Utwórz

Oto więc NFS, który aspiruje do miana gry w stylu „Szybkich i wściekłych”. Fabuła może i jest udana, ale rozgrywka… W porównaniu z poprzednią odsłoną Pro Street, Undercover wygląda niezwykle prymitywnie: mamy reflektory świecące z daleka od samochodu, znikające fragmenty toru, glitchowe oświetlenie i kompletnie zepsute sterowanie, które w Pro Street było świetne. W zasadzie okazało się, że Black Box, którego gry z serii uwielbiam, postanowił stworzyć PS w otwartym świecie, ale popełnił poważny błąd. Nie udało im się przenieść komponentu technicznego do otwartego świata. Fabuła gry to film akcji o tajniaku, który musi infiltrować gangi kierowców wyścigowych. Dlatego mówię, że Undercover próbuje być grą w stylu „Szybkich i wściekłych”. Sceny przerywnikowe z żywymi aktorami i ich grą aktorską wyglądają świetnie. Znajdziesz nawet zwrot akcji. Jest też duża flota samochodów i mnóstwo opcji tuningu i stylizacji. Teraz z niecierpliwością czekamy na reboot serii, który ukaże się tej jesieni.

Recenzja została przetłumaczona Pokaż oryginał (RU)Pokaż tłumaczenie (PL)

Вот вам и NFS, который хочет быть форсажем. Сюжетом-то у него может и получается, но геймплеем... По сравнению с прошлой Pro Street, Undercover выглядит дико сырой: тут тебе и фары, которые светят на расстоянии от машины, исчезающие куски трасс, глючное освещение и нахрен испорченное управление, которое в Pro Street было крутое. Вообще, получилось так, что Black Box, чьи игры в серии я очень люблю, решили сделать PS в открытом мире, но дико облажались. Они не смогли перенести техническую составляющую в открытый мир. Сюжетом игра представляет собой боевик про копа под прикрытием, которому надо внедриться в банды гонщиков. Вот про это я и говорю, что Undercover пытается быть форсажем. Ролики с живыми актерами и их игра выглядят отлично. Вас даже ждет неожиданный поворот. Так же большой автопарк, куча настроек по тюнингу и стайлингу. Теперь ждем перезапуск серии, который будет этой осенью.

7.0
Komentarze 0