Burzliwe walki wręcz z mnóstwem wrogów od twórców Absolver. Młody uczeń kung-fu wyrusza na ścieżkę zemsty. Goniąc za cieniami swojej przeszłości, jeden przeciw... Więcej informacji
Ogromne podziękowania dla francuskich geniuszy ze Sloclap za ten niesamowity, przyspieszony symulator emerytury, w którym w prawdziwym życiu starzejesz się znacznie szybciej niż twoja postać na ekranie. Gra reklamuje się jako spektakularne kung fu, ale w rzeczywistości głównym i najniebezpieczniejszym bossem jest pijany operator kamery, który w wąskich korytarzach uwielbia wskazywać na fakturę ściany lub ucho bohatera zamiast maczety lecącej mu w twarz. Specjalne podziękowania dla geniusza projektowania gier za mechanikę starzenia się: to takie ekscytujące, powtarzać pierwszy poziom trzydzieści razy, aby osiągnąć idealny wiek, tylko po to, by trzeci boss zamienił wychwalany system walki w żmudną rutynę uników tam i z powrotem, które naciskasz tylko co pięć razy na klawiaturze. Poziomowanie profitów to po prostu żart, ponieważ przy ostatnim bossie twórcy śmieją się, wyłączając mechanikę skupienia, którą pilnie budowałeś przez całą grę, zmuszając cię do spamowania standardowymi parowaniami. A jeśli chodzi o areny i DLC, gdzie poziom trudności jest podkręcony do punktu klinicznego idiotyzmu, a wrogowie atakują poprzez własne animacje i utknęli w teksturach, w końcu rozumiesz, że pod piękną grafiką kryje się typowy trzygodzinny niewypał, sztucznie rozciągnięty przez krzywe czasy i zamarzający silnik Unreal Engine, którego lokalne cyber-dziewczyny są gotowe bronić, aż zsinieją na twarzy, usprawiedliwiając każdą wadę techniczną świętym git gud
Огромное спасибо французским гениям из Sloclap за этот потрясающий симулятор ускоренного выхода на пенсию, в котором ты стареешь в реальной жизни гораздо быстрее, чем твой персонаж на экране. Игра позиционирует себя как зрелищное кунг-фу, но на деле главным и самым опасным боссом здесь является пьяный оператор камеры, который в узких коридорах обожает показывать текстуру стены или ухо главного героя вместо летящего в лицо мачете. Отдельный поклон гению геймдизайна за механику старения: ведь это так увлекательно проходить первый уровень по тридцать раз ради идеального возраста, чтобы потом на 3 боссе вся хваленая боевая система превратилась в унылую рутину с уклонениями назад-вперед, которые на клавиатуре нажимаются раз через пять. Прокачка перков — это просто шутка, ведь на финальном боссе разработчики со смехом отключают механику концентрации, на которую ты старательно копил очки всю игру, заставляя тебя уныло спамить обычное парирование. А уж когда дело доходит до арен и DLC, где сложность выкручена до уровня клинического идиотизма, а враги бьют сквозь собственные анимации и застревают в текстурах, ты окончательно понимаешь, что под красивым визуалом скрывается обычная трехчасовая пустышка, искусственно растянутая кривыми таймингами и фризящим Unreal Engine, которую местные киберкотлеты готовы защищать до посинения, оправдывая любой технический брак священным git gud