Stellaris: Galaxy Command — warunkowo darmowa mobilna wersja serii strategii science fiction Stellaris. W grze będziesz zajmować się tworzeniem rozległej... Więcej informacji
Zajęło mi tylko pół godziny, żeby zrozumieć, o co chodzi z tym tak zwanym „mobilnym Stellarisem”. Testowałem go albo w fazie otwartej bety/wczesnego dostępu, albo zaraz po premierze.
Niestety, ta gra i oryginalna seria gier o tej samej nazwie, pochodząca od szanowanego studia Paradox Interactive, dzielą jedynie nazwę i fakt, że Paradox nadal jest wymieniony jako twórca/wydawca. (Co, nawiasem mówiąc, moim skromnym zdaniem, nie dodaje im honoru i szacunku; wręcz przeciwnie). Zasadniczo są to zupełnie różne gry. Co więcej, ta gra jest w takim samym stopniu grą niestrategiczną czasu rzeczywistego, jak oryginalne gry są klasykami i „złotym standardem” gatunku gier strategicznych.
Ta gra bardziej przypomina takie niedopracowane, strategiczne farmy grindowe, jak Nova Empire/Infinite Galaxy/Galaxy Lagrange/Stellar Age/Eve: War of Ascension/Star Trek: Fleet Command/Astronet/Nova Storm/Clash of Stars/Galaxy Battleship itd. Wszystkie te gry mają kilka wspólnych mechanik, które mają na celu zachęcenie graczy do wpłacania datków.
Po pierwsze i najważniejsze, większość rozgrywki koncentruje się na PvE, czyli, innymi słowy, „polowaniu na NPC-ów”, a jedynym celem jest zdobycie niezbędnych komponentów do ulepszania statków.
Co więcej, wszystkie mają mnóstwo skrzynek z łupami, których celem jest wyłudzenie od nich więcej pieniędzy, niż są warte.
I wreszcie, moim skromnym zdaniem, najważniejszą wadą jest ta, która całkowicie neguje gatunek RTS (strategii czasu rzeczywistego) we wszystkich tych grach.
Tutaj system walki, w formie automatycznej bitwy, jest maksymalnie zrytualizowany. Walka jest bardziej prymitywna, a raczej podobna do tej, którą można znaleźć w grach z podgatunku strzelanek z przewijaniem pionowym. Ale przynajmniej tam faktycznie kontrolujesz to, w co grasz, w czasie rzeczywistym (czy to samolot/helikopter/statek kosmiczny, czy uzbrojony samochód). Tutaj nie ma możliwości bezpośredniego kontrolowania czegokolwiek w walce.
Krótko mówiąc, pomimo mojej namiętnej miłości do Stellaris w szczególności, a w szczególności do gier kosmicznych w ogóle, ta gra nie przypadła mi do gustu tak samo, jak wszystkie inne wymienione powyżej.
Nie dość, że nie dorównuje Vedze (Vega Conflict), to nawet w zestawieniu z Galaxy Reavers 2 wygląda po prostu żałośnie, żałośnie i prymitywnie. Jest skierowana raczej do kompletnych nowicjuszy, którzy nie widzieli wcześniej naprawdę świetnych, wspaniałych gier RTS o tematyce kosmicznej (takich jak Star Wars: Empire at War).
Чтобы разобраться, чего стоит этот т.н. "мобильный Стелларис", мне хватило всего-лишь получаса. Тестил её толи ещё во время ОБТ/т. н. "раннего доступа" толи сразу по выходе.
К великому сожалению, между этой игрой и оригинальной серией игр с таким-же названием от уважаемой студии Paradox Interactive, общее только название, и то, что в качестве разработчика/издателя значитсятвсё таже Парадокс. (Что, между прочим, имхо, далеко не добавляет им чести и уважения, скорее, наоборот). По сути, это совершенно разные игры. Более того, данная игра ровно на столько-же не является стратегией в реальном времени, насколь оригинальные игры уже являются классикой, и "золотым стандартом" жанра стратегии.
Данная игра более похожа на такие недостратегии-гриндфермы, как Nova Empire/Infinite Galaxy/Galaxy Lagrange/Stellar Age/Eve:War of Ascension/Star trek: Fleet Command/ Astronest/Nova Storm/Clash of stars/Galaxy battleship и т.д. Все названные игры объединяют несколько заложенных в них механик, призванных в наибольшей степени выманивать у игроков донат-донат-донат.
Это, в первую очередь, то, что большая часть игропроцесса направлена на ПвЕ, иначе говоря, "охоту на НПЦ", с только одной целью-выбивания необходимых компонентов для усовершенствования кораблей.
Кроме того, в них во всех просто лавина лутбоксов, что также направлено на донатовымогание в большей степени, чем они того стоят.
И наконец, самое, имхо, главное-самый большой минус, который полностью отрицает принадлежность всех названных игр к жанру именно РТС(стратегий в реальном времени).
Здесь боевая систематв виде автобоя стенка на стенку, оказуалена до максимальной степени. Более примитивная боёвка, или скорее, подобная -в играх поджанра вертикальный скролл-шутер. Но тамтхотя-бы действительно в реальном времени управляешь (тем, чем играешь, будь то самолёт/вертолёт/космический корабль/авто с вооружением). Здесь непосредственно в бою ничемтуправлятьтвозможности нет.
Словом, мне, при всей страстной "лубви" и к Стелларису в частности, и к вообще космическим играм, эта игра не понравилась точно также, как и все вышеназванные.
Она не то, что и рядом не стояла, в сравнении стВегой(Vega Conflict), но даже рядом с Galaxy Reavers 2смотрится просто убогим, жалким и примитивным поделием. Рассчитанным скорее на совсем новичков, кто до неё не видел действительно классных, великолепных игр жанра космические РТС(например, Star wars:Empire at war).