Utwórz

Geniusze z Rockstara dali nam ten znakomity symulator kowboja-żółwia, w którym jesteś zmuszony spędzić połowę swojego życia na jawie, oglądając medytacyjną animację obdzierania królika ze skóry lub siodłania karabinów na siodle płochliwego konia, który uwielbia zabijać się na klifach ze strachu przed wężami. Gra oferuje rozległą, niekończącą się mapę, ale jeśli zejdziesz na lewo od ustalonego korytarza kolejowego lub spróbujesz oskrzydlić wrogów podczas misji fabularnej, zostaniesz natychmiast ukarany ekranem porażki. Rozgrywka jest zadziwiająco dynamiczna, składa się z niekończącej się jazdy, której towarzyszą ponure dialogi i niezgrabny układ sterowania, gdzie jeden przycisk służy zarówno do celowania, jak i głaskania konia, co często prowadzi do przypadkowego strzelania do przechodniów w Saint-Denis zamiast uprzejmie ich powitać. Szczególnie zachwycający jest telepatyczny policjant, który natychmiast rozpoznaje imię Arthura Morgana przez maskę w gęstym lesie, po przypadkowym szturchnięciu ramieniem i natychmiast wysyła całą armię stróżów prawa, aby go wyeliminować. Ostatecznie, pod płaszczykiem ponadczasowego arcydzieła, sprzedaje się nam drogą, interaktywną wycieczkę po dzikim terenie, gdzie wszystkie wyszukane szczegóły, jak choćby kurczące się jądra konia, istnieją tylko po to, by odwrócić uwagę gracza od zupełnie płaskiej, zaplanowanej fabuły i nudnej, przestarzałej rozgrywki.

Recenzja została przetłumaczona Pokaż oryginał (RU)Pokaż tłumaczenie (PL)

Усилия от гениев из Rockstar подарили нам этот величайший симулятор ковбоя-черепахи, в котором ты вынужден тратить половину реальной жизни на просмотр медитативной анимации свежевания туши зайца или унылое перекладывание винтовок на седло вашей пугливой лошади, которая обожает самоубиваться об обрывы от испуга перед змеей. Игра флексит огромной бескрайней картой, но стоит во время сюжетной миссии сделать шаг влево от проложенного рельсового коридора или попытаться обойти врагов с фланга, как тебя тут же карают экраном провала. Геймплей поражает своей динамичностью, состоящей из бесконечной езды под заунывные диалоги и корявой раскладки управления, где одна кнопка отвечает и за прицеливание, и за поглаживание коня, из-за чего ты регулярно будешь случайно расстреливать прохожих в Сен-Дени вместо вежливого приветствия. Отдельный восторг вызывает телепатическая полиция, которая моментально узнает имя Артура Моргана сквозь маску в глухом лесу за случайный толчок плечом и тут же высылает целую армию законников на ликвидацию. В итоге, под видом шедевра на все времена нам продают дорогую интерактивную экскурсию по дикой природе, где все проработанные мелочи вроде сжимающихся яиц коня существуют лишь для того, чтобы отвлечь игрока от абсолютно плоского, заскриптованного сюжета и унылого, устаревшего геймплея

1.0
Komentarze 0