Utwórz
Wywiad VGTimes z twórcami God Save Birmingham — średniowiecznej gry o przetrwaniu z zombie z realistyczną fizyką

Wywiad VGTimes z twórcami God Save Birmingham — średniowiecznej gry o przetrwaniu z zombie z realistyczną fizyką

Rodion Ilin
Wczoraj, 14:44

God Save Birmingham to gra o przetrwaniu osadzona w średniowiecznej Anglii. Zgodnie z fabułą, mieszkańcy miasta zamienili się w pożerające mięso ghule, a tylko protagonista zachował zdrowy rozsądek. Gra kładzie duży nacisk na realizm — każdy przedmiot można podnieść i użyć jako broni. Upadek z dużej wysokości może skutkować złamaniem nogi. Istnieje również ryzyko zakażenia lub nawet utraty zmysłów. Rozmawialiśmy z twórcami, aby dowiedzieć się, jak wszystkie te systemy będą współdziałać w jednej grze.

Na nasze pytania odpowiedział dyrektor kreatywny God Save Birmingham, HyeonSeong Cha, a tłumaczeniem z koreańskiego na angielski zajął się Guinn Kim.

Dyrektor kreatywny God Save Birmingham HyeonSeong Cha (po lewej) i tłumacz Guinn Kim (po prawej)Dyrektor kreatywny God Save Birmingham HyeonSeong Cha (po lewej) i tłumacz Guinn Kim (po prawej)

Ustawienie i podstawowa rozgrywka w God Save Birmingham

VGTimes: Opowiedz nam o grze — o czym jest, jakie ma kluczowe cechy i dlaczego gracze powinni wybrać twój projekt?

HyeonSeong Cha: God Save Birmingham to średniowieczna gra o przetrwaniu z zombie i rzemiosłem. Project Zomboid był jedną z naszych głównych inspiracji. Udało mu się dostarczyć realistyczne doświadczenie przetrwania, a my chcieliśmy wprowadzić coś podobnego w innym otoczeniu. Najważniejszą cechą, która wyróżnia naszą grę, jest realistyczna fizyka, która bezpośrednio wpływa na rozgrywkę i odgrywa ważną rolę w ogólnym doświadczeniu.

VGTimes: Dlaczego zdecydowaliście się na średniowieczny Birmingham jako miejsce akcji gry o przetrwaniu z zombie?

HyeonSeong Cha: Kiedy nasz zespół postanowił stworzyć grę o nieumarłych, rozważyliśmy wiele różnych opcji. Potrzebowaliśmy miasta z bogatą historią. Jednocześnie stolice takie jak Londyn czy Paryż były po prostu zbyt duże dla naszego małego zespołu. Nie mamy zasobów, aby odtworzyć miasta tej skali w grze.

Dlatego zaczęliśmy przyglądać się mniejszym osiedlom, które istniały w średniowieczu. W tym czasie odwiedziliśmy Muzeum Birmingham, które dostarczyło nam wielu informacji i inspiracji. Stało się jasne, że to miasto może posłużyć jako fundament dla naszego otwartego świata. Dlatego wybraliśmy Birmingham.

Ulice średniowiecznego miasta w God Save BirminghamUlice średniowiecznego miasta w God Save Birmingham

VGTimes: Dlaczego zdecydowaliście się na powolne zombie zamiast szybkich?

HyeonSeong Cha: To była decyzja podjęta przez naszego dyrektora gry, który grał w wiele gier o zombie. Widział ewolucję zombie na przestrzeni lat — szybkie, silne, a nawet stworzenia z specjalnymi zdolnościami. Ale uważa klasyczne wędrujące nieumarłe za najbardziej przerażające.

One są powolne, ale trudne do zatrzymania. Zbierają się w dużych grupach i otaczają protagonistę z każdej strony. Tworzy to uczucie, że prędzej czy później potwory cię dopadną. To jest doświadczenie, które chcieliśmy wprowadzić do God Save Birmingham.

Jeśli lubisz nieumarłych, nie przegap naszych list najlepszych gier o zombie i najlepszych strzelanek z zombie.

VGTimes: W God Save Birmingham każdy przedmiot może być użyty jako broń lub narzędzie. Ile swobody to daje graczom? Czy taka funkcja stwarza jakieś szczególne problemy?

HyeonSeong Cha: Możliwość podnoszenia dowolnych przedmiotów daje graczom dużą swobodę. Na przykład, możesz zbudować barykadę i zablokować okna lub przewrócić zombie na plecy.

Jednak fizyka może również działać przeciwko tobie. Zombie mogą uderzyć cię jakimś przypadkowym przedmiotem i przewrócić. To stwarza dodatkowe ryzyko dla gracza.

Tego rodzaju swoboda wymaga dużej pracy nad fizyką w grze. Stwarza to dodatkowe wyzwania dla zespołu deweloperskiego. Musimy upewnić się, że jesteśmy gotowi dać graczom taką swobodę, nie powodując nieoczekiwanych problemów.

Zombie w God Save BirminghamZombie w God Save Birmingham

Tryb online i wpływ gracza na God Save Birmingham

VGTimes: Gra będzie miała tryb online. Przedstawiciele studia wcześniej przyznali, że walka była najsłabszym aspektem ich gier. Jak trudne było wdrożenie walki w God Save Birmingham?

HyeonSeong Cha: Ważne jest, aby podkreślić, że ostatnio rozmawialiśmy o strzelance, w której trzeba celować dokładnie i szybko reagować (prawdopodobnie odnosząc się do Section 13. — przyp. red.). Tutaj mamy do czynienia ze średniowieczem, gdzie można stracić rękę lub nogę. To inny rodzaj pracy, ale nadal wymaga od nas dopracowania każdego szczegółu, co stanowi duże wyzwanie dla naszego zespołu.

VGTimes: Jak głęboki będzie system przetrwania?

HyeonSeong Cha: Chcemy, aby był stosunkowo głęboki, ale wciąż rozsądny. Na przykład, będziesz musiał śledzić głód i pragnienie, co jest wystarczająco proste.

Poza tym istnieją choroby związane z higieną i czystością, ryzyko zamarznięcia oraz system zdrowia psychicznego, na który wpływają takie czynniki jak stres. Musisz również wziąć pod uwagę, jak twoje działania wpływają na poszczególne części ciała. Na przykład, jeśli biegasz zbyt długo, twoje nogi osłabną, co bezpośrednio wpłynie na to, co twój bohater jest w stanie zrobić.

Jedzenie w God Save BirminghamJedzenie w God Save Birmingham

VGTimes: God Save Birmingham będzie miało tryb kooperacji. Jak będzie się różnił od gry solo?

HyeonSeong Cha: Kooperacja jest wbudowana w God Save Birmingham. Różni się od trybu jednoosobowego, gdzie śmierć oznacza koniec gry i musisz załadować zapis. W trybie wieloosobowym, jeśli umrzesz, po prostu się odradzasz. To może sprawić, że zabrzmi to jak bardziej swobodne doświadczenie.

Możesz znaleźć więcej świetnych gier do wspólnej zabawy w naszej liście najlepszych gier kooperacyjnych.

Inna różnica to ton. Gra jednoosobowa tworzy poczucie strachu, ponieważ, jak wspomnieliśmy, walczysz z ogromnymi hordami zombie, które nieustannie cię otaczają. Tak, są powolne, ale trudno się ich pozbyć.

W kooperacji pokonanie nieumarłych jest łatwiejsze, ponieważ współpracujesz z innymi graczami. Jednocześnie rozgrywka staje się bardziej zabawna. Zauważyliśmy, że ogólny ton gry się zmienia.

Ale kooperacja stwarza również swoje własne wyzwania. Na przykład, będziesz musiał nakarmić wszystkich w sesji, co oznacza spędzenie czasu na poszukiwaniu znacznie większych ilości jedzenia.

VGTimes: Twój plan rozwoju zmienia się dość często. Jak opinie graczy wpłynęły na rozwój God Save Birmingham?

HyeonSeong Cha: Oryginalny plan rozwoju został stworzony przez dyrektora gry i resztę zespołu na podstawie ich własnych pomysłów na to, czym powinna być gra o przetrwaniu.

Jednak po przeczytaniu opinii graczy zdali sobie sprawę, że ludzie czuli, że pewne elementy są brakujące. Już planowaliśmy dodać te funkcje w końcu, ale ponieważ tak wielu graczy o nie prosiło, zmieniliśmy plan rozwoju, aby móc wdrożyć żądane funkcje wcześniej.

Protagonista God Save BirminghamProtagonista God Save Birmingham

Historia i świat God Save Birmingham

VGTimes: Jak duża będzie ostateczna wersja God Save Birmingham?

HyeonSeong Cha: Jak już wcześniej wspomniałem, podczas zbierania materiałów referencyjnych odwiedziliśmy Muzeum Birmingham. Ma ono miniaturowy model miasta, pokazujący, jak wyglądało w średniowieczu, i odtworzyliśmy tę wersję Birmingham w grze.

VGTimes: Czy gra będzie miała pełnoprawną fabułę, czy jest głównie skupiona na przetrwaniu?

HyeonSeong Cha: Będzie to rodzaj mieszanki obu podejść. Nie będziemy mieli dużych niespodziewanych zwrotów akcji. Jednocześnie inspirowaliśmy się historiami o przetrwaniu, takimi jak Robinson Crusoe.

Ważne jest, aby zrozumieć, że protagonista jest zwykłą osobą, która musi ciężko pracować, aby po prostu przeżyć. Istnieje sekwencja konkretnych celów, które stopniowo uczą cię wszystkiego, co musisz zrobić, aby przetrwać.

Mamy również dużą listę najlepszych gier o przetrwaniu na PC na naszej stronie.

VGTimes: Czy działania gracza mogą wpływać na świat God Save Birmingham?

HyeonSeong Cha: Niektóre funkcje są technicznie trudne do wdrożenia. Na przykład, nie możesz spalić całego domu do ziemi ani zniszczyć całej dzielnicy ogniem, ale możesz spalić wszystkie meble w budynku.

Jest jeden szczególny szczegół, który warto podkreślić. Liczba zombie w grze odpowiada populacji Birmingham. I nie respawnują się w żadnej formie. Więc jeśli oczyścisz dzielnicę — lub nawet całe miasto — nieumarli nie wrócą. To jeden ze sposobów, w jakie gracze mogą zmienić świat God Save Birmingham.

Walcząc z zombie w God Save BirminghamWalcząc z zombie w God Save Birmingham

VGTimes: Grałeś w wiele gier o zombie. Która seria jest twoją ulubioną? Czy niektóre z jej elementów mogą pojawić się w God Save Birmingham?

HyeonSeong Cha: Przede wszystkim wyróżniłbym Project Zomboid ze względu na jego głęboki i hardcore'owy system przetrwania, który stara się symulować praktycznie wszystko, z czym mógłbyś się zmierzyć w prawdziwym życiu.

Lone Survivor również zasługuje na wzmiankę, gdzie zwykła osoba znajduje się w mieście, którego cała populacja zamieniła się w zombie. A jeśli chodzi o zachowanie nieumarłych, na myśl przychodzą pierwsze trzy gry Resident Evil, z ich powolnymi, ale potężnymi wrogami.

VGTimes: Dziękujemy za wywiad!

HyeonSeong Cha: Dziękuję!

***

Współczesny przemysł gier z pewnością nie ma niedoboru gier o przetrwaniu z zombie. God Save Birmingham może wyróżniać się wśród fanów gatunku dzięki swojej skomplikowanej fizyce i dbałości o realizm nawet w najmniejszych szczegółach. Głównym wyzwaniem jest upewnienie się, że autentyczność nie stanie się jedyną siłą gry. Data premiery nie została jeszcze ogłoszona.

VGTimes działa od 2011 roku i przez ten czas uczestniczyło w dziesiątkach wystaw i festiwali, gdzie nasi dziennikarze zgromadzili bogactwo ekskluzywnych materiałów. Na przykład w 2019 roku uczestniczyliśmy w zamkniętej prezentacji Cyberpunk 2077 na gamescom, w 2017 roku przygotowaliśmy relację fotograficzną z WG Fest, w 2020 roku byliśmy na największym wydarzeniu gamingowym w Azji Środkowej — CAGS, a kilka razy odwiedziliśmy IgroMir, gdzie spotkaliśmy Hideo Kojimę i innych znanych deweloperów. W 2024 roku podróżowaliśmy do Kraju Wschodzącego Słońca na TGS 2024, gdzie byliśmy zachwyceni skalą tokijskiego wydarzenia. W 2025 roku byliśmy świadkami jednej z wiodących wystaw gier w Azji — ChinaJoy w Szanghaju. Udało nam się również dotrzeć do tajskiej edycji gamescom 2025 w Bangkoku, a na początku tego roku uczestniczyliśmy w CES 2026 w Las Vegas, a później w Computex 2026 w Tajpej.

    O autorze
    Komentarze0