DmC: Devil May Cry is a reboot of the popular series of action-slasher games with a third-person view, Devil May Cry. The game will take you to the fictional city... Więcej informacji
Jeden z tych rzadkich przypadków, w których oddanie serii innemu zespołowi deweloperskiemu nie prowadzi do gwałtownego spadku jakości i obniżenia poprzeczki. Brytyjskie studio Ninja Theory stworzyło wspaniałą grę Devil May Cry osadzoną w czasach współczesnych, w której buntowniczy bohater słucha agresywnej muzyki Tech Body Music, nosi buty bojowe i nigdy nie opuszcza klubu z mniej niż dwoma ochraniaczami.
Twórcom udało się zachować mechanikę poprzednich czterech gier i wprowadzić własne, dobre pomysły (platformowość, wyraźny podział na ruchy anielskie i diabelskie). Niestety, nowy Dante nie jest tak utalentowany jak poprzedni. Świetnie radzi sobie z byciem niegrzecznym dla ludzi i biciem potworów, ale jest po prostu głupszy od blondyna stworzonego przez Japończyków. Oryginalny Dante zawsze miał mistrzowskie poczucie humoru w odniesieniu do każdego tytułu Devil May Cry, podczas gdy nowa wersja potrafi tylko przeklinać bossów i pokazywać mu środkowy palec. To jedyna wada DmC. Moim zdaniem bohater z dobrym poczuciem humoru jest zawsze ciekawszy niż bohater milczący, niezależnie od innych cech, które posiada.
Muzyka, rozgrywka, postacie (oprócz Dantego), a nawet poziomy trudności są tu naprawdę świetnie zrobione. Cóż mogę powiedzieć, nawet swój pseudonim i awatar wziąłem z tej gry.
Один из тех редких случаев, когда передача серии другой команде разработчиков не приводит к стремительному падению качества и снижению планки. Британская студия Ninja Theory сделала замечательный Devil May Cry в современной эпохе, где главный герой-бунтарь слушает агрессивную Tech Body Music, носит берцы и не уходит из клуба меньше чем с двумя подстилками для секса.
Разработчикам удалось сохранить механику прошлых четырёх игр и привнести свои хорошие идеи (платформинг, чётное разделение на ангельские и дьявольские приёмы). Но, к сожалению, новый Данте не столь искусен, как старый. Он прекрасно справляется со своей задачей грубить людям и вышибать дерьмо из монстров, но при этом выглядит попросту тупее блондина, придуманного японцами. Тот Данте всегда умел мастерски пошутить по поводу любого объекта Devil May Cry, его новая версия в такие моменты можешь лишь матюкать боссов и показывать средний палец. Это единственный минус DmC. На мой личный взгляд, герой, владеющий хорошим чувством юмора, всегда интереснее молчаливого варианта, какими бы другими качествами он не обладал.
Музыка, геймплей, персонажи (кроме Данте), даже уровни сложности здесь сделаны очень круто. Да что там говорить, я взял из этой игры ник и аватар.