałów temu," zadeklarował Max Payne, gdy znalazł dowody winy przestępców, których już zabił. Rozgrywka strzelankowa Mouse: P.I. for Hire może wydawać się niezgodna z jego fabułą i atmosferą noir detektywistycznego. This would be true if the action were taken seriously, as in L.A. Noire, for example. But here, the cartoonish violence is reminiscent of the animated series Tom & Jerry, making it feel unrealistic. As a result, there's no ludonarrative dissonance. This is precisely what the Uncharted series was criticized for, with Nathan Drake being a good-natured, funny guy in cutscenes and killing hundreds in gameplay sequences. For those looking for more brutal projects, we've compiled a selection of Najbardziej brutalne i krwawe gry na PC i konsole — najlepsze wybory nie dla wrażliwych.
Czy lubisz klasyczne kreskówki Disneya?
Inne mechaniki w Mouse: P.I. for Hire
W ostatnich latach tradycyjna rozgrywka w strzelankach stała się bardziej zróżnicowana dzięki dodatkowym funkcjom. W naszej recenzji Doom: The Dark Ages wspomnieliśmy, że wprowadziła kontrolę nad ogromnym tytanem i latającym smokiem. Mouse: P.I. for Hire nie ma takich epizodów, ale są sekcje parkour, jak w Doom Eternal. Główny bohater może podwójnie skakać, biegać, wspinać się po pionowych ścianach, chwytać się haków i szybować na prądach powietrznych. W końcowych etapach wszystkie te umiejętności muszą być używane jak najszybciej, ponieważ najmniejsze wahanie skutkuje upadkiem z dużej wysokości.
Poruszanie się między lokalizacjami zaprojektowano jako pełnoprawną przejażdżkę samochodową z izometryczną kamerą. To pomaga nam zrozumieć układ miasta i jeszcze bardziej zanurzyć się w kreskówkowej, noir-owej atmosferze gry. Jednak nie ma tutaj pełnoprawnego trybu GTA. Ci, którzy chcą prowadzić szybki samochód, mogą wybierać z naszej TOP-20 najlepszych gier wyścigowych na komputery i laptopy o niskiej wydajności.
Będziesz musiał od czasu do czasu otwierać zamki. Mechanika przypomina klasyczną grę w węża, znaną z przenośnych konsol Brick Game. Na początku jest prosta, ale potem pojawiają się limity czasowe, które wymagają szybkiego działania.
Nie ma pełnoprawnych elementów RPG, ale jest lekka nieliniowość. Na przykład czasami musisz wybrać kolejność, w jakiej ukończysz rozdziały fabularne. Jeśli chcesz, możesz zrealizować zadania postaci, które działają jak misje poboczne. Wśród nich znajduje się pamiętna zagadka, która wymaga zagrania konkretnej melodii na pianinie, aby ją rozwiązać. Przypomniało mi to o podobnym epizodzie z pierwszego Silent Hill (przy okazji, wspomniana zagadka jest zawarta w TOP-10 nietypowych zagadek w grach. Na pewno ich nie rozwiążesz, stawiamy na to!). Nagrody za ukończenie misji pobocznych w Mouse: P.I. for Hire różnią się, od kilku monet po cenne plany potrzebne do ulepszania broni.
Krzywa trudności
We mentioned that the parkour sections near the end of the game feel a bit too hardcore. The same applies to the gunfights. Several times, there were so many enemies that I ran out of ammunition for all my weapons. I had to punch and kick them, and dodge sniper shots with sharp dashes.
Bossowie są umiarkowanie wymagający, ale nie wszyscy. Niektórzy są łatwi do pokonania za pierwszym razem, podczas gdy inni wymagają nieuzasadnionej ilości czasu, nawet jeśli wiesz, jak z nimi walczyć wcześniej. Walka z głównym złoczyńcą, która składa się z trzech faz, była szczególnie nużąca. W opinii autora, takie zbyt trudne i przeciągające się momenty nie pasują do tonu gry i w pewnym stopniu psują końcowe wrażenie.
Czy Mouse: P.I. for Hire jest warte zagrania?
Podstawowe mechaniki gry przypominają standardowego boomer shootera. Jednak to stylizacja kreskówek i filmów Disneya z pierwszej połowy XX wieku sprawia, że Mouse: P.I. for Hire jest unikalnym projektem bez godnych analogów. Dlatego polecam go przede wszystkim tym, którzy cenią klasyczną animację i film noir z czasów świetności gatunku. Inni będą mniej entuzjastyczni. Jednak być może oni również zostaną przyciągnięci przez niezwykłą atmosferę i będą cieszyć się lokalnym strzelaniem. Fani akcji z perspektywy pierwszej osoby powinni sprawdzić TOP-25 Najlepszych Strzelanek dla Słabych PC i Laptopów.
Ale fani opowieści detektywistycznych prawdopodobnie będą rozczarowani. Mimo że prowadzimy śledztwo przez całą historię, nie musimy sami wyciągać wniosków; wszystkie wskazówki są znajdowane automatycznie; wszystko, co musimy zrobić, to przypiąć je do tablicy.
***
Wysokiej jakości strzelanka w stylu retro osadzona w scenerii kreskówki Disneya z noir twistem. Wyróżnia się na tle innych gier w gatunku dzięki swojemu wyrazistemu stylowi i oferuje angażującą rozgrywkę strzelankową. Jest przede wszystkim zaprojektowana dla fanów klasycznego kina i animacji.
Inne recenzje gier
- Samson: Recenzja historii Tyndalston. Co jest nie tak z "Zabójcą GTA" od twórców Just Cause i Mad Max
- Recenzja Okultysty. Wysokiej jakości, ale wcale nie przerażający horror
- Recenzja Roombattle — Przyjazny pojedynek odkurzaczy robotów. Kto szybciej przebije balony?
- Recenzja Maratonu: Najbardziej Stylowy i Wyszukany Strzelec Ekstrakcji, Którego Nie Możesz Odkładać
- Recenzja Trail Out dla PS5
- Reanimal Recenzja
- Nioh 3 Recenzja: Godny sequel, ale wciąż daleki od doskonałości
- Recenzja Byliny: Kiedy Bohater Nie Mógł Pokonać Robaków
- Recenzja Architekta Hotelowego: Wieżowce, Homary i Toksyczne Odpady Pod Łóżkiem







