Devil May Cry 5 — przygodowa gra akcji typu slasher z perspektywy trzeciej osoby. Numerowana kontynuacja franczyzy — fabuła opowiada o tym, co wydarzyło się po... Więcej informacji
Jako wielki fan DMC, uważam reboot DMC z 2012 roku za jedną z moich ulubionych gier. Mogę powiedzieć, że ten projekt również bardzo mi się podobał.
Jeśli chodzi o rozgrywkę, mamy cztery postacie (grałem w wersję, w której można było grać Vergilem). Omówię każdą z nich. Nero jest całkiem fajny, fajnie jest łączyć jego protezy, ale szczerze mówiąc, większość z nich jest bezużyteczna i nie dodaje nic ciekawego. Chciałbym szczególnie wyróżnić protezę odrywaną i tę, która pozwala Nero latać rakietą. Z pozostałych prawie nie korzystałem. V jest fajny przez pierwsze kilka razy, ponieważ to coś nowego, gra się nim jak Long Druid z Dota 2. To nietypowa postać, w której nie walczysz sam ze sobą, ale twoje marionetki tak, ale niestety szybko się nudzi. Jest za łatwo i nudno. Ale Dante i Vergil, już napompowani własną pulą broni i kombinacjami, są naprawdę poważni. W dzisiejszych czasach DMS skupia się bardziej na walce z manekinami dla stylu i pięknych kombinacji. A tutaj nasi dwaj bracia rozwalają wszystko pięknie i stylowo. Vergil podobał mi się trochę bardziej, bo jest bardziej zwinny. Widziałem komentarze w stylu: „Właśnie nauczyłem się grać na jednym, a od razu dają mi nowego bohatera i muszę się uczyć od nowa”. Pfft, nie wiem, czego tu się uczyć. Myślę, że tylko niekompetentni bezdomni tak piszą. Nie ma problemu. Poza tym to typowy, krótki slasher, gdzie główną rozrywką jest walka, bez żadnych innowacji. Cóż, osobiście to wszystko, czego potrzebuję od tej serii. Dlatego moja gęba była zadowolona.
Chciałbym osobno wyróżnić ścieżkę dźwiękową. Osobiście daję jej 10; bardzo mi się podobały utwory (Nero jest najfajniejszy). Fabuła jest zdecydowanie słaba. I szczerze mówiąc, to po prostu nielogiczne gówno. Scenki przerywnikowe są piękne, owszem, ale pfft, można tylko podziwiać efekty wizualne. Jestem tu oczywiście trochę rozczarowany. W 2012 roku fabuła była niezła, ciekawa i miała głębokie implikacje społeczne, ale tutaj czuję się, jakby uczeń siódmej klasy szybko napisał mini-esej na lekcji literatury. Chcę też zaznaczyć, że po ukończeniu gry chcę w nią zagrać ponownie. A nie każda gra AAA może się tym pochwalić w dzisiejszych czasach.
Ostatecznie, gra z 2012 roku pozostaje moją ulubioną w serii, ale ta odsłona również jest warta uwagi. Fani i entuzjaści slasherów zdecydowanie powinni w nią zagrać. A jeśli nie jesteście fanami, przynajmniej spróbujcie, może wam się spodoba.
P.S. Nie oceniam lokalizacji ani trybu wieloosobowego.
Я как большой поклонник dmc и перезапуск dmc 2012 года считаю одной из своих самых любимых игр? могу заявить — что этот проект мне также зашел.
По геймплею у нас есть целых 4 персонажа (играл в версию, где можно играть за Вергилия). Пройдусь по каждому. Неро нуу вроде весело, прикольно комбинировать с его протезами, но честно говоря большая их часть бесполезна и какого то кайфа не доставляют. Отдельно выделить хочу протезы оторва и где Неро на ракете может летать. Остальными почти не пользовался. V первые 2 раза заходит, так как это что то новое, играть а-ля long druid из доты 2. Необычный герой, когда сам не дерешься, а дерутся твои марионетки, но увы быстро надоедает. Ибо слишком легко и скучно. А вот Данте и Вергилий уже вкаченные со своим пулом оружий и комбо заходят ооочень серьезно. Нынче дмс это уже больше замесы с манекенами ради стиля и красивых комбинаций. И вот тут наши 2 брата рвут пердаки очень красиво и стильно. Мне чуть больше заехал Вергилий, так как он более шустрый. Видел комментарии типо: «только научился на одном играть, дают сразу нового героя и заново учиться надо», пф, не знаю что там учиться. Мне кажется так пишут только криворукие бомжи. Никаких проблем с этим. А так обычный, короткий слешер где главное развлекаловка это драка, без каких либо новшеств. Ну лично мне только это и надо от этой серии игр. Поэтому моя харя осталась довольной.
Отдельно хочу выделить музыкальное сопровождение. Лично я ставлю за 10 баллов, мне треки очень зашли (самый крутой у Неро). Сюжетка конечно слабая. Да честно говоря какая не логичная хрень. Кат-сцены красивые конечно, но пф, можно только восхищаться картинкой. Тут я конечно разочарован немного. Так как в 2012 году сюжетка была достойная, интересная, с глубокими социальными смыслами, а здесь как будто семиклассник быстренько написал мини-сочинение на уроке литературы. Еще хочу отметить факт того, что после прохождения игру хочу пройти еще раз. А в данное время таким далеко не каждый ААА проект может похвастаться.
В итоге игра 2012 года так и остается пока что моей любимой в этой серии, но и эта часть достойная. Фанатом и любителям слэшеров играть обязательно. А не любителям хотя бы просто гляньте, вдруг зайдет.
P.s. локализацию и мультиплеер не оцениваю