Jest wiele gier o Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej. O wiele więcej, niż ktokolwiek może sobie wyobrazić. W tym roku (2012) szeregi gier o II wojnie światowej zostały uzupełnione. Nowym nabytkiem jest projekt firmy Rebellion Developments — Sniper Elite V2. Nie wiem, dlaczego deweloperzy wybrali tak nietypową nazwę, ale to nie jest najważniejsze. W dzisiejszej recenzji porozmawiamy o grze Sniper Elite V2.
Fabuła
Jak to jest w tradycji, zaczniemy od fabuły. Z nazwy gry można już zrozumieć, że główna rola w historii przypada snajperowi. I to nie radzieckiemu, ale amerykańskiemu. Wydarzenia rozgrywają się w ostatnich dniach wojny, kiedy Związek Radziecki już mocno przycisnął faszystów, a pozostało tylko powiesić flagę nad Reichstagiem. To główna fabuła dla ciebie. Zostajemy wrzuceni w sam środek, aby pomóc ZSRR osiągnąć zwycięstwo.
Rozgrywka
Ponieważ gramy jako snajper, a nie zwykły żołnierz, naszą główną taktyką jest skradanie się. Deweloperzy zapewnili nam wszystko, co niezbędne do śledzenia wroga z ukrycia. Wcześniej naszym jedynym urządzeniem do szczegółowego badania pozycji wroga był tylko celownik karabinu, ale teraz dostaliśmy również lornetkę. Z pewnością wielu uważa lornetkę za zbędną, ale nie w Sniper Elite V2. Dzięki lornetce możemy przeglądać pozycje wroga, opracowywać taktyki bitewne i, co ważne, zauważać odbicie celowników snajperskich wroga ukrywających się w okopach.
A więc, gdy wróg znajduje się w celowniku, a my jesteśmy gotowi, aby go trafić, rozlega się strzał, a my możemy obserwować, jak kula leci prosto w głowę naszego wroga, a następnie dokładnie zbadać, gdzie kula weszła, jak przebiła czaszkę wroga lub złamała jego kręgi szyjne. Cała ta scena jest opatrzona odpowiednimi dźwiękami. Mamy możliwość ustawiania pułapek, które wybuchają po aktywacji, powodując, że ciało wroga opada na zimną ziemię. Oczywiście pułapki trzeba ustawiać mądrze, aby na pewno trafić wroga i nie nadepnąć na te grzebienie samemu. Jak wspomniałem, głównym elementem gry jest skradanie się, ale deweloperzy popełnili błąd w jednym aspekcie. Główny bohater albo cicho skrada się w kucki, co jest nieco irytujące, ponieważ nie można biegać w kucki, albo jeśli chodzi normalnie, to jest taki tupot, że nie można go nie usłyszeć. Najwyraźniej dlatego deweloperzy nie obdarzyli naszych przeciwników wizją orła i słuchem wilka. Więcej niż połowa wrogów jest albo głucha, albo ślepa, a ich reakcja czasami jest bardzo wolna. Te wskaźniki są męczące, a gra na niektórych etapach zamienia się w nudny strzelanek, tylko z ukrycia. Co więcej, sztuczna inteligencja wroga nie jest zbyt rozwinięta, można zorganizować kilka pułapek w tym samym miejscu z rzędu, a za każdym razem wróg je aktywuje. Jednak jeśli zostaniesz zauważony, to na twoją pozycję zostanie skierowany ostrzał, zauważ, na twoją pozycję, a nie na ciebie, i w tym czasie możesz szybko się wymknąć i ukryć w innym miejscu.
Sprzęt
W grze znajduje się sprzęt bojowy, ale jest niszczony jednym strzałem. Najważniejsze jest, aby znaleźć zbiornik paliwa i wysadzić go w powietrze jednym strzałem. Eksplodujące beczki, które można znaleźć w lokalizacjach, również mogą pomóc w tej sprawie.
Dźwięk
Pod względem dźwięku gra jest akceptowalna, chociaż wojskowe melodie, które powtarzają się w kółko, sprawiają, że chce się wyłączyć głośniki. Po zauważeniu zabitego towarzysza, wrogowie zaczynają krzyczeć coś w stylu: „Mamy straty,” „Znajdź go!” i tak dalej. W momencie strzału przez kręgi szyjne lub czaszkę wroga słychać chrupanie kości, co dodatkowo wzmacnia wrażenie pewnego rodzaju fatalizmu. Przy okazji, moment, w którym pokazuje, jak czaszka wroga jest przebijana przez kulę, bardzo przypomina grę Mortal Kombat 2011, z bardzo podobnymi „strzałami rentgenowskimi.” Ale niezależnie od tego, jak dobry jest dźwięk, nie może on załatać wszystkich dziur w rozgrywce, która szybko staje się nudna.
***
Moja rada dla ciebie, jeśli chcesz naprawdę interesującej i wymagającej gry, włącz tryb gry hardcore. Tam musisz brać pod uwagę kierunek i prędkość wiatru, obliczać odległość lotu kuli i tak dalej. Ogólnie rzecz biorąc, musisz brać pod uwagę wszystkie czynniki zewnętrzne wpływające na trajektorię kuli. Cóż, od razu przypomina mi to dobre stare „Worms,” gdzie trajektoria kuli również zależy od czynników zewnętrznych. Ogólnie rzecz biorąc, gra okazała się dobra pod względem dźwięku i grafiki, ale niestety rozgrywka i fabuła są nieco nudne.




