Utwórz
Deweloperzy Valor Mortis o rozgrywce, inspiracjach i głównym przesłaniu gry — Wywiad VGTimes na gamescom 2026

Deweloperzy Valor Mortis o rozgrywce, inspiracjach i głównym przesłaniu gry — Wywiad VGTimes na gamescom 2026

Rodion Ilin
Wczoraj, 19:54

Na gamescom 2026 VGTimes rozmawiało z przedstawicielami polskiego studia One More Level, które przygotowuje się do wydania Valor Mortis, gry RPG akcji z perspektywy pierwszej osoby z elementami soulslike, 13 października. Studio jest już dobrze znane w gatunku akcji: jego duologia Ghostrunner została dobrze przyjęta i zdobyła rzeszę fanów wymagających gier. Valor Mortis, jednak, reprezentuje coś nowego dla One More Level.

Michal Azarewicz, menedżer marki studia, podzielił się z nami szczegółami na temat fabuły i rozgrywki Valor Mortis, a także opowiedział, które gry były inspiracją dla deweloperów.

O fabule gry

VGTimes: Opowiedz nam ogólnie o fabule Valor Mortis.

Michał Azarevich: Gra rozgrywa się w alternatywnej Europie, gdzie Napoleon Bonaparte wygrał bitwę pod Waterloo i ustanowił kontrolę nad całą Europą dzięki nadprzyrodzonemu elementowi, który w jakiś sposób udało mu się zdobyć.

Grasz jako William, Anglik, który walczył po stronie Napoleona w Międzynarodowej Legii, która została utworzona z żołnierzy z krajów podbitych przez Napoleona. William zginął w jednej z bitew, ale potem obudził się na polu bitwy. Inni żołnierze go nie znają; atakują go i wyglądają bardzo dziwnie, jakby przeszli jakąś mutację. W wsiach szaleje zaraza, a William musi dowiedzieć się, co się dzieje, dlaczego tam jest i skąd wziął swoje specjalne zdolności.

Jedna z początkowych lokalizacji gryJedna z początkowych lokalizacji gry

Znajdziesz więcej gier podobnych do Valor Mortis w naszym TOP-20 alternatywach i klonach soulslike oraz w naszym przeglądzie najtrudniejszych gier.

O cechach gry

VGTimes: Na rynku jest wiele gier souls-like. Co planujecie zrobić, aby się wyróżnić?

Michał Azarevich: Główna różnica między Valor Mortis a innymi grami polega na tym, że grasz z perspektywy pierwszej osoby, a nie trzeciej, jak w większości gier w gatunku souls-like. To nasze unikalne podejście do gatunku, a sądząc po opiniach, które otrzymaliśmy po ogłoszeniu gry na gamescomie w zeszłym roku, opłaciło się. Gracze zauważają, że to coś nowego i interesującego, i chcą spróbować całej gry, aby zobaczyć, czy wszystko zrobiliśmy dobrze.

Wśród elementów znanych wszystkim fanom souls-like, nasza gra zawiera system regeneracji wytrzymałości, własną wersję "ognisk" i tak dalej. Kiedy umierasz, wszystkie zasoby, które zebrałeś, pozostają w miejscu, w którym zginąłeś — można je zebrać.

Ale grając w trybie pierwszoosobowym, musisz być bardziej ostrożny i zwracać większą uwagę na to, co dzieje się wokół ciebie, ponieważ wrogowie mogą się czaić za rogiem. Jeśli ich nie zauważysz, zaatakują cię od tyłu, a wiesz, jak to się skończy. Ponadto tempo walki jest inne niż w grach z perspektywy trzeciej osoby.

Jednocześnie nie chcieliśmy zmieniać wszystkiego, aby gracze nie musieli uczyć się wszystkiego od nowa. Dlatego zachowaliśmy wiele elementów, które gracze pamiętają z innych gier souls-like.

Zmutowany wrógZmutowany wróg

Również w tym temacie przeczytaj nasz powiązany materiał: przegląd Valor Mortis w wersji pre-alpha.

O systemie walki w grze

VGTimes: Opowiedz nam o cechach systemu walki i jak je zintegrowaliście z historycznym tłem.

Michał Azarevich: Będziesz miał broń białą (szabla, rapier, miecz dwuręczny) oraz broń palną (pistolety, muszkiety itp.). Ale będą wyglądać i czasami zachowywać się inaczej, ponieważ nefthoglobina — nadprzyrodzony element, którego używa Napoleon — wpływa również na technologię. Dlatego pistolet będzie wyglądał i strzelał nieco inaczej.

William będzie miał również dostęp do transmutacji — zdolności, które odkryje w sobie podczas swojej podróży. Na przykład, będziesz mógł strzelać ogniem z ręki lub użyć liny z hakiem, aby poruszać się szybciej. Lub będziesz mógł przyciągać i odpychać obiekty.

W ten sposób dajemy graczom różnorodne narzędzia, aby mogli walczyć z wrogami, poruszać się po poziomach i szukać sekretów, które ukryliśmy w różnych częściach mapy. Na przykład ci, którzy kochają Metroidvanię, zauważą, że na mapie są obszary, do których nie będą mieli dostępu na początku gry. Później, jeśli zdobędą niezbędne transmutacje, inną broń lub coś w tym stylu, będą mogli wrócić i zbadać miejsca, do których wcześniej nie mogli dotrzeć.

Pistolet i szabla stanowią fundament systemu walki w grzePistolet i szabla stanowią fundament systemu walki w grze

VGTimes: A co z bossami? Czy będziemy walczyć z Napoleonem?

Michał Azarevich: Na razie to tajemnica; nie możemy ujawniać wszystkich szczegółów fabuły. Powiedzmy tylko, że nasza historia rozgrywa się w alternatywnym uniwersum, ale zawiera wiele historycznych elementów, które gracze rozpoznają. Może w nieco zmienionej formie, ale będą obecne w grze.

O źródłach inspiracji i głównym pomyśle gry

VGTimes: Jakie gry souls-like były dla was inspiracją?

Michał Azarevich: Zacznijmy od Sekiro: Shadows Die Twice. Byliśmy również inspirowani Demon's Souls i oczywiście serią Souls jako klasyką gatunku. Trochę Mortal Shell 2, w którą obecnie gramy, to bardzo fajna gra. Są też Lies of P, jeśli chodzi o system dwóch broni, oraz Bloodborne, jeśli chodzi o strzelanie z pistoletu i jak jest to używane w grze jako całości. Pistolet w naszej grze to nie tylko broń, ale także narzędzie do wykonywania innych zadań. Ogólnie rzecz biorąc, to główne źródła inspiracji dla gry. Oprócz nich możemy również wspomnieć o Dishonored, Bioshock i innych grach.

Transmutacja w postaci płomieni wybuchających z dłoni, gotowa do akcjiTransmutacja w postaci płomieni wybuchających z dłoni, gotowa do akcji

VGTimes: Wydaje mi się, że w Bioshocku większą uwagę zwraca się na styl wizualny niż na rozgrywkę, prawda?

Michał Azarevich: Jedną z pierwszych zdolności, które zdobywasz w Valor Mortis, jest miotacz ognia. Ludzie, którzy widzieli płomienie wydobywające się z ręki postaci w zwiastunach lub podczas demonstracji rozgrywki, natychmiast zauważali: "Och, to jak w Bioshocku!" Powiedziałbym, że ta reakcja jest częściowo spowodowana dość mroczną atmosferą naszej gry. W tym sensie Valor Mortis jest bliskie nie tylko Bioshockowi, ale także Resident Evil Village, Dishonored i grom horrorowym w ogóle.

Gra jest przeznaczona dla graczy powyżej 18 roku życia, więc nie będzie zbyt efektowna. Wręcz przeciwnie, chcemy mówić o wojnie i jej ofiarach, o tym, jak władza korumpuje ludzi — i nie tylko w sensie, że ktoś może stać się mutantem lub potworem, ale o tym, jak władza zmienia ludzi, zmuszając ich do podejmowania konkretnych decyzji. Dlatego gra porusza poważne tematy, nad którymi wszyscy powinniśmy się zastanowić.

VGTimes: Dziękujemy za wywiad!

***

Artykuł autorstwa Rodiona Ilina i Jewgienii Zawiałowej.

VGTimes działa od 2011 roku i przez ten czas uczestniczyło w dziesiątkach wystaw i festiwali, gdzie nasi dziennikarze zgromadzili bogactwo ekskluzywnych materiałów. Na przykład w 2019 roku uczestniczyliśmy w zamkniętej prezentacji Cyberpunk 2077 na gamescomie, w 2017 roku przygotowaliśmy relację fotograficzną z WG Fest, w 2020 roku byliśmy na największym wydarzeniu gamingowym w Azji Centralnej — CAGS, a kilka razy odwiedziliśmy IgroMir, gdzie spotkaliśmy Hideo Kojimę i innych znanych deweloperów. W 2024 roku podróżowaliśmy do Kraju Wschodzącego Słońca na TGS 2024, gdzie byliśmy zachwyceni skalą tokijskiego wydarzenia. W 2025 roku byliśmy świadkami jednego z czołowych wydarzeń gamingowych w Azji — ChinaJoy w Szanghaju. Udało nam się również dotrzeć do tajskiej edycji gamescom 2025 w Bangkoku, a na początku tego roku uczestniczyliśmy w CES 2026 w Las Vegas, a później w Computex 2026 w Tajpej.

    O autorze
    Komentarze0