Рemake Resident Evil 4 (2005) roku 2005. Historia rozgrywa się w 2004 roku, sześć lat po wydarzeniach Resident Evil 2. Leon Scott Kennedy, agent rządowy, wysłany... Więcej informacji
Czekałem na najlepszy remake (moim zdaniem).
Podobał mi się remake drugiej części, grałem w nią już cztery razy i podoba mi się rozgrywka i strzelanie.
A co z remakiem czwartej części?
Tak, grafika jest po prostu piękna i kolorowa... ale nie tak przerażająca jak w oryginale. W oryginale na zawsze zapamiętam początkowe „niezdarne” przechadzki po ścieżkach.
Rozgrywka – cóż, mechanika walki wyraźnie się zmieniła, można powiedzieć, że jest teraz bardziej znajoma (bardziej realistyczna?) dla przeciętnego gracza.
Fabuła, cóż, jest trochę naiwna, ale Resident Evil nie jest oceniany przez pryzmat jednej gry, a przez pryzmat całej serii. Jako *gra* jest to dla mnie pierwsza część serii, a jeśli chodzi o fabułę, to w „tych” momentach nie zwracałem na nią zbytniej uwagi, ale ogólnie jest w porządku.
Dla „nowych” graczy ta gra jest z pewnością świetna. Ale dla „weteranów” może nie zapewnić tych samych emocji, ale i tak warto w nią zagrać.
я дождался ремейка лучшего (по моему мнению) .
Понравился ремейк второй части, перепрошел ее уже 4 раза, и сам геймплей, стрельба нравиться.
Что по ремейку четвертой?
Да, графика ясно что красивая, красочная... но уже совсем не такая жуткая как оригинал. В оригинале мне прям на всю жизнь запомниться начальные "неуклюжие" походки по тропинкам.
Геймплей — ну механика боя тоже ясно что поменялась, можно сказать что более привычно (реалистичнее?) для обычного геймера сих дней.
Сюжет, ну немного глуповат, но резидент не от одной игры оценивается, а в целом серия, как *игра* она у меня первая из серии, а уже как история то — в "те" времена не сильно обращал внимание, но в целом нормально.
Для "новых" геймеров эта игра конечно классная. А вот для "старичков" может где-то не возобновит тех ощущений но пройти тоже будет полезно.