Outlast 2 — kontynuacja popularnego przygodowego horroru z elementami stealth od deweloperów z studia Red Barrels. Wydarzenia w grze są ściśle związane z masowym... Więcej informacji
Po pierwszej grze i jej słabym demie nie miałem ochoty grać w Outlast 2. Postanowiłem jednak zainstalować grę, żeby przetestować rozdzielczość i zmienić kąt widzenia, żeby zrobić zrzuty ekranu. Miałem jednak niewielkie trudności ze znalezieniem współrzędnych postaci, więc musiałem trochę pograć i ostatecznie dotrwałem do napisów końcowych, z czystej ciekawości.
Poprzednia część zwabiła nas do zamkniętej lokacji, otoczonej murami i czasami otwartymi drzwiami szpitala psychiatrycznego. Początkowo było to wręcz niepokojące, a momentami przerażające, ale Outlast 2 obrał nowy kierunek. Twórcy wrzucili nas w małe, ale otwarte przestrzenie, a następnie kazali nam wędrować między małymi domami, polami, lasami i okazjonalnie dużymi budynkami. Krótko mówiąc, trafiliśmy do wioski zamieszkanej przez religijnych fanatyków, którzy porwali żonę protagonisty. Jako dziennikarz Blake Langermann zostajemy wysłani na poszukiwanie jego żony, a także na filmowanie naszych przygód (ludzie zrobią wszystko dla wyświetleń na YouTube).
Teraz film jest nagrywany w pobliżu niektórych obiektów, które można później odtworzyć, a komentarz głównego bohatera jest słyszalny. W grze rozsiane są również różne notatki z opowieściami miejscowych.
Wróćmy do lokacji i głównej rozgrywki. Nie jesteśmy już otoczeni murami, mamy możliwość ominięcia mieszkańców wioski, cofając się, a jeśli nas zauważą, zawsze możemy uciec. Niestety, nie odczuwamy już strachu, a gra zmienia się w zabawny pościg za szaleńcami. Cóż, ja dobrze się bawiłem uciekając przed kobietą z kosą, nie wiem jak wy. Myślę, że zakochała się w głównym bohaterze i nie chciała, żeby wrócił do żony. Warto również zwrócić uwagę na sceny śmierci: albo mnie odrąbują, albo dźgają, albo coś gorszego. Te animacje są dobrze wykonane, choć bywają powtarzalne.
Bieganie jest dobre dla ciała, ale nie dla gry; w połowie robi się nudno, a strachu w ogóle nie ma. Dźwięki i ogólna atmosfera mogą być dla niektórych przerażające, ale to zależy wyłącznie od ciebie. Jedynym miejscem, w którym czułem się choć trochę nieswojo, była szkoła, ale pod koniec gry zaczynała się robić nudna.
Pomimo słabej rozgrywki, nadal polecam zagrać w tę grę, choćby ze względu na fabułę. Ale ostrzegam, Outlast 2 nie daje bezpośrednich odpowiedzi; musisz ich poszukać sam w notatkach, filmach bohaterów, liniach postaci i, pamiętaj, korporacji z pierwszej części. Jeśli nie potrafisz tego rozgryźć, gra wyda ci się bezsensowna.
Chociaż scenariusz był dobrze napisany, niestety, postacie są zapomniane i rzadko się pojawiają. Bardzo chciałem porozmawiać z niektórymi z nich...
После первой части и слабой демки у меня не появилось желание играть в Outlast 2. Но все же я решил его установить, чтобы проверить возможность смены разрешения и взломать угол обзора для скриншотов. Но так как возникла маленькая трудность в поиске координат персонажа мне пришлось немного пройти игру, а в итоге прошел аж до титров, просто из любопытства.
Предшественница заманивала в закрытую локацию, где нас окружали стены и не всегда открытые двери психиатрической лечебницы. Вначале это даже напрягало и иногда удавалось испугаться, но Outlast 2 пошел новой дорогой. Разработчики забросили нас в небольшие, но открытые пространства, а потом заставили бродить среди маленьких домиков, полей, лесов и иногда больших построек. Если коротко, то мы попали в село, а в нем ещё и живут религиозные фанатики, которые украли жену главного героя. И вот в роли журналиста Блейка Лангерманна нас отправляют искать жёнушку, и ещё снимать видео про свои приключения(ради просмотров с ютуба люди готовы на всякое).
Теперь возле некоторых объектов и вправду записывается видео, которое можно потом воспроизвести и услышать комментарии ГГ. Также в игре раскиданы всякие записки с историями жителей этого местечка.
Вернемся к локациям и основному геймплею. Теперь нас не окружают стены, есть возможность миновать селян обходными путями, а если и заметят, то всегда можно убежать. К сожалению, из-за этого больше не чувствуется страх и происходящее превращается в веселые беганье от психов. Ну, мне было весело бегать от бабы с косой, не знаю как вам. Думаю, она влюбилась в ГГ и не хотела, чтобы он вернулся к жене. Стоить отметить ещё сцены смерти: то мне что-то отрубят, то проткнут или что похуже. Эти анимации сделаны хорошо, хоть и часто повторяются.
Бег — хорошо для тела, но не для игры, уже на середине становится скучно, а страха совсем нет. Возможно, из-за звуков и общей атмосферы кому-то будет страшно, но это зависит только от вас. Единственным местом где хоть иногда было тревожно стала школа, но под конец игры она начинала надоедать.
Не взирая на слабенький геймплей я все же посоветую сыграть в эту игру, хотя бы ради сюжета. Но предупреждаю, Outlast 2 не дает прямых ответов, их нужно искать самому в записках, видеозаписях героя, фразах персонажей и стоит вспомнить корпорацию из первой части. Если вы не сможете разобраться, то игра покажется вам каким-то бредом.
Хоть сценарий и закрутили хорошо, но, к сожалению, персонажи не запоминаются и очень редко появляются. А я так хотел поговорить с некоторыми из них...