Samson: Recenzja historii Tyndalston. Co jest nie tak z "Zabójcą GTA" od twórców Just Cause i Mad Max
Ilya Yakimkin
Samson: A Tyndalston Story to nowa gra od twórców Just Cause i Mad Max, która z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu została przez publiczność ochrzczona mianem następcy „GTA”. W rzeczywistości jednak, nie może być dalej od prawdy. Przede wszystkim, jest to projekt koncepcyjny, którego pomysł brzmiał interesująco na papierze. Jednak gra została wydana w tak surowym i niedokończonym stanie, że wszystkie wysiłki projektantów gier poszły na marne. Samson nie jest najgorszą grą na świecie, ani nie jest bezpośrednim oszustwem jak MindsEye, gdzie setki milionów dolarów po prostu zniknęły. Raczej jest to niedokończony kawałek lub wersja beta potencjalnie przyzwoitego projektu, który Liquid Swords, z jakiegoś nieznanego powodu, postanowiło włożyć na półki, w pełni świadome, że otrzyma negatywne recenzje. W tej recenzji postaramy się wyjaśnić, dlaczego Samson mógł być dobrą grą i dlaczego jego twórcy raczej nie naprawią go, nawet z obiecanymi łatkami.
Platforma: PC (i7-9700K, NVIDIA RTX 4080, 32 GB RAM);
Czas ukończenia: 12 godzin.
Wymagania systemowe
Minimalne: Ryzen 5 3600 / i5-10505, 16 GB RAM, RX 5600 / GTX 1070, SSD 15 GB.
Zalecane: Ryzen 5 5600 / i5-11400, 16 GB RAM, RX 6700 XT / RTX 3060Ti, SSD 15 GB.
Symulator Domyślnych Kredytów
Fabuła Samson zaczyna się od nieudanej kradzieży, po której główny bohater, Samson, trafia za kratki, a lokalni potentaci chcą jego śmierci. Siostra Samsona zawiera umowę z mafią, aby wydostać swojego brata z więzienia, a w zamian za tę „improwizowaną” akcję ratunkową, teraz jest im winien 100 000 dolarów. Problem w tym, że Samson nigdy nie widział takiej kwoty, a teraz będzie musiał pracować bez przerwy, aby spłacić ten nagły dług. Na dodatek gangsterzy wzięli jego siostrę jako zakładnika, aby upewnić się, że będzie pracował pilnie i dokonywał codziennych minimalnych płatności.

W większości gier z fabułą kryminalną spotykamy klasyczny motyw, w którym protagonista powoli, ale pewnie wznosi się z dna, aby stać się wielką postacią. Samson z kolei od razu mówi: jesteś na dnie, a twoim celem na resztę rozgrywki jest po prostu nie zatonąć jeszcze niżej. Ale nie wyprzedzajmy się z narastającymi długami, windykatorami i zbirami łamiącymi drzwi i palce — to część samej rozgrywki. Kampania fabularna tak naprawdę nie dotyczy tego. And szczerze mówiąc, to najbardziej nieoczekiwany zwrot, którego nie przewidzieliśmy w Samson, ponieważ spłata długu kończy się po prostu telefonem — żadnych przerywników filmowych, żadnych ekranów z statystykami szczegółowo opisującymi trudności, które przeszedłeś, aby go spłacić. Jeśli szukasz projektu z dobrze rozwiniętym otwartym światem, sprawdź naszą listę: Najlepsze gry z otwartym światem dla komputerów i laptopów o niskiej wydajności w 2026 roku.
Główna fabuła Samson to standardowy film B o gangsterach. Zaczyna się od nagłego ataku na bar, w którym Samson spędza czas z przyjaciółmi. Po tym, protagonista zaczyna szukać napastników, a następnie osób, które ich wynajęły. Krótko mówiąc, to klasyczna historia zemsty. Pierwsza połowa kampanii jest wręcz nudna, z mnóstwem źle napisanych dialogów i krótkich misji. Jednak w drugiej połowie, Samson niespodziewanie zamienia się w społeczną satyrę — z rosyjskimi kultystami, głębokim państwem, kpinami z biednych i otwartą brutalnością mającą miejsce w rezydencjach bogatych.

Większość graczy, którzy postanowili spróbować Samson, prawdopodobnie nigdy nie dotarła do drugiego aktu, po prostu dlatego, że pierwszy jest zbyt nudny i ogólny. I całkowicie ich rozumiemy, ponieważ sami rozważaliśmy porzucenie głównej fabuły i skupienie się tylko na spłacie długu. Misje w kampanii nie różnią się od reszty rutyny, która spada na twoje barki. Dodatkowo, ich ukończenie pochłania punkty akcji (o których porozmawiamy w następnej sekcji), a często bardziej opłaca się wydać te punkty na inną pracę dodatkową z przyzwoitym wynagrodzeniem.
Warto zauważyć, że nie namawiamy cię do przetrwania kampanii fabularnej tylko dla „ukrytej perełki” w drugim akcie. Po prostu oczywiste jest, że deweloperzy włożyli więcej wysiłku i troski w tę część historii. Tutaj znajdziesz unikalne lokalizacje, niezwykłe sytuacje, a nawet mniej lub bardziej skryptowane misje. Ale według standardów branżowych, to wciąż zbyt słabe. A główna kampania, która jest oderwana od początkowego ustawienia i podstawowej koncepcji, zabija wszelkie poczucie zaangażowania od samego początku.

Który aspekt gier wideo cenisz najbardziej?
Pułapka Mielenia
Struktura rozgrywki w Samsonie polega na ciągłym zarabianiu pieniędzy i stopniowym spłacaniu swojego długu. Każdego dnia budzisz się z określoną liczbą punktów akcji, które musisz wydać na dodatkowe zlecenia. Im trudniejsze i lepiej płatne zadanie, tym więcej punktów kosztuje. Punkty akcji są twoim głównym i najważniejszym zasobem, a ty musisz na nie uważnie zwracać uwagę, ponieważ nie możesz wykonać wszystkich dostępnych misji na mapie za jednym razem, a nadal musisz zarobić wystarczająco na codzienną minimalną płatność. Mówiąc prosto, jeśli przypadkowo nie uda ci się misja, która kosztuje trzy lub więcej punktów, istnieje duża szansa, że obudzi cię nie budzik następnego ranka, ale pięść windykatora.

Dodatkowe komplikacje w spłacaniu długu wynikają z mechaniki gry, która karze gracza za każdy błąd lub porażkę. Jeśli nie uda ci się misja, możesz ją powtórzyć, wydając kolejny punkt akcji, ale jeśli przypadkowo zginiesz, wpadniesz do wody lub zostaniesz aresztowany przez policję, wszystkie oszczędności Samsona zostaną wymazane. Nie tylko część, jak w GTA i podobnych grach, ale absolutnie wszystko. Wyobraź sobie: oszczędzasz dodatkowe pieniądze, aby pokryć płatność na następny dzień i podejmujesz misję fabularną, tylko po to, by niespodziewanie zginąć i zdać sobie sprawę, że nie masz wystarczającej liczby punktów akcji, aby dokonać codziennej płatności.
Jeśli chodzi o to, co się stanie, jeśli nie spłacisz swojego długu, wspomnieliśmy o tym wcześniej. Na początku, oprychy będą czekać na ciebie przy twoim samochodzie i spróbują wydusić z ciebie pieniądze. Potem rozbiją drzwi twojego mieszkania i uderzą cię ciężkimi przedmiotami. Po tym zaczną gonić cię samochodami, blokując ci drogę i robiąc wszystko, co możliwe, aby zmusić cię do przestania grać w Samsona jak w GTA i zaczęcia pracy. Niestety, nie sprawdziliśmy, co się stanie, jeśli całkowicie odmówisz spłaty pożyczki, ale biorąc pod uwagę, że mafia trzyma siostrę protagonisty jako zakładnika, wątpię, że to dobrze się kończy. Jeśli chcesz zagrać w coś bardziej podobnego do gier Rockstara, przygotowaliśmy listę najlepszych gier mobilnych podobnych do GTA na Androida i iOS.

Główna rozgrywka w Samson przypomina bardziej serię Driver niż projekty w stylu GTA. Nie ma tu ogromnego miasta złożonymi systemami ani realistyczną symulacją świata. Jesteś ograniczony do małej, choć starannie szczegółowej, dzielnicy, która służy bardziej jako tło dla krótkich misji. Jeśli chodzi o rozrywkę w "mini-mieście" (oprócz twojej głównej pracy), to jedynie zbieranie przedmiotów, usuwanie politycznych billboardów i zwiedzanie. Przy okazji, musisz to robić, ponieważ te pseudo-aktywności wpływają na twoje punkty akcji i ilość nitro w twoim samochodzie.
Tak, możesz siać chaos jak w GTA, a lokalna policja nawet cię goni, blokując drogi lub wysyłając helikoptery w zależności od twojego poziomu przestępczości. Ale w 2026 roku, w niezależnym projekcie z podstawową funkcjonalnością przypominającą GTA 2, mało kto będzie chciał to robić. Na dodatek, tylko policjanci mają broń palną, a ty nie możesz zrobić wiele przeciwko nim gołymi rękami. Dlatego gra bardziej przypomina Driver, gdzie egzekwowanie prawa było bardziej elementem zabawy i dodatkowym wyzwaniem w misjach.

Tak jak w Driver, samochody w Samson nie są tylko dla zabawy — to narzędzia do zarabiania pieniędzy, o które musisz dbać. I naprawdę miło, że protagonista dostaje prawdziwy amerykański muscle car, który brzmi niesamowicie i naprawdę czuje się jak król drogi. Przyspiesza wolno i źle się prowadzi w zakrętach, ale daje poczucie bezpieczeństwa i surowej mocy. Oczywiście, możesz ukraść każdy inny zaparkowany zagraniczny samochód (nie możesz przejąć ruchomego pojazdu wyrzucając kierowcę), ale żaden z miejskich samochodów nie może się równać z twoim głównym pojazdem. Jeśli chcesz prowadzić różne samochody i nie ograniczać się tylko do jednego Mustanga, koniecznie sprawdź naszą listę najlepszych gier wyścigowych dla komputerów i laptopów niskobudżetowych w 2026 roku.
Sam system prowadzenia to czysty Driv3r, z satysfakcjonującą fizyką i szczegółową deformacją samochodów. Na początku prowadzenie samochodów jest nietypowe, a nawet trudne, ale po kilku godzinach przyzwyczajasz się do ich kaprysów. Problem w tym, że misje samochodowe to zbiór najbardziej oklepanych tropów projektowania gier w branży. Wszystkie te świetne sceny pościgów z wybuchami i zderzeniami, które deweloperzy pokazali w zwiastunach, okazują się być najnudniejszymi, najbardziej powtarzalnymi misjami, w których musisz po prostu uderzać w wrogie samochody, gdy podążają tą samą trasą w kółko. Plus, pojazdy wroga nie odnoszą obrażeń od kolizji, które same powodują, a czasami, gdy próbujesz je zderzyć, twój samochód odnosi ogromne obrażenia, podczas gdy wróg nie traci nawet kawałka farby. Najgorsze jest to, że będziesz musiał naprawić swojego Forda Mustanga za pieniądze, które zarobiłeś na ukończeniu tych "nużących" misji.

Naprawa samochodu w grze, w której pieniądze są zawsze w niedoborze, to prawdziwy ból głowy. Musisz jeździć ostrożnie i unikać niepotrzebnych wypadków. W misjach, w których musisz zderzać się z pojazdami wroga, ciągle niszczyliśmy naszego Mustanga przed ukończeniem wszystkich celów, więc z drżącymi rękami szukaliśmy jakiegokolwiek zaparkowanego samochodu, tylko po to, aby zakończyć zadanie i nie zawieść. Czasami musieliśmy nawet ukraść pięć lub sześć samochodów, ponieważ tylko twój Mustang może wytrzymać jakiekolwiek realne obrażenia w kolizji.
Inne misje samochodowe nie są bardziej oryginalne: wyścigi uliczne na czas, kradzież i dostawa samochodów oraz prace kurierskie. Od czasu do czasu były jakieś interesujące misje — jak rekonstrukcja sceny otwierającej film "Drive", w której musisz dostarczyć kilka osób w bezpieczne miejsce po napadzie na sklep jubilerski. Ale takie misje są rzadkie, co jest dużym minusem projektu, w którym ukończenie misji jest głównym celem.

Segment wyścigowy stanowi około 50% całej rozgrywki w Samson. Reszta to bijatyka w stylu Sifu, ale niezdarna, surowa i niedokończona. Na papierze walki miały reprezentować realistyczne uliczne bójki z użyciem butelek, kamieni i otoczenia, ale w praktyce to tylko wciskanie przycisków ataku z okazjonalnym unikiem.
Gracz ma dostęp do kilku rodzajów ciosów, parowania, chwytów, wykończeń oraz możliwości używania broni białej, którą można rzucać w głowę wroga dla dodatkowego efektu. To przyzwoity arsenał dla bijatyki, ale faktyczne korzystanie z niego jest niezwykle trudne z powodu szorstkiego systemu walki. Animacje są szarpane, synchronizacja nie działa prawidłowo, wrogowie utknęli w otoczeniu, sterowanie jest nieodpowiednie, a wpływ ciosów jest niekonsekwentny — krótko mówiąc, gra wydaje się niedokończona nawet według standardów beta.

Pomimo wszystkich swoich niedociągnięć, system walki w Samsonie ma potencjał, który mógłby zostać zrealizowany poprzez poprawki i ulepszenia. W pierwszych kilku godzinach byliśmy sfrustrowani walką i nie mogliśmy zrozumieć, jak grać w tak szarpaną grę, ale po opanowaniu mechaniki i rezygnacji z parowania i chwytów, udało nam się uchwycić klimat, który twórcy chcieli osiągnąć. W idealnym scenariuszu wkraczasz w tłum, zadajesz miażdżące ciosy, chwytasz pobliski kamień i rzucasz go w wroga, podbiegasz i dobijasz go specjalną animacją, a następnie chwytasz kolejnego przeciwnika i wrzucasz go do lodówki z napojami... W każdej potyczce możesz odgrywać różne scenariusze walki, jeśli chcesz, ale musisz to zrobić sam, ponieważ sama gra nie zachęca do stylowej walki.
Za wykonywanie misji i zbieranie przedmiotów zdobywasz punkty doświadczenia, które można wykorzystać do ulepszania swojej postaci. Możesz odblokować umiejętności, takie jak zatrzymanie części pieniędzy po niepowodzeniu lub zadawanie większych obrażeń pojazdami. Ogólnie rzecz biorąc, postęp w Samsonie jest przydatny i znacznie upraszcza rozgrywkę, pozwalając na ukończenie trudniejszych misji bez ryzykowania wszystkim w przypadku porażki. Na początku każdego dnia otrzymujesz także specjalną umiejętność, która daje losowy bonus na część dnia. Na przykład, możesz otrzymać dodatkowy procent nagrody za misje związane z samochodami.

Krótko mówiąc, Samson to po prostu gra o walce i jeździe, która nie ma nic wspólnego z GTA ani podobnymi projektami. To bardzo niszowy projekt z wyraźnym pomysłem i interesującą koncepcją, ale źle zrealizowany z powodu ograniczonego budżetu i małego zespołu deweloperskiego. Można by bez końca krytykować ją za złe animacje, błędy, problemy z optymalizacją i brak treści, ale podstawowa koncepcja nie jest zła. Raczej nie zobaczymy nowego Drivera od Ubisoftu, więc to przynajmniej jakaś alternatywa dla kultowej serii. At the very least, we saw potential in Samson and would like Liquid Swords to bring the game to a playable state.
Nieporęczny, Niewykończony, ale Piękny
Samson jest zbudowany na Unreal Engine 5 i naprawdę wygląda całkiem dobrze, zwłaszcza jak na standardy indie. Miasto jest szczegółowe i zapadające w pamięć. Ponieważ deweloperzy nie próbowali uczynić go ogromnym i trzymali się małej mapy, mieli wystarczająco dużo czasu, aby odpowiednio ją wypełnić. Każda ulica, dom i brudny podwórko są ręcznie wykonane. To naprawdę przyjemne po prostu jeździć i podziwiać widoki. Co więcej, to nie jest tylko kolejne genericzne, zamożne miasteczko, jak w wielu grach z otwartym światem, ale prawdziwe amerykańskie wysypisko — rodzaj, który reżyserzy lat 80. uwielbiali pokazywać w swoich filmach. Graffiti, śmieci, porzucone kotłownie, splunięte wejścia, zniszczone boiska do koszykówki — dosłownie każdy stereotyp surowego miasta, jak Detroit z RoboCop. Oczywiście, Samson nie znajdzie się na liście najpiękniejszych gier roku, ale nie wygląda gorzej niż projekty przedstawione w naszym Top 10 Najpiękniejszych Nowych Wydań, Które Imponują Realizmem.

Model głównego bohatera jest całkiem dobrze wykonany, ale nie można tego samego powiedzieć o innych postaciach fabularnych. Tekstury i szczegóły są na poziomie GTA 4, jeśli nie gorsze. Piesi powtarzają się zbyt często, a lokalna flota samochodowa składa się może z tuzina pojazdów, jeśli nie mniej. Jeśli chodzi o różnorodność zasobów, Samson naprawdę brakuje. Jasne jest, że budżet poszedł na dekorowanie miasta, a nie na wypełnianie go treścią.

Animacje w Samson nie są najgorsze jak na standardy indie. Samochody deformują się realistycznie i dobrze prowadzą się na drodze. Sceny walki również mają ładną różnorodność animacji, ale z powodu słabych fundamentów technicznych i braku dopracowania, wszystkie wysiłki animatorów poszły na marne. Deweloperzy muszą dokończyć dynamiczny system animacji, aby walki przestały być tak szarpane.

Ścieżka dźwiękowa w Samson jest równie nierówna jak sama gra. Są utwory, które świetnie pasują do atmosfery i nadają ton misjom. Ale są też niektóre całkowicie słabe utwory, które nie pasują ani do walk, ani do wyścigów.
Strona techniczna to miejsce, gdzie Samson ma najwięcej problemów, i to są główne powody jego słabych ocen i recenzji. Gra jest po prostu niedokończona. Coś takiego po prostu nie powinno być wydawane. Strasznie się zacina na wszystkich ustawieniach. Szarpanie i zacięcia występują na wszystkich możliwych konfiguracjach. Jedynym sposobem na uzyskanie akceptowalnej liczby klatek na sekundę jest włączenie generacji klatek. W innych przypadkach gra zawsze będzie się zacinać, niezależnie od tego, jaki sprzęt posiadasz. Gra z takim poziomem wydajności jest po prostu niewygodna.

Samson jest pełen błędów. Wymienienie nawet większości z tego, co napotkaliśmy, zajmie dwa lub nawet trzy ogromne akapity. Gra ma pełny bukiet możliwych błędów: szarpane animacje, zapadanie się w mapę, T-pozy, całkowicie zepsutą kolizję, nie działające misje, błędne skrypty — krótko mówiąc, wszystko, co może zepsuć rozgrywkę.
Czy spróbujesz Samson: Historia Tyndalstona?
***
Samson: A Tyndalston Story to niedokończony, surowy koncept, który w prostych słowach tłumaczy graczowi, czym jest dług finansowy i dlaczego powinieneś go unikać w prawdziwym życiu. Gra jest najbardziej podobna do serii Driver, gdzie spędzasz większość czasu wykonując misje za kierownicą swojego zaufanego Mustanga, a tylko od czasu do czasu wysiadasz, aby pobić kolejnego bandytę, który postanowił obrabować aptekę. To nie jest najgorsza gra na świecie, jak niektórzy twierdzą, i zdecydowanie nie jest kolejnym klonem GTA. To po prostu projekt, który nie został doprowadzony do końca i prawdopodobnie szybko zniknie z cyklu wiadomości. Co jest szkoda — brakuje gier, które uczą finansowej wiedzy i kpią z pokolenia konsumpcyjnego. Mamy nadzieję, że Liquid Swords wyda wszystkie obiecane poprawki, doprowadzi projekt do stanu grywalnego i ujawni jego prawdziwy potencjał.







