Enlisted — warunkowo darmowy zespołowy strzelanka pierwszoosobowa, rekonstruująca wielkie bitwy II wojny światowej. Wybierając ZSRR, Niemcy, USA lub Japonię... Więcej informacji
No cóż, grałem przez około 25-30 godzin w to dzieło, więc mam swoje zdanie, mówię od razu — nie zaglądałem do cudzych recenzji do tej pory, nie dawałem pieniędzy "szmelcom". Tak więc, istnieje podejrzenie, że "rosyjska batla" — to "donatowa grindówka" z botami. Wyjaśniam w porządku podgrzewania mojej "nieruchomości".
1) Rozwój.
Wydaje się interesujący, a mimo to wywołuje wrażenie przeciągania (nie, nie tak, przeciąganiaaaaa), to wrażenie ma poprawić donat, a to źle (uczciwiej kupić grę za "pełną cenę").
2) BOTY.
Tak więc, kiedy przyciągnąłem uwagę adeptów
"Rosyjskiego Batalionu" (jeśli tacy są), opowiem wam o rozgrywce głównego trybu — dziesiątka żywych żołnierzy z każdej ze stron z 5 — 7 mobami w towarzystwie, wszyscy ubrani w stroje odpowiednie do epoki, strzelają do siebie z samolotów, dział, czołgów i polewają się ołowiem, idylla nie inaczej, a tu figę, moby nie poddają się tresurze, wchodzą "przed ojca do piekła", podczas gdy ty leżysz i nie świecisz, a także "chłopi" mają czelność stać w pełnym wzroście lub co gorsza robić krótkie biegi wokół ciebie, najwyraźniej zwycięzca dostaje "ołowianego przyjaciela jako pierwszy". Jeśli myślicie, że się czepiam, to oto lista problemów, które są dla mnie krytyczne. Tak więc, zginajcie palce:
"Kempingowcy" — mnóstwo miejsc, gdzie cię zetną na raz, a co tam, sam tak robiłem — działa.
"Snajperzy", bardzo wielu, ani razu nie historycznie i nie wiarygodnie (pisze człowiek, który prawie zawsze gra ze snajperską bronią), ale taki styl gry narzuca sama gra, z "kempingowcami" w ogóle ta sama historia
"Pan Samolot już nie jest twoim przyjacielem", jeśli przeciwnik ma dwa samoloty — uciekaj, nieważne gdzie, w przeciwnym razie każde skupisko żywo-botowej siły zostanie zestrzelone lepiej niż koszula pierwszoklasisty na pierwsze września.
"Krzywy" czat, jest jakby, ale go nie ma, nie wezwiesz pomocy, nie wyciągniesz koordynatów, dziwne rozwiązanie, aby zrobić czat w grze, który nie jest widoczny, dopóki nie naciśniesz przycisku, jakby było czas na otwarcie czatu...
"Zakończony" dobór graczy, początek gry przypomina frazę "z statku na bal", tylko "z statku i do piekła", pierwszy poziom kampanii — wszyscy biali i puszysti, opanowują mechaniki, miło popatrzeć, poziom drugi — piekło, krew, wnętrzności, popioły, a ty masz półtora kaleki w drużynie, a samych drużyn raz-dwa i po sprawie, a na ciebie napierają rozkręceni rosyjscy chłopcy na ognistej maszynie i polewają ołowiem okolicę na wszystkie 360, a ty taki — бедny, nieszczęśliwy "deutsche soldaten" z kijem-strzelanką (tak, grałem głównie za "osią"), już na tym etapie oczami szukasz "Majora", a na ekranie ładowania, gdy widzisz, jaka mapa wypadła, łapiesz "flashbacki" gorsze niż żołnierz z czasów Wietnamu, mówiąc krótko, jednemu deweloperowi wiadomo, jak działa dobór graczy, według wrażeń — leniuch.
Warto również zauważyć różnorodność obrazu (czasami wszystko zlewa się w bezładną maź, szczególnie na odległości powyżej 200 metrów w grze. No i o błędach i lagach też nie można zapominać, na przykład, lecę sobie na "junkersie", próbuję trafić bombą "na ślepo na oko" i dostaję fragment ... za kill... z karabinu... a ja w samolocie, z broni bomb, tak, karabin maszynowy, nie inaczej...
Broń jest źle zrobiona. Nie, nie rzucajcie we mnie klapkami, że się czepiam i w ogóle jestem leworęczny, to mi i tak wiadomo. Pytanie jest inne, w grze nie ma, jak to modnie mówić "impaktu" od strzałów, trudno wyciągnąć trafienia, odrzut nie jest odczuwalny, a w przypadku karabinu Mosina (nie wiem, która modyfikacja, po prostu podnosiłem z "zwłok"), nie ma go w ogóle, nie wiem jak to możliwe. Za to mogę pochwalić standardowe przyrządy celownicze, dokładnie jak w życiu — nic nie widać, brawo), w rzeczywistości można strzelać tylko z dwóch typów "luf" karabin z celownikiem i pistolet maszynowy, nawet więcej, tak bardzo się w tym zagłębiłem, że pistolet maszynowy zastąpił mi karabin z celownikiem, ponieważ nawet na stosunkowo dużych odległościach obie są bezużyteczne, a w ogóle na dużych odległościach cała broń w grze jest bezużyteczna.
I kiedy opisałem wam batalistyczne płótno "złotem i srebrem", dodajcie tutaj boty, nie skąpcie, dodajcie więcej, deweloper przecież nie skąpił. Boicie się? Słusznie, ja też.
3)Uff, oto dotarliśmy do optymalizacji i "grafiki". Tak, ani razu nie byłem "adeptem grafitu", ale stosunek grafiki do wydajności sprawia, że wpadałem w przygnębienie, a wpadam w nie często przy 45-15 klatkach, a przecież nie grałem na "ziemniaku", centralna głowa — Rzymska piąta 1400, za wideo w odpowiedzi 1070 Ti, a "opery" na całe 16 kilometrów, dobry "średniak", w którym w basurmańskim "Cyberbłędzie" można uzyskać 60 drewnianych na średnich i w "Odysei" na wysokich w te same 60 biegać, chociaż mam nadzieję, że to "choroba dziecięca" projektu, a tymczasem "moja piekarnia" może w "cybersportowe" minimalne, ale stabilnie 60 klatek, tylko jeśli botów nie ma zbyt wielu w kadrze (śmieszne...)
Tak to wygląda moje doświadczenie w grze, o innych trybach (to nie literówka) nie ma co mówić, do pojedynczych biegów mapy są za duże, w takich sytuacjach naprawdę łatwiej grać "w szczura" (na moment 26.01.22 w ogóle nie ma go w znanym rozumieniu).
Tak, przypomnę, ten utwór to "IMHO", nie atak na dewelopera ani nikogo innego, kto po przeczytaniu poczuje się obrażony, moim celem było wylanie duszy, a jeśli miło ci się to czytało, to od razu pęknę z radości.
Ну шо, наиграв часов 25-30 в сие поделие, мнение у меня сложилось, говорю сразу — в чужие отзывы я не лез до сей поры, денег "гажинам" не давал. Итак, есть подозрение, что "русская батла" — это "донатная гриндилка" с ботами. Объясняю в порядке подгорания моей "недвижимости".
1) Прокачка.
Вот вроде и интересная, а всё равно вызывает ощущение затянутости ( не не так, затяаааануууутооостиии), исправить это ощущение призван донат, и это плохо (честнее купить игру за "фуллпрайс").
2) БОТЫ.
Итак, когда я привлёк внимание адептов
"Русского Бателфилда" (если таковые имеются), расскажу вам за геймплей основного режима — Десяток живых бойцов с каждой из двух сторон с 5 — 7 мобами свиты, все разодеты в одеяния соответствующие эпохе, утюжат друг-друга из самолётов, пушек, танков и поливают друг-дружку свинцом, идиллия не иначе, а вот фигушки, мобы дрессировке не поддаются, лезут "попередь батьки в пекло", пока ты лежишь и не отсвечиваешь, также "холопы" имеют дерзость стоять в полный рост или того хуже устраивают короткие забеги вокруг тебя, видимо победивший получает "свинцового друга первым". Если думаете, что я тут просто докопался, то вот вам список проблем, которые для меня критичны. Итак, загибайте пальцы:
"Кемперы" — обилие мест где тебя срежут на раз, да чего уж там, сам так делал — работает.
"Снайперы", очень много, ни разу не исторично и не правдоподобно(пишет человек, который почти всегда играет с снайперской винтовкой), но такую манеру игры диктует сама игра, с "кемперами" в общем та же история
"Мистер Самолёт тебе больше не друг", если у противника два самолёта — тикай, не важно куда, иначе любое скопление живо-ботовой силы будет отутюжено лучше рубашки первоклассника на первое сентября.
"Кривой" чат, он как-бы есть, но его нет, подмоги не дозовёшься, координат не допросишься, странное решение было сделать внутригровой чат, который не видно пока кнопку не нажмёшь, как будто есть время на открытие чата...
"Конченый" подбор игроков, начало игры напоминает фразу "с корабля на бал", только "с корабля и в ад", первый уровень компании — все белые пушистые, осваивают механики, любо-дорого посмотреть, уровень два — ад, кровь, кишки, пепелище, а у тебя полторы калеки в отряде, и самих отрядов раз-два и обчёлся, а на тебя прут раскаченные русские парни верхом на огнемёте и поливающие свинцом округу на все 360 и ты такой — бедный, несчастный "дойче зольдатен" с палкой-стрелялкой (да, играл я в основном за "ось"), уже на этом этапе глазами ищешь "Майора", а на экране загрузки когда видишь какая карта выпала ты ловишь "флэшбэки" похлеще солдата времён Вьетнама, говоря кратко, одному разработчику известно как работает подбор игроков, по впечатлениям — тунеядец.
Также стоит отметить пестроту картинки (порой всё сливается в безобразную муть, особенно на дистанции свыше 200 игровых метров. Ну и про баги и лаги, тоже нельзя забывать, к примеру, лечу как-то себе на "юнкерсе", пытаюсь попасть бомбой "в слепую на глаз" и мне прилетает фраг ... за кил... из винтовки... а я в самолёте, из оружия бомбы, да пулемёт, экстрасенс не иначе...
Оружие сделано криво. Нет, не кидайтесь в меня тапками, мол я придираюсь и вообще криворукий, это мне и так известно. Вопрос в другом, в игре нет, как это модно говорить "импакта" от стрельбы, попадания выуживать трудно, отдача не чувствуется, а у винтовки Мосина (хз какая модификация, просто с "трупов" поднимал), её и вовсе нет, хз как так. Зато могу похвалить стандартные прицельные приспособления, прям как в жизни — не видно нихрена, молодцы), по факту стрелять можно только с двух типов "стволов" винтовка с прицелом и пп, даже больше, я настолько преисполнился, что пп заменил мне винтовку с прицелом, потому как даже на относительно дальних дистанциях бесполезны оба, да в общем на дальней дистанции бесполезно всё оружие в игре.
И когда я расписал вам батальное полотно "златом да серебром", добавьте сюда ботов, не скупитесь, добавьте больше, разработчик ведь не скупился. Вам страшно? Правильно, мне тоже.
3)Уф, вот мы и добрались до оптимизации и "графония". Итак, я ни разу не "адепт графита", но соотношение графики к производительности заставляет меня впадать в кручину, причём впадать в неё зачастую в 45-15 кадров, а ведь я не на "картошке" играл, центральная голова — Рзька пятый 1400, за видео в ответе 1070 ТиАй, а "оперы" на целых 16 километров, хороший "среднячок" в котором и в басурманском "Кибербаге" можно 60 деревянных на средних получить и в "Одиссее" на высоких в те же 60 бегать, хотя надеюсь, что это "детская болезнь" проекта, а пока "моя пекарня" может в "киберспортивные" минималки, зато стабильно 60 кадров, только если ботов не очень много в кадре (смешно...)
Вот как-то так выглядит мой опыт в игре, про остальные режим (не опечатка) и сказать нечего, для одиночных забегов карты великоваты, в таких ситуациях, действительно проще играть "в крысу" (на момент 26.01.22 его и вовсе нет в привычном понимании).
Да, напомню, сей опус есть "ИМХО", не наезд на разработчика или хоть кого-нибудь, кто после прочтения сочтёт себя оскорблённым, моей целью было излить душу, а если вам было приятно прочесть, то я прям счаз лопну от счастья.