Zapowiedź Cozy Liora: Wiele pomysłów, jedna bardzo mała gra
Wyobraź sobie, że jesteś nauczycielem przedszkola. Twoje życie kręci się wokół małych dzieci — i całego stresu, który się z tym wiąże. Każdy dzień roboczy to test wytrzymałości: odpowiadasz za pokój pełen dzieci, otoczony ciągłym hałasem, płaczem, krzykiem i niekończącymi się psotami. Jak się odprężasz po tym wszystkim i oczyszczasz umysł (zwłaszcza gdy alkohol nie jest opcją)? To dokładnie dla takich osób stworzono gry relaksacyjne, a dzisiaj przyjrzymy się jednej z nich: Cozy Liora.
Oczywiście, to wszystko jest żartem. Gry relaksacyjne nie są tylko dla nauczycieli, policjantów, pracowników detalicznych czy kogokolwiek innego z stresującą pracą. Są dla każdego, kto szuka relaksującego doświadczenia wolnego od rywalizacji i kar. Gry relaksacyjne zazwyczaj nie mają liczników ani stanów porażki. Zamiast tego koncentrują się na prostych, powtarzalnych czynnościach, takich jak ogrodnictwo, sprzątanie, dekorowanie i podobne rutyny, wszystko w towarzystwie kojącej muzyki i spokojnego tempa.
Więc, podczas gdy twoi mali uczniowie biorą popołudniową drzemkę, sprawdźmy, czy Cozy Liora może pomóc ci się zrelaksować i zapomnieć o codziennych zmartwieniach — nawet jeśli tylko na piętnaście minut.
Platforma: PC (Ryzen 7 8700F, NVIDIA RTX 5060, 32 GB RAM);
Czas gry: 2 godziny.
Wymagania systemowe
Minimalne: Intel Core i3-2100 / AMD FX-6300, 4 GB RAM, NVIDIA GTX 650 / AMD Radeon HD 7750, SSD 2 GB;
Zalecane: Intel i5, 8 GB RAM, GTX 1050+, SSD 2 GB.
Trochę wszystkiego
Dzieci, które dorastały pod koniec lat 90. i na początku 2000., prawdopodobnie pamiętają Tamagotchi — wirtualnego pupila, który musiał być karmiony, zabawiany i pielęgnowany jak prawdziwy. Na pierwszy rzut oka, Cozy Liora wygląda bardzo podobnie do Tamagotchi. Witają cię urocze, ręcznie rysowane koty, które możesz głaskać, karmić i bawić się z nimi. W rzeczywistości jednak, to daleko od głównej cechy gry.

Gra nie ma jeszcze centralnej pętli rozgrywki — wciąż jest we wczesnym dostępie — ale oferuje zbiór różnych pomysłów, z których niektóre są bardziej obiecujące niż inne.
Pierwszym jest dziennik codzienny, który stanowi podstawę tego, jak turecki deweloper solo prezentuje grę na Steamie. Raz dziennie możesz wybrać emoji, które odzwierciedla twój nastrój i napisać o tym, co wydarzyło się w ciągu dnia: jak spałeś, co jadłeś, co cię uszczęśliwiło i co doprowadziło cię do szału. Może to brzmieć dość zwyczajnie, ale gra wspiera Steam Cloud, co oznacza, że wszystkie twoje wpisy w dzienniku są przechowywane online. Za pięćdziesiąt lat twoje wnuki — lub po prostu twoje przyszłe ja za sześć miesięcy — mogą się zalogować i przeczytać wszystko, co napisałeś. Więc może nie pisz nic zbyt kompromitującego, chyba że jesteś gotów to wyjaśnić swoim wnukom pewnego dnia.
Drugą funkcją jest wcześniej wspomniana opieka nad kotem. W tej chwili oferuje ona mniej więcej tyle głębokości, co klasyczny Tamagotchi: karm kota, baw się z nim i głaskaj go. Możesz wykonywać te czynności tylko raz dziennie, co zachęca cię do codziennego sprawdzania. Niestety, na razie nie ma praktycznie żadnej personalizacji, więc kot pozostaje niewiele więcej niż animowaną ilustracją siedzącą w rogu ekranu. Jeśli gry typu cozy są twoją pasją, możesz również zainteresować się naszym przeglądem najlepszych gier dla kobiet, który zawiera wiele tytułów z tego gatunku.
Trzecią funkcją jest zbiór mini-gier, które rzekomo mają pomóc graczom oderwać się od codziennego stresu. Dwie z nich są od razu zrozumiałe: układanka (aktualnie z tylko jednym dostępnym obrazkiem) oraz uproszczona wersja Tetrisa z motywem owocowym. Żadna z nich nie wymaga wyjaśnienia.
Pozostałe mini-gry są jednak inną historią. W dążeniu do uniknięcia znanych klasyków, takich jak kółko-krzyżyk, deweloper zdecydował się na bardziej nietypowe koncepcje z dość nieintuicyjnymi zasadami. Co gorsza, zasady te są wyświetlane tylko raz — tuż przed rozpoczęciem gry. W rezultacie te mini-gry bardziej frustrują niż pomagają się zrelaksować.
Czwartym interesującym pomysłem jest system interakcji społecznej w grze. Specjalny ekran wyświetla innych graczy aktualnie online jako gwiazdy rozsiane po nocnym niebie. Nie możesz z nimi rozmawiać bezpośrednio — to nie jest sieć społecznościowa — ale istnieją pośrednie sposoby na połączenie. Raz dziennie możesz napisać krótką notatkę i wysłać ją do losowego gracza, a w zamian otrzymasz kilka anonimowych wiadomości od innych.
Są one wypełnione tyloma wirtualnymi uściskami i życzeniami wspaniałego dnia, że zaczynasz się zastanawiać, czy gra nie generuje ich w tajemnicy, czy może grają w nią tylko wyjątkowo mili ludzie. Z drugiej strony, co jakiś czas pojawia się wiadomość, która jest nieco bardziej... realistyczna, w tym od czasu do czasu nieodpowiednia. Więc najwyraźniej są one naprawdę pisane przez rzeczywistych graczy, a nie boty.

Wyjście do ogrodu pozwala ci przygotować tacę smakołyków dla losowego gracza. W przeciwieństwie do systemu notatek, nie możesz tutaj dołączyć osobistej wiadomości, ale wciąż tworzy to przyjemne uczucie, że dzielisz świat gry z prawdziwymi ludźmi. Dodatkowo, twój telefon w grze codziennie otrzymuje jedną losową wiadomość od innego gracza. To mała funkcja, ale urocza.
Środowiska w grze zostały wygenerowane przez AI — fakt ten jest otwarcie przyznawany w opisie na Steamie. Są one złożone z przytulnych pokoi udekorowanych w różnych motywach, w tym gamingowym, dziecięcym, piłkarskim, gotyckim i kilku innych. Z pewnością wyglądają uroczo, ale są także rozczarowująco statyczne. To w zasadzie ilustrowane tła bez znaczącej interakcji — nie możesz przestawiać mebli, malować ścian ani personalizować przestrzeni. Jeśli chcesz stworzyć przytulne wnętrza, lepiej sprawdź naszą listę gier podobnych do The Sims.
Ścieżka dźwiękowa to kolejny wyróżniający się element. Około piętnastu utworów lo-fi gra w losowej kolejności przez całą grę. Żaden z nich nie jest szczególnie zapadający w pamięć sam w sobie, ale razem tworzą spokojną, relaksującą atmosferę, która pasuje do intencji gry.
Co sprawia, że gra jest dla ciebie naprawdę przytulna?
Czy to naprawdę gra?
Tradycyjnie gry wideo są zbudowane wokół pętli rozgrywki — powtarzających się akcji, które wzmacniają się nawzajem. W typowym strzelcu, na przykład, pokonujesz wrogów, aby zdobyć doświadczenie i zasoby, ulepszyć swój sprzęt, a następnie stawić czoła jeszcze silniejszym przeciwnikom.
Cozy Liora, przynajmniej w swojej obecnej formie Early Access, nie ma naprawdę pętli rozgrywki. Jest bliżej cyfrowej aplikacji relaksacyjnej lub przytulnego zabijacza czasu, w którym gracz ma zająć się sam sobą.

Większość aktywności można wykonać tylko raz na dwadzieścia cztery godziny. Taki rodzaj projektu może działać w grach idle lub incremental, gdzie codzienne powroty prowadzą do znaczącego postępu. Cozy Liora jednak nie ma tych systemów, więc nie ma zbyt wiele zachęt do codziennego powracania.
Po prostu nie ma wystarczająco dużo do zrobienia, podczas gdy jest zbyt wiele ograniczeń. Nie możesz dostosować swojego pokoju ani swojego kota, nie możesz pogłaskać swojego kociego towarzysza dwa razy w tym samym dniu, a wygranie mini-gier nie odblokowuje niczego. W rezultacie kilka obiecujących pomysłów istnieje obok siebie, nie wspierając się nawzajem.
Zamiast ciągłego dodawania kosmetycznych skórek i nowych mini-gier, deweloper znacznie bardziej skorzystałby na rozszerzeniu istniejących mechanik i połączeniu ich w spójną doświadczenie. Nie brakuje inspiracji—Animal Crossing: New Horizons, na przykład, skutecznie łączy dziesiątki prostych mechanik w jedną satysfakcjonującą pętlę rozgrywki.
Pozostaje jeszcze jedno pytanie: dlaczego to nie jest gra mobilna? Logowanie się na dziesięć minut na telefonie, aby nakarmić swojego kota i zanotować kilka myśli w swoim dzienniku, wydaje się idealnym przypadkiem użycia. Na PC jednak gracze mają niezliczone inne sposoby na relaks—w tym wiele doskonałych darmowych gier (przeczytaj naszą listę najlepszych darmowych gier na PC oraz przegląd najlepszych darmowych gier na PS4 i PS5).
Jakie przytulne aktywności w grach lubisz najbardziej?
***
Kto powinien zwrócić uwagę na pełną wersję Cozy Liora?
Strażacy. Kontrolerzy ruchu lotniczego. Pracownicy medyczni. Nauczyciele. Każdy, czyje codzienne życie wypełnione jest stresem.
Za jedyne 1–2 dolary, gra oferuje spokojną przestrzeń cyfrową wypełnioną garstką przyjemnych interakcji—ale niewiele poza tym. Łowcy trofeów mogą również uznać to za atrakcyjne: gra już oferuje 52 osiągnięcia, z najbardziej wymagającym, które wymaga od Ciebie pisania wpisów do dziennika przez 30 kolejnych dni. Wiele z pozostałych osiągnięć odblokowuje się po prostu spędzając czas w grze, czasami co kilka minut.
Największym wyzwaniem dla dewelopera jest przekształcenie Cozy Liora z kolekcji niepowiązanych pomysłów w spójną grę. Istniejące mechaniki potrzebują większej głębokości i silniejszych powiązań, aby gracze mieli prawdziwe powody, by wracać każdego dnia. Obecnie większość graczy wyczerpie wszystko, co gra oferuje, po około dziesięciu minutach.
Dobrą wiadomością jest to, że samotny deweloper aktywnie wspiera projekt, regularnie go aktualizując i nie wykazuje oznak porzucenia go. Będzie interesujące zobaczyć, jak Cozy Liora ewoluuje do momentu, gdy osiągnie swoją pełną wersję.
Więcej recenzji dobrych gier indie
- Recenzja Mewgenics: Kwintesencja przypadkowości i kotów
- Recenzja Replaced. W tej grze uczymy się, jak można żyć bez krtani
- Mysz: P.I. do wynajęcia - Dziwaczny strzelanka w stylu Boomer z wczesnego Disney'a
- Recenzja Reanimal
- Recenzja wizualnej powieści Tiny Bunny. Gra o dziecięcych lękach
- Recenzja Dispatch: epizodyczna gra interaktywna, która działa jak uroczy, emocjonalny serial animowany o pracy dyspozytora
- Recenzja No, nie jestem człowiekiem: Powieść wizualna o końcu świata
- Recenzja Knock-knock




