Продłużenie przygodowej akcji Subnautica z widokiem z pierwszej osoby, łączącej w sobie elementy gry RPG, gameplayu w stylu sandbox oraz trochę z gier... Więcej informacji
Po ukończeniu pierwszej części Subnautiki od razu zacząłem szukać kontynuacji i znalazłem Subnauticę Below Zero. I oczywiście od razu ją ściągnąłem.
I cóż mogę powiedzieć: gra jest równie dobra, co pierwsza część. Tak, świat jest mniejszy, niektóre narzędzia są wykonane nieco inaczej niż zwykle, i tak, brakuje znanych roślin. Ale jest też wiele nowości. Lista roślin i ryb została rozszerzona, a do tego pojawiło się kilka zabawnych nowych stworzeń. Czy głaskaliście kiedyś małego Stalkera? Jest taki uroczy z tym swoim gryzieniem. A pingwiny i małpki – są takie urocze. Teraz można przekolorować podstawkę. Nienawidziłem standardowej bieli, ale teraz można ją pomalować na tęczowo.
Jest nowy pojazd. To z pewnością nie Moth, ale Seafarer jest całkiem wygodny. Poza tym są wygodne wagony. Może powiem coś bluźnierczego dla fanów Subnautiki, ale nie lubiłem Cyclopsa. Był za duży i niezgrabny; zawsze o nim zapominałem i musiałem go szukać. Przeważnie parkowałem go w pobliżu jednej z baz i korzystałem albo z Motha, albo z Craba. Po prostu łatwiej się nimi poruszać.
Właśnie to lubię w Seafarerze: jest mały, ma kilka przyczep i jest po prostu wygodniejszy. Rzadko jednak włączałem tam muzykę, żeby tylko usłyszeć, co się dzieje wokół. Zazwyczaj słuchałem muzyki w bazie i wszędzie rozwieszałem głośniki. Czemu nie? To piękna muzyka i przyjemny relaks. Można spokojnie usiąść w jednym z obserwatoriów i podziwiać widoki.
I tak, widoki w tej grze również są piękne, a teraz jest ich mnóstwo, zarówno w wodzie, jak i na lądzie. Szczególnie podobał mi się las zimowych akacji. Wszystko jest takie jasne i świetliste, niewiele jest ciemnych punktów i teraz nie oczekujesz, że ktoś złapie cię za tyłek. Chociaż może cię złapać, nadal nie powinieneś się relaksować.
I tak, teraz główną bohaterką jest dziewczyna, a fabuła jest bardziej rozbudowana. Teraz musisz nie tylko przetrwać i znaleźć sposób na ucieczkę z planety. Teraz wcielamy się w rolę detektywa i ponownie zbawiciela, nie planety, a Architekta. Skala jest mniejsza, ale możliwości szersze. Mamy też okazję przyjrzeć się światu Architekta i lepiej poznać tę starożytną rasę. Całkiem interesujące, a nawet w pewnym sensie wciągające.
Wśród wad jest ten sam problem ze znacznikami – to po prostu szaleństwo. Kręcisz się wokół znacznika, szukając przejścia, a może go nawet nie być. To trochę irytujące, ale po pierwszej Subnatice jest już znajome i wydaje się bardziej uciążliwe niż problem.
Podsumowując: gra jest ciekawa, można w nią grać samodzielnie lub po pierwszej Subnatice; wzbogaci ona wiedzę i wrażenia. Każda gra jest świetna na swój sposób i nie powiem, która jest lepsza lub gorsza; obie są świetne. Trzeba w nią zagrać samemu i naprawdę się w nią wczuć, aby wyrobić sobie własne zdanie. W każdym razie polecam zagrać.
После прохождения первой Субнатики я, сразу же, полезла искать продолжение и нашла Subnautica Below Zero. И, естественно, сразу же и скачала.
И что я могу сказать: игра ничуть не хуже первой части. Да, мир стал меньше, некоторые инструменты делаются чуть иначе, чем привыкла, да, нет привычных растений. Но, появилось много нового. Расширился список растений, рыбок, появились новые забавные существа. Вы гладили детеныша Сталкера? Это же прелесть какая кусачая. А пингвинчики, а обезьянки — они же прелестны. Появилась возможность перекрасить базу. Как меня бесил стандартный белый цвет, а теперь хоть в цвета радуги раскрась.
Появился новый транспорт. Это, конечно не Мотылек, но Мореход довольно удобный. Плюс удобные вагончики. Я, может, скажу сейчас кощунственную для фанатов Субнатики вещь, но Циклоп мне не нравился. Слишком большой, неудобный, я вечно за него забывала и потом искала, где же он стоит. Основное время игры, он у меня стоял возле одной из баз, а я пользовалась либо Мотыльком, либо Крабом. Просто потому что пролазить везде было удобнее именно на них.
Этим мне нравится Мореход: он маленький, есть несколько разных вагончиков, на нем банально удобнее. Правда, музыку я редко включала на нем, чтобы слышать, что вокруг происходит. Музыку я включала, обычно, на базе и развесила везде колонки. Почему бы и нет, красивая музыка и приятно расслабляет. Вполне можно засесть в одной из обсерваторий и наслаждаться видами.
И да, виды в этой игре тоже красивые, причем много красивого теперь, как в воде, так и на суше. Мне особенно понравился лесочек зимних акаций. Все такое светлое, яркое, темных мест мало и теперь не ждешь постоянно, что за задницу кто-то ухватит. Хотя ухватить могут, расслабляться все-равно не стоит.
И да, теперь гг — это девушка и сюжет более расширен. Теперь нужно не только выжить и думать, как спастись с планеты. Теперь мы играем роль детектива и снова спасителя, но уже не для планеты, а для Архитектора. Масштаб пожиже, но возможности пошире. Ну и имеем возможность посмотреть на мир Архитектора и узнать древнюю расу поближе. Довольно интересно и в чем-то даже захватывающе.
Из минусов — та же проблема с метками, это же пипец какой-то. тыкаешься вокруг метки, ищешь проход, а он может оказаться вообще не здесь. Это несколько бесит, но после первой Субнатики это уже привычно и тянет больше на простую неприятность, чем проблему.
В итоге: игра интересная, можно играть как отдельно, так и после первой Субнатики, она дополнит знания и впечатления. Каждая игра хороша по-своему и говорить, что одна хуже или другая лучше я не буду, они обе хороши. Тут надо играть самому и погружаться с головой, чтобы получить свои впечатления. В любом случае, я советую поиграть.