Maneater: Truth Quest — dodatek do przygodowej gry akcji z elementami RPG i widokiem z trzeciej osoby. Kontynuowana będzie historia głównej gry Maneater... Więcej informacji
Wow, tak kontrowersyjny dodatek, że trudno się zdecydować, czy przeklinać twórców, czy po prostu wygłosić im pięciopiętrową tyradę.
Zacznę od plusów: dodali coś, czego zdecydowanie brakowało w grze — podnieśli maksymalny poziom rekina, dali nam nową lokację, nowych, wymagających wrogów, nową mutację skupioną na obrażeniach, a część fabuły jest mniej lub bardziej interesująca.
A teraz minusy: od pierwszej chwili, gdy dotrzesz do nowej lokacji, po otwarciu mapy, zdasz sobie sprawę, że zaniedbali optymalizację. Pojawia się mnóstwo błędów, rekin wpada przez tekstury (częściowo), jest niekontrolowany i ciągle go brakuje, gracze jeżdżą łodziami z gigantycznymi karabinami maszynowymi, fabuła to masa zbędnych elementów, bez nacisku na jakość, po prostu coś do powiedzenia, nowe aktywności sprawiają wrażenie zapożyczonych z lat 2000. (gonienie rekina na czas, korzystanie z punktów kontrolnych), a walka z finałowym bossem to prawdziwa męka nawet dla doświadczonych graczy Dark Souls, ze względu na swoją niezręczność i losowe błędy.
Kup tylko, jeśli naprawdę masz ochotę i ochotę, ale bądź przygotowany na rozczarowanie.
Мдаааа, такое противоречивое дополнение, что сложно определиться: благим матом разрабов покрывать или просто пятиэтажным.
Начну с плюсов: накинули того, чего прямо не хватала в игре — это увеличили потолок макс. уровня акулы, дали нам новую локацию, новых серьёзных противников, новую мутацию с упором на урон и часть сюжета более менее интересна.
А теперь недостатки: вот прямо с первых секунд, что вы попадете на новую локацию, при открытии карты, вы поймете, что на оптимизацию тут забили, появляется куча багов, акула проваливается сквозь текстуры(частично), не управляется, вечно промахивается, на лодках люди разъезжают с гигантскими автоматами, в сюжете куча воды в тексте диктора, без упора на качество, лишь бы нес чего-нибудь, новые активности, как будто позаимствованы из нулевых(гоняем акулу на время по чек поинтам), а финальная битва с боссом рвёт жопки даже прожженным дарксольщикам, своей кривотой и рандомностью багов на локации.
Покупать строго по дикому желанию и жжению пятой точки, но быть готовым к разочарованию.