Recenzja MobLand Sezon 2 i Harmonogram Wydania — Więcej Szaleństwa, Krwi i Toma Hardy'ego
„Moim zadaniem jest mieć narzędzie na każdy problem: mały, duży, a jeśli to konieczne — bardzo duży.” Ta linia z postaci Toma Hardy'ego doskonale opisuje MobLand. To program o londyńskim fixerze, który najbardziej przypomina starożytną tragedię o upadku imperium. Oto jak wypadła premiera drugiego sezonu i dlaczego, mimo wszystkich jego problemów, wciąż jest jednym z najlepszych seriali kryminalnych naszych czasów.
O serialu MobLand (2025)
Gatunek: dramat kryminalny, thriller gangsterski;
Gdzie oglądać: Paramount+;
Liczba sezonów: 2;
Liczba odcinków: 10 w każdym z pierwszych dwóch sezonów;
Czas trwania: około 40–60 minut;
Data wydania: serial zadebiutował 30 marca 2025 roku; drugi sezon rozpoczął się 18 września 2026 roku;
Ocena wiekowa: 18+;
Twórca: Ronan Bennett;
W obsadzie: Tom Hardy — Harry Da Souza, Pierce Brosnan — Conrad Harrigan, Helen Mirren — Maeve Harrigan, Paddy Considine — Kevin Harrigan, Joanne Froggatt — Jen Da Souza, Lara Pulver — Bella Harrigan, Anson Boon — Eddie Harrigan i inni.
Harmonogram wydania MobLand: drugi sezon składa się z dziesięciu odcinków. Paramount+ będzie je wydawać co tydzień w piątki, a finał zostanie wyemitowany 20 listopada 2026 roku.
Odcinek 1 — 18 września;
Odcinek 2 — 25 września;
Odcinek 3 — 2 października;
Odcinek 4 — 9 października;
Odcinek 5 — 16 października;
Odcinek 6 — 23 października;
Odcinek 7 — 30 października;
Odcinek 8 — 6 listopada;
Odcinek 9 — 13 listopada;
Odcinek 10 — 20 listopada.
O czym jest MobLand?Pierce Brosnan i Tom Hardy w MobLandPierce Brosnan i Tom Hardy w MobLandOd kilku dziesięcioleci życie przestępcze północnego Londynu jest rządzone przez rodzinę Harrigan. Cóż, „rządzone” to mocne słowo — bardziej chodzi o to, że miasto jest ogarnięte huraganem występku, przemocy i chaosu sianego przez jej członków. Przede wszystkim jest głowa rodziny, Conrad (Pierce Brosnan), szalony cesarz, w którym arystokratyczne maniery brytyjskiego szlachcica i zachowanie irlandzkiego chuligana zaskakująco dobrze się łączą. Jego żona Maeve (Helen Mirren) jest równie ekscentryczna i okrutna jak jej mąż, ale znacznie przewyższa go w przebiegłości i w patologicznej potrzebie snucia intryg.
Jednak reszta rodziny, choć wygląda na bardziej zdrową psychicznie, również ma kilka tuzinów skeletonów w szafie, co jest niekończącym się źródłem kłopotów. Imperium Harriganów dawno by już utonęło we krwi i wzajemnej nienawiści, gdyby nie Harry Da Souza (Tom Hardy), ponury fixer, który jeździ po mieście, sprzątając ich bałagan.
Przeczytaj także: TOP-10 filmów Toma Hardy'ego — od londyńskiego półświatka Layer Cake i RocknRolla po Incepcję i Mad Maxa.
Jak zaczyna się drugi sezon?Chociaż finał pierwszego sezonu formalnie zakończył się triumfem Harriganów, był bardziej poświęcony ustawieniu strzelb Czechowa na kontynuację. A w premierze drugiego sezonu wszystkie one wybuchły jednocześnie — i to nie zwykłymi kulami, ale napalmem. Wymienianie wszystkich nieszczęść „królestwa Harriganów” zajęłoby zbyt dużo czasu, więc skupmy się na głównych. Między Conradem a Kevinem trwa zimna wojna, która w każdej chwili może się zaognić. Seraphina spiskuje z potężną i tajemniczą Kat McAllister (Janet McTeer), która okazała się nie tylko szefową międzynarodowego syndykatu przestępczego, ale także nową ambasadorką USA w Wielkiej Brytanii. Conrad i Maeve całkowicie stracili kontrolę i, mimo że oboje mają ponad 70 lat, zorganizowali rzeź podczas negocjacji z turecką mafią, rozpoczynając kolejną wojnę. Na dodatek udało im się pozostawić żywego świadka, który natychmiast ich wydał policji, ale to już drobny szczegół.
Rozłożyliśmy to w recenzji serialu MobLand — wyjaśnia, jak pierwszy sezon zbudowany jest jako poważny dramat o nowoczesnej mafii, a nie komedia w stylu wczesnych filmów Guya Ritchiego.
Nowi wrogowie i stare problemyMogłoby się wydawać, że w drugim sezonie pisarze MobLand stracili poczucie proporcji i nie jest to już realistyczny, przyziemny thriller kryminalny. Ale bądźmy szczerzy — nigdy nim nie był.
Od samego początku MobLand był programem o ponurym Tomie Hardy'm jeżdżącym po Londynie, „załatwiającym” drobne sprawy przez telefon i rozwiązującym jeden problem po drugim (producenci serialu wyraźnie są fanami filmu Locke). Robi to bez przewidywania ruchów przeciwników kilka kroków naprzód, łącząc fakty lub szukając słabych punktów w planach innych ludzi, ale z pomocą dramatycznego urządzenia znanego od starożytności jako deus ex machina — „bóg z maszyny.”
Tom Hardy — ostateczne narzędzie do rozwiązywania każdego problemuTom Hardy — ostateczne narzędzie do rozwiązywania każdego problemuCała fabuła MobLand opiera się na prostej zasadzie: cokolwiek się stanie, nawet inwazja obcych, Harry wykona kilka telefonów i wszystko załatwi, lub, w najgorszym przypadku, wysiądzie z samochodu i przeprowadzi szczerą rozmowę lub zastrzeli wszystkich. To właśnie ta nieograniczona wszechmoc Da Souzy zmusza pisarzy do ciągłego podnoszenia stawki, coraz bardziej poświęcając realizm i logikę na rzecz kolejnej demonstracji, że bohater może załatwić absolutnie wszystko.
Dlatego konfrontacja z Kat McAllister przedstawiana jest nie jako Harrigany przeciwko abstrakcyjnemu międzynarodowemu syndykatowi, ale prawie jako Harrigany przeciwko Stanom Zjednoczonym — ponieważ, według słów Harry'ego, za nią stoją „tryliony w budżecie i arsenał nuklearny.” A czy wiesz, jak poradził sobie ze świadkiem, który widział, jak Conrad i Maeve zastrzelili tuzin ludzi? Po prostu go znalazł i z nim porozmawiał. Ponieważ londyńska policja nie pomyślała, aby objąć ochroną świadka, którego zeznania mogłyby wysłać szefa potężnej grupy przestępczej do więzienia na całe życie.
Ale czy ta konwencja narracyjna czyni MobLand złym serialem? Nie. Czyni go przewidywalnym, nierealistycznym, czasami nawet irytującym. Ale nie umniejsza to faktu, że wszystko wokół Harry'ego i jego wspaniałych sposobów rozwiązywania problemów działa zaskakująco dobrze.
Fabuła MobLand (pomijając rozwiązania Da Souzy) jest naprawdę złożoną i splątaną grą w szachy, w której każdy ruch przeciwników ma wyraźną motywację i konsekwencje. Krótko mówiąc, wrogowie są potężni i niebezpieczni, intrygi są umiejętnie splątane, a zdrady, jak sojusze, są nieoczekiwane.
MobLand — dramat rodzinny o upadku imperium przestępczegoMobLand — dramat rodzinny o upadku imperium przestępczegoJednocześnie MobLand mniej dotyczy konfrontacji klanów przestępczych, a bardziej tego, jak ego, stare urazy, próżność i wady jednej rodziny mogą zniszczyć imperium, które stało mocno przez dekady. Najbardziej niebezpieczne konflikty tutaj nie dotyczą pieniędzy ani władzy, ale zranionej dumy, zazdrości, niechęci do ustąpienia bliskim i niemożności uwolnienia się od przeszłości. Harrigany to podręcznikowe gniazdo żmij, a dramaty i pasje tutaj są naprawdę szekspirowskie w skali i nie pozostawiają nikogo obojętnym. Oto tylko jeden, i nie „najcięższy”, przykład: głowa rodziny Conrad jest w rzeczywistości ojcem swojego wnuka. Wszyscy w rodzinie o tym wiedzą i jakoś próbują żyć z tą wiedzą (i to nie jest spoiler z drugiego sezonu — uwaga redaktora).
MobLand wygląda jak wielki film gangsterski: luksusowe rezydencje, drogie restauracje i samochody, uderzające lokalizacje, krwawe starcia, eksplozje i strzelaniny. Akcja jest twarda i energetyczna, a kamera rozkoszuje się zarówno nagłymi wybuchami przemocy, jak i wszystkimi atrybutami życia wśród przestępczej arystokracji.
Więcej w TOP-10 filmów Martina Scorsese: Chłopcy z ferajny, Kasyno i Infiltracja są na liście — to definiujące opowieści gangsterskie reżysera.
A głównym powodem, dla którego warto oglądać serial Ronana Bennetta, są postacie i aktorzy, którzy je grają. Przyjemność płynie nie tylko z faktu, że obejmują wiele żywych, zapadających w pamięć typów przestępczych: charyzmatycznych szaleńców, skorumpowanych policjantów, arystokratycznych drani z strzelbami, przebiegłych manipulatorów, zimnokrwistych zabójców, rozkapryszonych spadkobierców i innych. Ale przede wszystkim z faktu, że, mimo całej ich hiperboli w stylu Guya Ritchiego, okazali się zaskakująco naturalni, żywi i wielowymiarowi. Więc czy chcesz, czy nie, zaczynasz im współczuć, oceniać ich, nienawidzić — krótko mówiąc, wierzysz w nich (w przeciwieństwie do fabuły).
Przeczytaj także: w recenzji In The Grey Guya Ritchiego przyjrzeliśmy się, czy reżyser wciąż ma ostry dialog i pomysłowe sceny, za które go kochają.
Duet Pierce Brosnan i Helen Mirren — klejnot serialuDuet Pierce Brosnan i Helen Mirren — klejnot serialuPisarze serialu, na czele z showrunnerem Ronanem Bennettem, zasługują na dużą część uznania, oczywiście, ale głównym powodem są aktorzy. Fani Harry'ego Pottera i Gry o Tron wiedzą, że wydaje się, iż gdziekolwiek w brytyjskich zaułkach się znajdziesz, natkniesz się na talent na poziomie Oscara. Obsada MobLand również ma kilku kandydatów do statusu narodowego skarbu. Paddy Considine po raz kolejny w roli, którą dobrze zna: człowieka, który jest zarówno uwiedziony, jak i zniszczony przez władzę, która mu przypada. Absolutnie wspaniały i demoniczny Toby Jones, który ma zbyt mało czasu ekranowego. Tom Hardy, którego brutalność, w połączeniu z wrażliwością i wyrafinowaniem nienaturalnym dla mężczyzny jego rozmiaru, czyni Da Souzę niemal tragiczną postacią. Ale duet Pierce Brosnan i Helen Mirren przyćmiewa wszystkich. Można poczuć przyjemność, z jaką grają tak szalone, szalone, odpychające, a jednocześnie hipnotyzująco atrakcyjne postacie. W jednej scenie Conrad i Maeve, obejmując się, wspominają, jak urodził się ich syn — ten sam syn, który został pocięty piłą łańcuchową na ich oczach kilka godzin wcześniej. W innej krzyczą, że sobie wzajemnie poderżną gardła. I chcesz, aby ta mini-sztuka dwóch wielkich nigdy się nie kończyła.
***
Ogólnie rzecz biorąc, jako poważny, realistyczny thriller kryminalny, MobLand może nie działać. Ale jako wystawnie zrealizowana, przesadzona tragedia rodzinna o ludzkich wadach, szaleństwie i upadku imperium, serial wygląda na to, że odniesie pełny sukces (możemy to stwierdzić dopiero pod koniec sezonu). W końcu, kto by odmówił kolejnych dziesięciu godzin oglądania ponurego Toma Hardy'ego jeżdżącego po Londynie i załatwiającego interesy.