Utwórz
Recenzja drugiego sezonu Devil May Cry

Recenzja drugiego sezonu Devil May Cry

Dmitry Pytakhin
4 czerwca 2026, 04:01

W kwietniu zeszłego roku Netflix wydał nowe anime o głośnym tytule Devil May Cry. Jak można się domyślić, jest to adaptacja serii gier o tej samej nazwie, kierowana przez nieco niszowego, ale znanego Adiego Shankara. Mężczyzna zdobył uznanie dzięki innej adaptacji gier, Castlevania, więc z pewnością wie coś o ponurych mężczyznach z wielkimi mieczami. Naturalnie, pierwszy sezon wzbudził burzę krytyki. Jak zwykle, fanom nic się nie podobało. Ale to znana historia. Ja, autor tego tekstu, oceniłem pierwszy sezon i, w przeciwieństwie do innych, naprawdę mi się podobał. Twórcom udało się uchwycić istotę Devil May Cry—szaloną, przesadną esencję projektu. Rok później nadszedł czas na drugi sezon. Niestety, ta rozmowa będzie mniej przyjemna.

O serii Devil May Cry — Sezon 2 (2026)
  • Kraj: USA, Japonia;
  • Studio: Netflix;
  • Gatunek: animacja, fantasy, akcja, horror;
  • Liczba odcinków: 8;
  • Oznaczenie wiekowe: 18+;
  • Twórca i showrunner: Adi Shankar;
  • Platforma: Netflix.

Diabeł jest zmęczony

Pierwszy sezon był wyraźnie eksperymentalny. Mimo że widzowie zostali zapoznani z Dante i Lady w całej ich chwale, było jasne, że nikt tak naprawdę nie zagłębił się w mitologię uniwersum. Historia nie zobowiązywała się do niczego, a antagonista był tylko luźno związany z głównym złem Devil May Cry—demonami. Jednak finał pozostawił ogromną wskazówkę na temat pojawienia się drugiego ikonicznego bohatera, brata Dantego, Vergila. To w zasadzie pozostawiło twórcom niewielki wybór, a w drugim sezonie musieli ściśle współpracować z oryginalnym materiałem.

The two brothers have always represented fire and water, but in the series, they’re both fiery and emotional
Dwaj bracia zawsze reprezentowali ogień i wodę, ale w serii są zarówno ognisty, jak i emocjonalny

Efekt jest częściowo dobry, ale nawet mnie zaskoczył ostateczny wynik. Prawie od samego początku wyjaśniają, kim jest Vergil, dlaczego jest tak różny od Dantego i dlaczego nie jest dokładnie bohaterem. Jest też nieustannie obecny demon Mundus, który, kanonicznie, jest odpowiedzialny za śmierć rodziców braci. Ale wszystko inne okazało się, delikatnie mówiąc, niezwykłe. Nie jestem purystą i nie krytykuję adaptacji tylko dlatego, że nie trzymają się dokładnie materiału źródłowego. Przynajmniej nie wtedy, gdy twórcy nie mówią w każdym wywiadzie, że wiernie podążają za oryginałem. Cześć, Lauren Hissrich, showrunnerka Wiedźmina—pamiętasz jak Netflix zrujnował swoją główną serię fantasy?

Z jakiegoś nieznanego powodu Eva, matka Dantego i Vergila, tak naprawdę nie kochała drugiego bliźniaka. Jest to stwierdzone niemal bezpośrednio, chociaż scenariusz stara się temu zaprzeczyć. Podczas pożaru i ataku demonów Eva ratuje Dantego, ale z jakiegoś powodu nawet nie próbuje uratować jego brata. Trochę wcześniej widzimy scenę, w której Eva wyjaśnia Vergilowi, że jest wyjątkowy, ponieważ musi więcej trenować i uczyć się, aby osiągnąć te same wyżyny, które Dante osiągnął bez przygotowania. Według twórców ma to dodać niejednoznaczności postaci matki, ale w praktyce wygląda to po prostu dziwnie: kobieta zdaje się nie móc zdecydować, co do swoich własnych dzieci.

This time, there’s only room for dancing in the opening
W tym razem jest tylko miejsce na taniec w otwarciu

A to staje się jeszcze dziwniejsze. Okazuje się, że Mundus nie zawsze rządził światem demonów, co jest kanoniczne. Dawno temu najwyższy złoczyńca był tylko sługą jeszcze bardziej przebiegłego stworzenia, Pana Chaosu Argosaxa—co nie jest do końca kanoniczne. Demon był potężny i fajny, ale w końcu został zdradzony przez swoich własnych zwolenników, w tym Mundusa. W rezultacie główny antagonista oryginału wydaje się całkiem normalnym facetem przez całą drugą sezon, który bardziej dba o życie swoich własnych poddanych niż jego poprzednik. I nagle, Sparda też nie jest wielkim bohaterem. Wcale nie zamknął portalu z piekła, aby chronić ludzi, i nigdy tak naprawdę nie kochał Ewy. Dzieci Spardy to nic więcej jak eksperyment mający na celu ewolucję, więc zabójstwo ich matki jest, ogólnie rzecz biorąc, uzasadnionym krokiem. Bracia nigdy tak naprawdę nie byli potrzebni przez swojego ojca.

Jak się czujesz w związku z nową interpretacją Spardy?

Wyniki

Interesujące jest to, że podobnie jak w grach, serial celowo unika udzielania jasnej odpowiedzi na temat losu Spardy. W drugim sezonie widzowie dostają dużą retrospekcję walki Ciemnego Rycerza z Mundusem, ale po raz kolejny nie jest jasne, co ostatecznie stało się z miecznikiem. Czy żyje, czy nie, wydaje się, że pozostanie największą tajemnicą Devil May Cry.

The design of the demonic form inexplicably resembles a beetle, which makes it look rather comical
Projekt demonicznej formy niewytłumaczalnie przypomina chrząszcza, co sprawia, że wygląda dość komicznie

Wszystko to jest nałożone na bieżące wydarzenia, gdzie ludzie nadal prowadzą zażartą wojnę przeciwko demonom, kierowani przez playboya i filantropa o imieniu Arius, który wygląda tak oczywiście złowrogo, że nie ma wątpliwości co do jego roli. Dante tymczasem jest w stanie kriogenicznym, a Lady wciąż dręczy poczucie winy, obwiniając siebie za sytuację. Arius musi znaleźć kilka relikwii, aby aktywować mega-broń, która może zniszczyć Mundusa jednym uderzeniem. Król Piekieł dowiaduje się o tym i wysyła Vergila do świata ludzi, aby pokrzyżować plany biznesmena. To naturalnie prowadzi do odmarznięcia Dantego. To jest wprowadzenie do historii.

Dla fanów wszystko powyższe może brzmieć jak wyrok śmierci, ale bądźmy szczerzy: oryginalne Devil May Cry nigdy nie było znane z fabuły. Owszem, jest pięć gier, ale koncepcyjnie wszystkie sprowadzają się do bardzo prostej formuły: pojawia się wielki demon, bohaterowie przegrywają, a następnie spędzają całą grę, stając się silniejszymi, aby móc pokonać złoczyńcę w rewanżu. Lub, jeśli demon nie pojawi się od razu, bohaterowie podejmują długą podróż, aby spróbować pokonać go za pierwszym razem. I to wszystko. Sprawy były nieco lepsze w reinterpretacji DmC: Devil May Cry, ale dzięki tym samym fanom koncepcja została pogrzebana, zanim mogła zostać rozwinięta — mimo że gra była doskonała. Jeśli kochasz przygodę, polecamy sprawdzić naszą selekcję na najlepsze gry akcji-przygodowe na PC, PS5, Xbox i Switch.

Dante’s famous pistols will finally make an appearance
Pistolety Dantego w końcu się pojawią

W pewnym sensie seria podąża śladami DmC: Devil May Cry, rozszerzając świat wokół dwóch półbraci protagonistów. Nie żyją w próżni ani nie spędzają całych dni i nocy wędrując po gotyckich zamkach; mają przyjaciół, wrogów i relacje. Dante staje w obliczu politycznej machiny, gdzie jego lekkomyślne zachowanie nie jest tylko nieakceptowalne — jest niebezpieczne. Vergil z kolei zmaga się z integracją w świecie demonów. Stworzenia nie akceptują wojownika, który wygląda jak człowiek, a bycie synem Spardy nie ułatwia sprawy. Tylko wola Mundusa utrzymuje niebieskiego brata z katana na powierzchni. Wszystko to, znowu, brzmi obiecująco — ale szczegóły mają znaczenie.

I to w szczegółach wszystko się sypie, w dużym stopniu. Po pierwsze, fabuła. Historia wydaje się na początku w porządku, ale kończy się tak rozciągnięta, że trudno ją śledzić. Pierwszy sezon był ściśle skonstruowany i nie odpuszczał, podczas gdy drugi wydaje się niepotrzebnie rozwlekły — mimo że jest tylko osiem odcinków. Wszyscy bohaterowie są zajęci czymś, ale bardziej przypomina to chaotyczne bieganie w tę i z powrotem niż prawdziwy rozwój. A tempo jest ciągle zaburzane przez retrospekcje. W pierwszym sezonie historie Lady i Królika były ważne i pomagały w rozwinięciu postaci.

Although Dante loses to Vergil at the beginning, the difference in their strength could have been much greater
Chociaż Dante przegrywa z Vergilem na początku, różnica w ich sile mogłaby być znacznie większa

Motywacja antagonisty stała się właściwie głównym punktem zwrotnym całej historii, zmuszając widzów do spojrzenia na fabułę z zupełnie innej perspektywy. Teraz dostajemy długie sekwencje z Vergilem, Ariusem, a nawet Mundusem, ale prawie nic się w nich nie dzieje, co wpłynęłoby na to, jak postrzegamy wydarzenia. Na dodatek, Arius jest wyraźnie jednorazowym złoczyńcą i nie ma sensu badać jego postaci. Dla porównania, przypomnijmy sobie Devil May Cry 3: Dante's Awakening, gdzie Dante spotkał swojego brata po raz pierwszy. Nikt nie wyjaśniał ich przeszłości; wystarczyło kilka zdań, aby złożyć większy obraz — całkiem dokładnie, również. Nie było dwudziestominutowych retrospekcji.

Drugi problem to postacie. Tutaj też nie jest gładko. Postać Dantego była dobrze przedstawiona w pierwszym sezonie, a wydawało się, że trudno będzie go zmienić lub zrujnować. Niemniej jednak, tak jak w drugiej grze, główny żartowniś nagle staje się bardzo poważny i ponury. Czasami stary Dante przebija się, ale tak rzadko, że wydaje się, jakby ktoś inny napisał kilka linijek do scenariusza, a potem odszedł. Vergil, który w oryginale wyróżniał się niesamowitym poziomem pewności siebie i profesjonalizmu, nagle zachowuje się jak jego brat. Jest bardzo emocjonalny, nawet gdy wydaje się to nieodpowiednie. Lady również jest ponura i poważna tym razem — bardziej niż w pierwszym sezonie. Jej jedyną różnicą od innych głównych postaci jest to, że dużo przeklina.

I honestly don’t know how anyone could suspect Arius of anything
Szczerze mówiąc, nie wiem, jak ktokolwiek mógłby podejrzewać Ariusa o cokolwiek

Moim zdaniem, to poważny błąd twórców. Gdyby Dante i Vergil byli kopiami siebie nawzajem w grach, różniącymi się tylko kolorem płaszcza, projekt prawdopodobnie nie stałby się tak popularny. Ich konflikt i różne ścieżki życiowe były oczywiste bez długich wyjaśnień i były wplecione w ich zachowanie. Mimo że wyglądają podobnie, prawie niemożliwe było ich pomylenie.

Co więcej, wiele szczegółów dotyczących osobowości jest podawanych przez postacie, ale nigdy nie jest pokazywanych w ich działaniach. Na przykład, kilka postaci wspomina, że Lady jest zakochana w Dantem. Ale w pierwszym sezonie nigdy tego nie pokazano. Może ma słabość do zamrożonych facetów, ale to tylko żart. W drugim sezonie postacie zachowują się tak, jakby kontynuowały już ustalone relacje, co wydaje się dziwne. Powtarza się również, że Dante jest niekontrolowanym żartownisiem. Ale to tylko powiedziane — ani nie żartuje przed, ani po tych momentach. Jak wspomniałem, ledwo przypomina faceta, który lubi się bawić — nie tylko w porównaniu do gier, ale nawet do pierwszego sezonu. To samo dotyczy Vergila. Całe jego szkolenie i doświadczenie zdają się znikać, gdy pojawia się Dante, a oni kończą jako równi. Jeśli przypomnimy sobie trzecią grę, podczas ich pierwszego spotkania, Dante nie mógł nic zrobić przeciwko Vergilowi.

A reference to the fourth game, except in the series Dante doesn’t pull himself off the sword
Odniesienie do czwartej gry, z tym że w serii Dante nie wyciąga się z miecza

Oto kolejna obserwacja, która przypadnie do gustu tym, którzy dostrzegli "agendę" w pierwszym sezonie. Kiedy anime wyszło w zeszłym roku, krytykowano je za to, że zasadniczo uczyniło Lady główną bohaterką, podczas gdy Dante wydawał się bardziej gościem. Wspomniałem o tym w mojej recenzji, chociaż nigdy nie sądziłem, że postać Lady jest zbyt napędzana agendą.

Teraz twórcy dodali kolejnego centralnego męskiego bohatera. Krytycznie ważne było rozwinięcie Vergila nie tylko jako przeciwnika Dantego, ale jako złożonego i skonfliktowanego antybohatera. W rezultacie Lady naturalnie przesunęła się w tło. Ale ostateczny wizerunek Vergila okazał się, szczerze mówiąc, nie taki, jakiego można było się spodziewać. W pewnym momencie sam bohater deklaruje, że nie pozwoli nikomu sobą manipulować, ale dokładnie to się dzieje. Niebieski zmienia strony i opinie tak często, że to jest niezamierzenie zabawne.

The power of Yamato, Vergil’s katana, was reduced to just opening portals
Siła Yamato, katany Vergila, została ograniczona do otwierania portali

Reszta postaci może być opisana tylko jako zapomniana. Szef Lady w końcu przekształcił się z lidera w fanatycznego głupca, gotowego zignorować nawet oczywiste z powodu swojej sprawiedliwej nienawiści do demonów. Gdyby taka osoba istniała w prawdziwym życiu, z pewnością nie awansowałaby na wysokie stanowisko. Arius jest karykaturalny i wygląda tak złowieszczo, że jego zdrada jest zaskoczeniem tylko dla bohaterów. Jest przedstawiany jako bezkompromisowe zagrożenie przez cały sezon, a kończy siedząc w brzuchu demona, i to wszystko.

W pewnym momencie pojawia się całkowicie nowy stary czarodziej i wprowadza… swoją wnuczkę do fabuły. Dziewczynka jest absolutnie bezużyteczna dla historii i pełni tylko dwie funkcje: pokazuje, że Vergil nie zabija absolutnie wszystkich, oraz pomaga Lady w kluczowym momencie. Mimo to, cały fragment odcinka poświęcony jest temu dziecku, mającemu być zabawnym, co jest dużo biorąc pod uwagę krótki czas trwania. Co więcej, w kreskówce, która swobodnie pokazuje strumienie krwi i wnętrzności, to wydaje się nie na miejscu. W międzyczasie, rzekoma scena seksu między Lady a Dantem jest taktownie wycięta, pozostawiając tylko wskazówkę: Dante całuje dziewczynę, a potem wychodzi z łóżka w pół ubraniu. Co się dzieje w umysłach twórców w odniesieniu do docelowej publiczności, to wielka tajemnica.

The romance between Dante and Lady feels unexpectedly organic, but it seems the creators are embarrassed by it—otherwise, they wouldn’t have ended it like this. You’ll know what I mean if you make it to the final episode
Romans między Dantem a Lady wydaje się niespodziewanie organiczny, ale wydaje się, że twórcy się go wstydzą — w przeciwnym razie nie zakończyliby go w ten sposób. Będziesz wiedział, co mam na myśli, jeśli dotrzesz do ostatniego odcinka

Tylko Mundus mnie zadowolił. W grach zawsze był czystym złem. Teraz demon ma motywację i nawet jakąś osobistą prawdę. Jego wygląd jako gigantycznej skrzydlatej statuy jest całkiem kanoniczny, a walka między Mundusem a Argosaxem jest imponująca. Po raz pierwszy zły charakter naprawdę wygląda jak ktoś, kto mógłby poprowadzić rebelię i wygrać — nie tylko dzięki sile, ale także przez przebiegłość i inteligencję.

Niemniej jednak, drugi sezon ma niezaprzeczalne mocne strony, które sprawiają, że warto go obejrzeć. Mówię o akcji i muzyce. Te dwa filary niosą cały program, w tym fabułę. Walki są nadal inscenizowane z wysoką jakością, więc oglądanie zabawnych montażów akcji nigdy się nie nudzi. Fani zauważą wiele ruchów prosto z gier, co jest oczywiście przyjemnością.

The rocket ride is in place
Jazda rakietą jest na miejscu

Jeśli chodzi o muzykę, cóż, wydaje się, że twórcy przekształcili program w serię teledysków. Każdy odcinek zawiera przynajmniej jeden znany utwór, a w połączeniu z akcją działa to genialnie. Usłyszysz zarówno ikoniczne utwory z gier, jak i globalne hity, takie jak „Bodies” Drowning Pool. Synergia między akcją a muzyką jest fantastyczna, przywracając energię pierwszego sezonu. Każda piosenka pasuje do tego, co dzieje się na ekranie, tworząc iluzję, że postacie poruszają się niemal w rytmie. Przy okazji, dla fanów i entuzjastów, przygotowaliśmy DmC: Devil May Cry recenzję

.

Która krytyka sezonu twoim zdaniem jest najbardziej uzasadniona?

Wyniki

***

Drugi sezon Devil May Cry pozostawił mnie z dużo bardziej mieszanymi uczuciami, niż się spodziewałem. Serial ma swoje problemy, a sposób, w jaki potraktowano głównych bohaterów, mógłby być głębszy. Niemniej jednak, seria wciąż jest fascynująca dzięki swoim spektakularnym bitwom i wspaniałej muzyce, co sprawia, że chcesz wybaczyć wszystko inne. Jeśli jesteś zagorzałym fanem oryginalnych gier, prawdopodobnie ci się nie spodoba — chociaż, żeby być uczciwym, prawdopodobnie byłeś rozczarowany już w pierwszym sezonie. Wszyscy inni będą mogli to docenić, chociaż z pewnymi zastrzeżeniami. Jeśli jednak szukasz czegoś innego, polecamy sprawdzić tę listę: Co oglądać w maju 2026.

    Post został przetłumaczony Pokaż oryginał (EN)
    0
    Komentarze0