Alien Rage — to gra akcji z perspektywy pierwszej osoby z elementami strzelanki od deweloperów z studia City Interactive. Wydawcą gry jest City Interactive. Alien... Więcej informacji
Szczerze mówiąc, uruchomiłem Alien Rage z czystej ciekawości. Nie lubię żadnej z gier City Interactive. Ale recenzenci ostatnio narzekają na rozwój deweloperów, więc ignorowanie ich osiągnięć byłoby kompletnym szaleństwem.
Wybieram więc już poziom trudności i zaczynam oglądać wprowadzającą scenkę przerywnikową. Blah-blah-blah, lektor wyjaśnia, jak ludzie wydobywają jakiś ważny minerał. Gdybym pracował dla tej firmy, z pewnością byłbym dumny z tak ciężkiej pracy, ale nic mnie to nie obchodzi; uruchomiłem grę dla zabawy i nie ma to nic wspólnego z wydobywaniem czegoś, co nazywa się „promet”.
Po raz kolejny wpatruję się w broń zajmującą jedną czwartą ekranu, obstawiając w myślach, że to kolejna nijaka strzelanka. Przytrzymałem lewy przycisk myszy i, o tak, odgłosy strzałów z futurystycznego karabinu brzmiały jak grzechotki. Dotarłem do pierwszych wrogów. Powiem tak: strzały umiejętności (co to takiego? Im bardziej elegancko zabijesz wroga, tym więcej punktów zdobędziesz) były świetnym pomysłem w Bulletstormie, dodawały grze klimatu, ale tutaj wyglądają tak sobie. Wątpię, żeby ktokolwiek nazwał Alien Rage grą roku. I dzięki Bogu za to!
Буду честен, Alien Rage я запустил из чистого любопытства. Мне не нравится ни одна игра City Interactive. Но авторы обзоров в последнее время утверждают о росте разработчиков, поэтому игнорировать их достижения было бы полным безрассудством.
И вот я уже выбираю уровень сложности и начинаю смотреть вводный ролик. Бла-бла-бла, закадровый голос рассказывает, как люди добывают какой-то важный минерал. Если бы я работал в этой компании, то, конечно, испытывал бы гордость за такой труд, но мне, уж простите, побоку; я запустил игру, чтобы получить удовольствие, и оно никак не связано с добычей вещи, которую называют «прометий».
Который раз я взираю на оружие, занимающую четверть экрана, и мысленно делаю ставки на то, что передо мной очередной невыразительный шутер. Зажал левую кнопку мыши, ага, звуки выстрелов из футуристической винтовки напоминают трещотки. Добрался до первых врагов. Скажу следующее: скиллшоты (что это такое: чем изящнее вы убили врага, тем больше очков получите) были прекрасной идеей в Bulletstorm, они дополняли атмосферу игры, но здесь смотрятся так себе. Сомневаюсь, что кто-то назовёт Alien Rage игрой года. Да и слава Богу!