Utwórz
17 października 2015

Mógłbym długo narzekać na niezrealizowane pomysły gry. Wiele momentów grozy byłoby po prostu idealnych, fabuła mogłaby być o wiele głębsza i bardziej przemyślana, a sama gra mogłaby być o jedną trzecią krótsza i nie ucierpieć na tym. Mogę i będę, choć przyznaję, że to prawie z miłości, bo projekt okazał się udany.

Rozgrywka, moim zdaniem, to pięknie dopracowana reinkarnacja The Resident w interesujących sceneriach, które momentami trącą tym samym szaleństwem... co często trąci Cutterem w najgorszym tego słowa znaczeniu. Serio, po co trzymać się tych obrzydliwych min? Trudno byłoby znaleźć bardziej chaotyczne pomysły na poziomy. Mimo to gra ma wystarczająco dużo interesujących momentów, które odwracają uwagę od takich nieszczęść.

Niestety, trudno nazwać niektóre z tych momentów krytycznymi dla fabuły. Tak, są odlotowe. Tak, każda lokacja jest uzasadniona (nawet te cholerne kopalnie), ale wszystko jest doklejone cienko. Zbyt mało jest wyraźnych zwrotów akcji. Te, które się pojawiają, często się powtarzają, a gra w każdym rozdziale stawia sobie ten sam cel – „kontynuuj, może coś się wydarzy i uda ci się uciec”. Szkoda, ale do jednego z głównych zwrotów akcji dotrzesz znacznie wcześniej niż bohaterowie. A jednak, ciekawie jest kontynuować, bo uświadamiasz sobie, ile można było odkryć, ile ukryć, a jednak pozostają pytania, które już zgadłeś, ale chcesz być zaskoczony...

Ale potem uświadamiasz sobie, że nie wszyscy Japończycy są genialnymi scenarzystami. Niektóre momenty są niedopracowane, wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi, ale niektóre są praktycznie oczywiste. Jakiż głęboki i mocny thriller mógłby powstać, ale niestety.

3,5 na 5. Gra jest zbyt dobra na 3 i ma mnóstwo ciekawych momentów, ale nie chcę dawać jej 4, bo wiele z nich mogłoby być świetnych, ale Mikami postanowił nie zagłębiać się w szczegóły i po prostu dać nam surrealistyczną przygodę.

P.S. Nadanie ostatnim rozdziałom gry grozy pełnego akcji to kiepski pomysł. Byłoby lepiej, gdyby fabuła została nagle i dramatycznie wyjaśniona.

Recenzja została przetłumaczona Pokaż oryginał (RU)Pokaż tłumaczenie (PL)

Я могу довольно долго ворчать по поводу нереализованных идей в игре. Многие хоррор моменты были бы здесь ну просто идеальны, сюжет мог бы быть куда глубже и продуманней, да и сама по себе она могла бы быть короче на треть и не пострадать от этого. Могу и буду, хотя отдаю себе отсчёт что это почти что любя ведь проект вышел хорошим.

Геймплей, как по мне, является прекрасно-доработанной реинкарнацией Резидента в интересных декорациях порой отдающих тем самым безумием... которые нередко отдают Резаком в самом дурном смысле. Ну правда, зачем держаться за богомерзкие шахты? Халтурней идеи для уровня ещё поискать надо. Но всё же в игре достаточно интересных моментов, отвлекающих от подобных бед.

Ксожалению сложно часть этих моментов назвать сюжетно-важными. Да, трипы. Да, каждая локация обоснованна (даже ебучие шахты), но это всё пришито белыми нитками. Внятных сюжетных сдвигов слишком мало. Те что есть нередко повторяют суть друг друга, а игра ставит в каждой главе одну и ту же цель — "иди вперёд, небось что случится и ты выберешься". Что обидно, дойти до одного из главных замутов ты сможешь гораздо раньше, чем персонажи. И при этом будет интерес продолжать, ведь осознаешь сколько всего можно реализовать, сколько всего может быть скрыто, при этом остаются вопросы на которые уже есть догадки, но хочешь чтобы тебя удивили...

Но тут ты осознаёшь, что не все Японцы гениальные сценаристы. Часть моментов недокручены, многих ответов на вопросы нам не дают, но часть из них лежат почти на поверхности. Какой можно было запилить глубокий и сильный по сценарию триллер, но увы.

3,5 из 5. Игра слишком хорошая для тройки и имеет достаточно интересных моментов, но я и не хочу ставить четыре ибо многие из них могли быть ахрененными, но Миками решил не копать глубже и дать нам просто сюрриалистичное приключение.

П.с. делать в хорроре экшеновые последние главы — дурной тон. Лучше бы резко в разжёвывания сюжета подались с должным драматизмом.

7.0
Komentarze 0