Gra kooperacyjna, w której czterech graczy próbuje dotrzeć na szczyt góry. Bohaterowie gubią się na wyspie i to jedyny sposób na ucieczkę. Muszą pomóc swoim... Więcej informacji
Leniwe, niezależne nieporozumienie, które z niczego wygenerowało szum, podczas gdy w rzeczywistości jest wadliwym, niedopracowanym kawałkiem kodu stworzonym wyłącznie po to, by sfrustrować nerwy. Ta tak zwana gra o przetrwaniu w trybie kooperacji psuje się już na samym początku, powodując niekończące się rozłączenia z nieszczelnym serwerem Photon oraz błąd przekroczenia limitu czasu, który niweczy całą twoją dziewięćdziesięciominutową gehennę na samym końcu, nie pozostawiając nawet szansy na ponowne połączenie lub zapisanie gry. Jeśli jakimś cudem uda ci się połączyć, przygotuj się na fizykę pijanej galaretki: twoja postać złamie nogi spadając z półmetrowej półki, zjedzie po płaskich skałach i odleci z plecaka w tekstury, podczas gdy twoi niezdarni towarzysze z drużyny, których czat głosowy został znokautowany, będą stąpać po każdej idiotycznej minowej grzybie w krzakach. Same poziomy są... To czysta kpina ze strony projektanta poziomów z ADHD: w jaskrawym kontraście do standardowego samouczka, od razu zostajesz wrzucony w brutalny spam mapy Roots, przytłoczony żałosną różową mgłą, wiatrem przebijającym się przez ściany i zombie pojawiającymi się tuż za tobą, gdy próbujesz rozciągnąć bezużyteczną linę o metr. Twórcy po prostu wykorzystali szum medialny, całkowicie zignorowali podstawowe poprawki, takie jak prosty punkt kontrolny czy automatyczne dobieranie graczy, i zostawili graczy samym sobie z tym prymitywnym, zabugowanym bałaganem, w którym plecaki znikają w ziemi częściej, niż działa przycisk zaproszenia.
ленивое инди недоразумение, которое умудрилось расхайпиться на пустом месте, являясь на деле кривым, недоношенным куском кода, созданным чисто ради порчи нервной системы. так называемая кооперативная выживалка ломается прямо на старте, выбивая бесконечные дисконнекты от дырявого сервера Photon с ошибкой таймаута, которая обнуляет все твои полуторачасовые мучения у самого финиша, не оставляя даже шанса на переподключение или сохранение. Если у тебя чудом сработал коннект, приготовься к физике пьяного желе: твой персонаж будет ломать ноги при падении с полуметрового уступа, скользить по плоским скалам, улетать рюкзаком в текстуры, пока твои криворукие тиммейты, у которых выбило войс чат, будут наступать на каждую дебильную грибную мину в кустах. Сами уровни — это просто издевательство левел дизайнера с СДВГ: на контрасте с нормальным обучением тебя сразу швыряют в лютый спам на карте Корни, заваливая убогим розовым туманом, ветром, сдувающим сквозь стены, и зомби, спавнящимися прямо за спиной, пока ты пытаешься натянуть бесполезную веревку на 1 метр. Разработчики просто состригли бабки на хайпе, забили огромный хрен на элементарные фиксы вроде банального чекпоинта или автоподбора игроков, и оставили игроков наедине с этой сырой, забагованной помойкой, в которой рюкзаки проваливаются сквозь землю чаще, чем работает кнопка приглашения