The Sinking City — przygodowy horror z perspektywy trzeciej osoby, w którym występuje otwarty świat, a fabuła oparta jest na dziełach Howarda Phillipsa Lovecrafta ... Więcej informacji
Gdybym miał opisać grę jednym słowem, byłoby to „budżetowa”.
Fakt, że gra powstała przy stosunkowo niewielkim budżecie, jest od razu widoczny. Na przykład grafika jest przyzwoita, ale też nie zachwyca; nie ma na co narzekać, ale też nie ma nic godnego podziwu. Zdecydowana większość wnętrz jest kopiowana i wklejana, co oznacza, że jeśli to fabryka lub coś podobnego, to jest to jedno wnętrze, jeśli to dom bogacza, to inne i tak dalej. Różnice tkwią jedynie w szczegółach, układ jest zawsze taki sam, do tego stopnia, że po ukończeniu każdego zadania ma się wrażenie, że już tam było. Wewnątrz domów wszystkie przedmioty są całkowicie statyczne, mocno przybite do podłogi lub stołu. Niedofinansowanie jest również widoczne w mieście; ludzie kręcą się tam, pozornie imitując życie, ale w rzeczywistości po prostu krążą bez celu w kółko, a czasami po prostu znikają lub odradzają się niemal na twoich oczach. Chociaż nie napotkałem żadnych poważnych błędów w grze, które utrudniałyby postępy, zauważyłem wiele drobnych problemów graficznych, takich jak zlewanie się dwóch postaci niezależnych (NPC) – czyli dwóch postaci niezależnych stojących w tym samym miejscu, w tej samej pozie i wykonujących te same ruchy, ale przez jedną z nich widać tylko jedną, oraz inne drobne błędy graficzne. Innym wartym odnotowania błędem jest to, że czasami można zabić moba przez ścianę, ale czasami to on może zabić ciebie przez ścianę, więc wszystko jest dozwolone. Jednak nie zdarza się to na tyle często, aby stanowiło poważną niedogodność. Sama walka jest również toporna i nie zachęca do angażowania się w nią.
W niektórych aspektach gry można znaleźć inne drobne niedociągnięcia.
Ale tak naprawdę wszystko powyższe to bzdura, jedynie kosmetyczne niedogodności. Ponieważ to gra, główny problem leży w rozgrywce. A problem nie leży w samej grze, ponieważ sama mechanika śledztwa jest dość interesująca. Problem polega na tym, że wszystkie mechanizmy śledztwa poznamy już w ciągu pierwszej godziny gry, a potem, przez dziesiątki godzin, będziemy je powtarzać w kółko, a z czasem gra staje się mniej przyjemna.
Powiedziałbym jednak, że głównymi atutami gry są fabuła i klimat. Zadania są naprawdę wciągające, a historia ciekawa. Zadania poboczne – nie wszystkie, ale połowa – również są interesujące i dobrze przemyślane.
Podsumowując. Napisałem tu wiele negatywnych rzeczy o grze, ale dałem jej 6,5; wydaje się, że to nie do końca adekwatne. To jednak moja subiektywna opinia, która powstała, po pierwsze, dlatego, że cenię sobie narrację w grach, a tutaj jest ona dobra. Po drugie, kupiłem grę na EGS za 650 (była zniżka) i dostałem „Sherlock Holmes Devil's Doughter” jako bonus do zamówienia w przedsprzedaży. Więc nie zapłaciłem pełnej ceny, ale dostałem dwie gry za pół ceny i odpowiednio je wyceniłem.
I na koniec rada: graj z umiarem. Jeśli grasz za dużo, może się to znudzić i ryzykujesz, że zrezygnujesz.
Если описать игру одним словом, то это слово — Бюджетность.
То что это игра сделана за, сравнительно, небольшие деньги, просто бросается в глаза. Например, графика неплохая, но и не вау, к ней нет претензий, но и восхищений не будет. Подавляющее число внутренних интерьеров это копипаст, т.е. если это завод какой-то, фабрика или типа того, то это один интерьер, если дом богачей, то второй и так далее, отличия лишь в деталях, планировка всегда одна, доходило до того что проходя очередной квест думаешь, что уже тут был. Внутри же домов все предметы интерьера абсолютно статичны, т.е. наглухо приколочены к полу или столу. Недофинансирование видно и в городе, там вроде бродят люди которые должны имитировать жизнь, но по факту они просто ходят без цели кругами и бывает просто, исчезают или респавняться чуть ли не у тебя на глазах. И хотя я не встречал в игре серьезных багов, мешающих прохождению, видел множество мелких графических, например 2 нпц слившихся воедино, т.е. это когда вроде два болванчика стоят на одном и том же месте в одной и той же позе и делают одни и те же телодвижения, просто сквозь одного просматривается другой и другие графические баги по мелочи. Из багов еще можно отметить что иногода можно забить моба через стену, но ингода и он тебя может забить через стену так что все честно), но встречается не так часто, что бы причинять серьезные неудобства. Собственно боевка так же топорная и не приносит ни малейшего желания ей заниматься.
И еще по мелочи можно прикопаться к некотором аспектам игры.
Но по факту все выше описанное ерунда, так косметические неудобства. Так как это именно игра главная проблема кроется в геймплее. И проблема не в нем самом, ибо сами по себе механики расследования вполне интересные. Проблема в том, что все механики расследования дела, мы опробуем уже в 1й час игры, а затем на протяжении десятков часов, будем раз за разом повторять, опять и опять и это перестает со временем доставлять удовольствие.
Главными же приемуществами игры я бы назвал, сюжет и атмосферу. Квесты действительно затягивают, история интересная. Побочки, не все, но половина тоже интересных и продуманных.
Итог. Я тут много негативного про игру написал, но поставил 6,5 балла, вроде не вяжется как-то. Но тут именно мое субъективное мнение и оно сложилось, во первых, из-за того что я ценю в играх сюжет, а он тут хорош, а во вторых я купил игру в EGS, за 650 (там была скидка) и как бонус предзаказа мне еще дали "Sherlock Holmes Devil's doughter", то есть фул прайс я не платил, а за пол цены получил 2 игры и оценивал соответственно цене.
Ну и на последок совет, играть в игру надо дозировано если играть залпом, то игра может сильно наскучить и вы рискуете бросить ее.