Utwórz
TOP 29: Najlepsze gry łowieckie na PC i konsole

TOP 29: Najlepsze gry łowieckie na PC i konsole

Evgenia Zavyalova
6 października 2026, 17:20
Zawartość

Czekasz na początek sezonu łowieckiego? Gry łowieckie pozwalają ćwiczyć tropienie, odkrywać dzikie tereny i oddawać celne strzały bez wychodzenia z domu. Jeśli dorastałeś przy serii Cabela's albo spędziłeś wiele godzin, przemierzając rezerwaty w theHunter: Call of the Wild, wiesz, jak różne potrafią być te gry: jedne nagradzają cierpliwość i staranne przygotowanie, inne stawiają na akcję.

Nie musisz mieć prawdziwego doświadczenia łowieckiego, żeby czerpać z nich przyjemność. Odczytywanie tropów, obserwowanie kierunku wiatru i wypatrywanie zwierząt między drzewami może dawać satysfakcję nawet wtedy, gdy nigdy nie trzymałeś w rękach karabinu. Same krajobrazy również często są warte odkrywania.

Zebraliśmy najlepsze gry łowieckie: od szczegółowych symulatorów, przez przystępne klasyki, po przygodówki z otwartym światem, w których polowanie jest jedną z wielu aktywności. Niezależnie od tego, czy masz ochotę na metodyczne łowy, czy coś szybszego, znajdziesz tu grę dla siebie.

Symulatory łowieckie na PC

Zacznijmy od poważniejszych propozycji — pełnoprawnych symulatorów łowieckich, które potrafią dostarczyć emocji porównywalnych z prawdziwym polowaniem. Większość z nich szczegółowo odtwarza cały proces: od przygotowania broni i tropienia zwierząt po śladach, spłaszczonej trawie i innych oznakach, aż po wyczekanie odpowiedniej chwili na pociągnięcie za spust między dwoma uderzeniami serca.

theHunter: Call of the Wild

Rodzaj polowania: realistyczne
Kooperacja: do 8 graczy
Mechaniki łowieckie: tropienie zwierząt po śladach, maskowanie zapachu, uwzględnianie kierunku wiatru, strzelanie z uwzględnieniem balistyki
Co ją wyróżnia: realistyczne odwzorowanie kluczowych aspektów polowania, rywalizacja w kooperacji
Najważniejsze cechy: system etycznego polowania, realistyczna oprawa dźwiękowa
Dla kogo: dla graczy preferujących spokojną, metodyczną rozgrywkę opartą na cierpliwym tropieniu

theHunter: Call of the Wild to oczywisty flagowy przedstawiciel symulatorów łowieckich na PC i najpopularniejsza gra w tym gatunku. Dlaczego? Po pierwsze, z imponującym realizmem odtwarza podstawowe mechaniki prawdziwego polowania. Fabuła schodzi tu na dalszy plan — głównym celem jest znalezienie, wytropienie i zdobycie rzadkiego trofeum. Tropiąc zwierzęta, musisz brać pod uwagę kierunek wiatru (zwierzęta mogą cię wyczuć), poziom hałasu i widoczności, a także wypatrywać spłaszczonej trawy, odchodów i śladów krwi. Strzelanie na oślep nie zadziała — musisz celować w organy witalne. Po każdym strzale gra pokazuje nawet „prześwietlenie” zwierzęcia, dzięki któremu możesz ocenić celność. Na tor lotu pocisku wpływają także odległość i kierunek wiatru.

Po drugie, gra wie, gdzie postawić granicę realizmu, i nie przytłacza gracza nadmiarem szczegółów. Nie ma tu sztywnych ograniczeń — możesz eksplorować mapę we własnym tempie.

Po trzecie, gra oferuje mnóstwo ciekawych detali. Zwierzęta mają swój dzienny rytm, obejmujący sen, żerowanie i pojenie. Gra karze za polowanie bez licencji lub używanie niewłaściwego kalibru, a tryb wieloosobowy pozwala rywalizować z innymi myśliwymi. Jeśli interesuje cię polowanie jako coś więcej niż strzelnica — jeśli zależy ci na powolnym, cierpliwym tropieniu, obserwowaniu zachowań zwierząt i starannym przygotowaniu — theHunter: Call of the Wild nie może umknąć twojej uwadze.

Way of the Hunter

Rodzaj polowania: realistyczne
Kooperacja: do 4 graczy
Mechaniki łowieckie: długotrwałe tropienie „wadliwych” osobników, strzelanie z zaawansowaną balistyką
Co ją wyróżnia: polowanie nastawione na hodowlę „idealnego” stada, głębsze wątki fabularne
Najważniejsze cechy: zaawansowana balistyka, niezwykle realistyczna fauna
Dla kogo: dla cierpliwych, wymagających fanów gotowych spędzać całe godziny na tropieniu zwierzyny

Najprościej opisać Way of the Hunter tak: to theHunter: Call of the Wild stworzony przez obsesyjnie oddanego badaniom nad dziką przyrodą studenta dla innych równie zafascynowanych tematem osób. I nie jest to zarzut — właśnie dzięki temu gra się wyróżnia. Przypomina pełnoprawny symulator ekosystemu dzikiej przyrody, z jeszcze większym realizmem i głębszą balistyką, a dużą wagę przywiązuje do zarządzania populacją zwierząt. W przeciwieństwie do konkurencyjnych gier polowanie nie polega tu na zdobywaniu trofeów czy rozrywce, lecz na wyhodowaniu „idealnego” stada jeleni — z osobników o jak największym porożu. Aby to osiągnąć, gracze muszą tropić i odstrzeliwać słabsze sztuki, tak by rozmnażały się tylko najsilniejsze.

Gra ma też zaskakująco rozbudowaną fabułę, skupioną wokół etyki polowania. Zachowanie zwierząt jest bardzo realistyczne: są płochliwsze i mniej przewidywalne, starzeją się, a w końcu umierają z przyczyn naturalnych, jeśli myśliwi wcześniej ich nie odstrzelą. Balistyka jest jeszcze bardziej wymagająca niż w theHunter: Call of the Wild — aby zabić czysto, musisz starannie dobrać odległość i kaliber, tak by pocisk uśmiercił zwierzę natychmiast, zamiast tylko je ranić. To świetna propozycja dla fanów bezkompromisowego realizmu i strategicznej rozgrywki, którym podoba się pomysł długofalowego zarządzania całym stadem.

Hunting Simulator 2

Rodzaj polowania: realistyczne
Kooperacja: brak
Mechaniki łowieckie: kupowanie licencji, dobieranie broni, tropienie zwierząt z pomocą psa myśliwskiego, odstrzał zwierzyny, zbieranie trofeów
Co ją wyróżnia: bardziej dynamiczne polowanie, bez zbędnego obciążenia fabułą
Najważniejsze cechy: pies towarzysz, szeroki arsenał
Dla kogo: dla fanów psów, broni myśliwskiej i kolekcjonowania trofeów

Hunting Simulator 2 przedstawia bardziej zręcznościowe podejście do polowania niż konkurencyjne gry. Jest tu mniej powolnego błądzenia po lasach i cierpliwego tropienia zwierzyny, a większy nacisk położono na realistyczny sprzęt. Cechą wyróżniającą grę jest psi towarzysz — labrador, beagle lub wyżeł niemiecki krótkowłosy. Pies nie jest tylko ozdobą: możesz szkolić go, by poprawiać jego umiejętności tropienia, głaskać i chwalić, a w zamian będzie podążał za zapachem, odnajdywał zwierzynę i aportował upolowane ptaki. Dzięki systemowi towarzysza tropienie jest znacznie sprawniejsze — zamiast spędzać całe godziny na śledzeniu odcisków łap, możesz zdać się na psa, który pewnie poprowadzi cię do celu. Nie ma tu otwartego świata: wybierasz lokację, przygotowujesz sprzęt i ruszasz na konkretną wyprawę łowiecką. Przed każdym polowaniem musisz kupić licencję na zwierzęta, do których chcesz strzelać, a także na określoną liczbę strzałów. Wśród wyposażenia znajdziesz 160 rodzajów prawdziwej broni i akcesoriów, a zebranymi trofeami możesz udekorować swoją chatę myśliwską. Nie ma tu „fabularnego szumu” w postaci dialogów i zadań — jesteś tylko ty, twój wierny pies i polowanie.

theHunter Classic

Rodzaj polowania: realistyczne
Kooperacja: do 8 graczy
Mechaniki łowieckie: przygotowanie wyposażenia, tropienie zwierząt po śladach, czatowanie w zasadzce, oddanie strzału
Co ją wyróżnia: rozbudowany system umiejętności, rygorystyczna symulacja kalibrów i brak podpowiedzi dotyczących tropienia
Najważniejsze cechy: model free-to-play, rozbudowany tryb rywalizacji wieloosobowej
Dla kogo: dla zagorzałych fanów polowania, którzy wolą wydawać pieniądze na prawdziwe karabiny myśliwskie niż na wydajny komputer

theHunter Classic można uznać za protoplastę współczesnych symulatorów łowieckich. Gra zadebiutowała w 2009 roku, a później przejęło ją Avalanche Studios, studio stojące za serią Just Cause. Twórcy potraktowali ją jako eksperyment z modelem free-to-play. Tak, theHunter Classic to jedna z nielicznych naprawdę darmowych gier łowieckich na PC. Na początek gracze dostają za darmo pięć licencji i dwie sztuki broni, a pozostałe rzeczy można kupić za walutę w grze lub prawdziwe pieniądze. Społeczność online wciąż zaskakująco tętni życiem: nawet w darmowej wersji bez trudu znajdziesz innych graczy, z którymi można polować, rywalizować lub dzielić się amunicją. W przeciwieństwie do wielu współczesnych gier łowieckich tytuł ma też bardzo niskie wymagania sprzętowe.

Poza tym to nadal szczegółowy symulator życia myśliwego, oferujący różnorodne lokacje i zwierzęta, płochliwą zwierzynę, system umiejętności, realistyczne ograniczenia dotyczące kalibrów, brak wizualnych podpowiedzi przy tropieniu oraz długie godziny czatowania w zasadzce przed oddaniem idealnego strzału. Innymi słowy — klasyka.

Cabela's Big Game Hunter: Pro Hunts

Rodzaj polowania: realistyczne
Kooperacja: brak
Mechaniki łowieckie: tropienie zwierzyny, maskowanie zapachu, ujęcia strzeleckie w zwolnionym tempie
Co ją wyróżnia: realistyczna balistyka, uporządkowane scenariusze, szczegółowy model obrażeń
Najważniejsze cechy: prawdziwi eksperci łowiectwa w roli mentorów, filmowa prezentacja
Dla kogo: dla graczy, którym theHunter wydaje się zbyt powolne, a Way of the Hunter — zbyt wymagające

Cabela's Big Game Hunter: Pro Hunts, podobnie jak pozostałe odsłony serii Cabela’s Big Game Hunter, można uznać za swego rodzaju reklamę amerykańskiej sieci sklepów outdoorowych Cabela’s. Nie oznacza to jednak, że gry powstały po kosztach lub bez wysiłku. Wręcz przeciwnie — seria składa się z solidnych symulatorów łowieckich, które przed premierą Pro Hunts skłaniały się bardziej ku akcji, a później zwróciły się w stronę realizmu. Twórcy zaprosili nawet prawdziwych ekspertów łowiectwa — znane postacie ze świata myślistwa — którzy przed każdą misją udzielają porad taktycznych i sprzętowych. Nie ma tu nadrzędnej fabuły; zamiast niej gra oferuje serię scenariuszy łowieckich, skupionych na legendarnych zwierzętach terroryzujących okolicę lub będących bohaterami lokalnych mitów.

Realizm zapewnia zaawansowany system balistyczny, który uwzględnia fizykę pocisku, opór powietrza i odległość strzału, a także konieczność zdobywania licencji łowieckich, korzystania z dozwolonego sprzętu oraz prawidłowego stosowania wabików i środków maskujących zapach. Jednocześnie gra nie rezygnuje z filmowego rozmachu: często przypomina wysokobudżetowy program telewizyjny o polowaniu, z ujęciami pocisku w zwolnionym tempie i „prześwietleniami” po strzale, ukazującymi obrażenia wewnętrzne. Cabela's Big Game Hunter może przypaść do gustu graczom szukającym złotego środka — gry łowieckiej, która jest realistyczna, ale nie staje się przesadnie wymagająca.

Open Country

Rodzaj polowania: realistyczne
Kooperacja: dla 2 graczy
Mechanika polowania: przemierzanie mapy, tropienie zwierząt za pomocą „instynktu łowcy”, uproszczone strzelanie
Co wyróżnia grę: elementy survivalowe, crafting, pojazdy
Najważniejsze cechy: mechaniki RPG i różnorodne aktywności na świeżym powietrzu
Dla kogo: dla graczy, którzy lubią lekką rozgrywkę survivalową, w której polowanie jest jedną z wielu aktywności

Open Country stworzyło studio FUN Labs, które przez wiele lat pracowało nad serią Cabela’s. Korzystając z tego doświadczenia, zespół przygotował własny symulator polowania, ale zamiast po prostu kopiować wcześniejsze gry, postawił na inną grupę odbiorców. Open Country nie jest przeznaczone dla zapalonych myśliwych, lecz dla graczy lubiących różnorodne aktywności na łonie natury. Gra łączy polowanie i mechaniki survivalowe w otwartym świecie z lekkim systemem RPG. Główny bohater nie jest zawodowym myśliwym, a zwykłym człowiekiem, który porzucił biurowe życie, by odnaleźć wolność na dzikich terenach. Wśród mechanik przetrwania znajdziemy tworzenie przedmiotów ze zebranych surowców, rozpalanie ognisk i rozbijanie obozowisk, a także dbanie o głód, pragnienie, zmęczenie i temperaturę ciała.

Strzelanie i tropienie są znacznie prostsze niż w theHunter czy Way of the Hunter. Gra pomaga za pomocą specjalnego trybu „instynktu łowcy”, który podświetla tropy zwierząt, a pojazdy pozwalają szybko i wygodnie przemierzać mapę. Poza polowaniem można łowić ryby, jeździć terenówkami i wykonywać zadania, dzięki czemu rozgrywka oferuje więcej różnorodnych aktywności. W efekcie otrzymujemy coś w rodzaju RPG o życiu na dzikich terenach, w którym o przetrwanie można walczyć u boku psa albo wspólnie z partnerem przez internet.

Pro Deer Hunting 2

Rodzaj polowania: realistyczne
Kooperacja: brak
Mechanika polowania: wabienie zwierzyny, czajenie się w zasadzce i oddawanie strzału
Co wyróżnia grę: wabiki i przynęty, realistyczne zachowanie zwierząt, tryb hardcore bez podpowiedzi
Najważniejsze cechy: zasadzki i wabienie zwierzyny
Dla kogo: dla cierpliwych graczy, którzy lubią czatować w ukryciu nawet w grach o polowaniu

Pro Deer Hunting 2 to niezależna gra, która próbuje znaleźć złoty środek między współczesnymi symulatorami polowania a klasycznymi grami łowieckimi z początku lat 2000. Skupia się wyłącznie na polowaniu na jelenie w lasach Ameryki Północnej — nie ma tu innych zwierząt, na które można zapolować. W przeciwieństwie do wielu gier z tego gatunku nacisk położono na wabienie zwierzyny, a nie tropienie jej po śladach. Gracze wybierają wabiki, ustawiają paśniki, a potem cierpliwie czekają w zasadzce na idealną okazję. Oprawa wizualna jest dość skromna, a gra działa bez problemu nawet na słabszych komputerach, ale zawiera wszystkie podstawowe elementy symulatora polowania. Uwzględniono fizykę pocisków, a kamera trafienia pokazuje, które organy zostały uszkodzone. Na wyższych poziomach trudności wyłączane są wszystkie elementy interfejsu i podpowiedzi, dzięki czemu rozgrywka staje się prawdziwym sprawdzianem cierpliwości i umiejętności.

Deer Hunter: Reloaded

Rodzaj polowania: realistyczne
Kooperacja: brak
Mechanika polowania: szybkie tropienie z wizualnymi podpowiedziami, celowanie w najważniejsze organy, nagrody za wykonywanie wyzwań i ulepszanie wyposażenia
Co wyróżnia grę: uproszczone tropienie, tryb strzelnicy, szczegółowa personalizacja broni
Najważniejsze atuty: duży nacisk na rozwój wyposażenia
Dla kogo: dla fanów gier mobilnych, szybkiego rozwoju i rozgrywki opartej na celach

Seria Deer Hunter jest prawdopodobnie najlepiej znana graczom mobilnym. Deer Hunter: Reloaded to próba przeniesienia marki na „duże” platformy, takie jak PC i konsole. Mobilne korzenie gry są oczywiste: nie ma tu otwartego świata, a jedynie serię osobnych misji. Rozgrywka jest celowo zręcznościowa, by nieustannie angażować graczy — w pięć minut można upolować pięć jeleni. Zwierzęta zazwyczaj znajdują się już w pobliżu lub w zasięgu wzroku, a znaczniki prowadzą do celu. Podczas celowania gra pokazuje nawet najważniejsze organy zwierzęcia w widoku „rentgenowskim”.

Aby utrzymać szybkie tempo, gra nieustannie rzuca przed graczem nowe wyzwania, a za ich ukończenie przyznaje niewielkie premie. Postępy robi się błyskawicznie — wszystkie pieniądze zdobyte za misje od razu można wydać na nowe karabiny, lunety i magazynki. Jednocześnie gra jest znacznie bardziej dynamiczna i przystępna niż hardkorowe symulatory pokroju theHunter: Call of the Wild. Jeśli nie masz ochoty spędzać pół godziny na tropieniu zwierzyny i po pracy wolisz po prostu „postrzelać do jeleni”, nie martwiąc się o kierunek wiatru czy balistykę, ta gra może zapewnić sporo frajdy.

Gry o polowaniu i przetrwaniu

Gry łączące polowanie z survivalem różnią się od typowych symulatorów łowieckich tym, że tropienie zwierząt nie jest ich głównym celem. Polowanie ma tu przede wszystkim praktyczne zastosowanie: pozwala zdobywać jedzenie i surowce do tworzenia przedmiotów, ulepszeń czy wyposażenia. Zazwyczaj jest po prostu jedną z wielu dostępnych aktywności.

Red Dead Redemption 2

Rodzaj polowania: survivalowe
Kooperacja: do 7 graczy
Mechanika polowania: tropienie zwierząt za pomocą Orlego Wzroku, podkradanie się do zwierzyny, oprawianie tusz, szycie ubrań ze skór
Co wyróżnia grę: dzikie zwierzęta w naturalny sposób wchodzą ze sobą w interakcje, niezwykle rozbudowany system polowania
Najważniejsze atuty: legendarne zwierzęta, na które poluje się w specjalnych zadaniach
Dla kogo: dla graczy, którzy chcą urozmaicić przygodową grę polowaniem i innymi aktywnościami pobocznymi

Red Dead Redemption 2 słynie z obsesyjnego wręcz przywiązania do szczegółów i przyziemnego realizmu. Trzeba regularnie czyścić broń, przycinać brodę, żeby Arthur nie zmienił się w zaniedbanego włóczęgę, a także karmić konia i dbać o jego spokój. Polowanie potraktowano równie poważnie. Najpierw tropi się zwierzęta za pomocą Orlego Wzroku, ale zwierzyna może wyczuć bohatera, dlatego przydaje się balsam maskujący zapach. Aby zachować skórę w najlepszym stanie, trzeba użyć odpowiedniego rodzaju broni i trafić w czułe miejsce. Oprawianie zwierząt pokazano w pełnej animacji, a tusze z czasem zaczynają gnić i przyciągają sępy. Dodajmy do tego naturalne interakcje zwierząt — na przykład wilka polującego na tego samego jelenia, którego tropisz — a otrzymamy system łowiecki szczegółowy na tyle, by dorównać wielu osobnym symulatorom.

A wszystko to w grze, w której polowanie służy przede wszystkim zdobywaniu jedzenia dla obozu, tworzeniu wyjątkowych ubrań i zarabianiu pieniędzy. Ale to Rockstar — właśnie za takie zaangażowanie gracze kochają ich gry. W kooperacyjnym trybie Red Dead Online można nawet całkowicie zignorować resztę gry i skupić się na życiu myśliwego: tropić zwierzęta ze znajomymi, zbierać mięso i skóry, a potem sprzedawać je z zyskiem.

The Long Dark

Rodzaj polowania: survivalowe
Kooperacja: brak
Mechanika polowania: zastawianie pułapek, oprawianie tusz, naprawianie ubrań wyprawionymi skórami, gotowanie z upolowanego mięsa
Co wyróżnia grę: prymitywna broń łowiecka, niebezpieczne drapieżniki, niemal zerowy margines błędu, drapieżniki tropiące cię po zapachu krwi
Najważniejsze atuty: atmosfera chłodu i samotności — na wypadek, gdyby codzienne życie nie dostarczało ich wystarczająco dużo
Dla kogo: dla fanów realistycznego survivalu, którzy potrafią liczyć każdą zapałkę i walczyć z wilkami o swoją zdobycz

The Long Dark przedstawia polowanie w wyjątkowo hardkorowy sposób. Nie jest ono tu ani rozrywką, ani sportem — to trudny i niebezpieczny sposób na uniknięcie zamarznięcia lub śmierci głodowej. Po katastrofie geomagnetycznej bohater zostaje uwięziony na bezludnym, ośnieżonym pustkowiu i musi przetrwać, korzystając z ograniczonych zasobów. Ubrania się rozpadają? Zapasów jedzenia już nie ma? Pozostaje tylko polowanie. Najłatwiej upolować króliki, łapiąc je w pułapki, ale jeśli zdecydujesz się na większą zwierzynę, pamiętaj — nie jesteś jedynym drapieżnikiem w okolicy. Zapach krwi przyciąga wilki, a szanse na wyjście cało ze spotkania z nimi są mniej więcej pół na pół. Do tego dochodzi ograniczona amunicja i krótki dzień, prowizoryczna broń oraz duże ryzyko chybienia i zmarnowania cennych nabojów. W efekcie otrzymujemy symulator przetrwania, w którym gracz zdecydowanie nie znajduje się na szczycie łańcucha pokarmowego. Gra zasłużenie trafia na listy najlepszych survivalów, w tym do naszego zestawienia najlepszych gier survivalowych na PS4 i PS5. Najlepiej grać latem — w przeciwnym razie można zamarznąć na śmierć. Oczywiście w grze.

Winter Survival

Rodzaj polowania: survivalowe
Kooperacja: brak
Mechanika polowania: tropienie zwierząt, skradanie się do zwierzyny, zastawianie pułapek, unikanie drapieżników, tworzenie ubrań ze zwierzęcych skór
Co wyróżnia grę: konieczność dbania o zdrowie psychiczne, agresywne drapieżniki, budowanie schronień
Najważniejsze atuty: atmosfera rasowego thrillera psychologicznego, narastające szaleństwo, parkour
Dla kogo: dla graczy szukających bardziej wyrozumiałego i nastawionego na akcję survivalu niż The Long Dark

Winter Survival czerpie garściami z The Long Dark, ale jest dla gracza nieco łaskawsza. Jak sugeruje tytuł, to kolejna gra survivalowa osadzona w brutalnych zimowych warunkach, która równoważy surowy realizm The Long Dark z nowocześniejszymi mechanikami nastawionymi na akcję. Nadal trzeba mierzyć się z mrozem, głodem, polować na drobną zwierzynę w pułapkach i unikać niezwykle agresywnych drapieżników, ale przetrwanie jest tu mniej bezlitosne. W razie potrzeby można budować schronienia, wspinać się po klifach i uciekać przed niebezpieczeństwem sprintem. Cechą wyróżniającą Winter Survival jest system zdrowia psychicznego: samotność, zimno i rany stopniowo doprowadzają bohatera do obłędu, wywołując halucynacje odzwierciedlające jego najgłębsze lęki. To gra, która powinna przypaść do gustu nie tylko miłośnikom polowań, ale też fanom thrillerów psychologicznych.

Far Cry: Primal

Rodzaj polowania: survival
Kooperacja: brak
Mechaniki polowania: tropienie zwierząt po wyróżnionych śladach, oswajanie bestii, otwarta walka z legendarnymi zwierzętami
Co ją wyróżnia: oswajanie zwierząt i korzystanie z nich jako towarzyszy, polowanie przy użyciu prymitywnej broni, estetyka epoki kamienia
Największe atrakcje: polowanie na mamuty niczym wasi dalecy przodkowie
Dla kogo: dla fanów dynamicznych polowań, którym nie zależy na nadmiernym realizmie ani hardkorowych mechanikach

Far Cry: Primal to dosłownie epoka kamienia. I nie, nie jest to obelga pod adresem Ubisoftu, cierpliwie znoszącego trudy studia stojącego za grą. Wręcz przeciwnie: Primal był śmiałym eksperymentem w ramach serii Far Cry, przenoszącym graczy ze współczesnego świata do czasów prehistorycznych. Czym zajmowali się wtedy ludzie? Polowali i zbierali, dokładnie tak, jak mówią podręczniki historii. Nic dziwnego, że polowanie jest jedną z głównych mechanik gry. Czasem poluje się na wrogich ludzi, ale częściej tropi roślinożerców, by ulepszyć ekwipunek, albo staje do walki z drapieżnikami, takimi jak wilki czy niedźwiedzie. Nie poluje się na nie wyłącznie dla skór — wiele z nich można również oswoić i zyskać nawet tygrysa szablozębnego jako towarzysza. Podobnie jak pozostałe odsłony serii Far Cry, Primal stawia nie tyle na skrupulatne tropienie i realistyczną balistykę, co na przystępną walkę i intensywne starcia z potężnymi drapieżnikami. Przetrwanie jest też znacznie łatwiejsze niż w grach pokroju The Long Dark: wystarczy trochę wytrwałości, by szybko poczuć się jak najlepszy łowca epoki kamienia.

Ranch Simulator: Build, Hunt, Farm

Rodzaj polowania: survival
Kooperacja: maksymalnie 4 graczy
Mechaniki polowania: balistyka uwzględniająca wiatr, oprawianie tusz, przewożenie mięsa do magazynu lub na sprzedaż
Co ją wyróżnia: połączenie różnych systemów rozgrywki, transport zwierzyny pojazdami, kooperacja z podziałem ról
Największe atrakcje: polowanie w obronie gospodarstwa — drapieżniki mogą nocą zaatakować kurnik
Dla kogo: dla fanów swobodnych symulatorów łączących po trochu wszystko: polowanie, budowanie i rolnictwo

Ranch Simulator to nietypowa mieszanka gatunków. Nie jest to typowy symulator budowania, choć fabuła skupia się na odbudowie starego rodzinnego rancza. Nie jest też wyłącznie grą farmerską, mimo że trzeba kupować krowy i budować kurniki. To również nie pełnoprawny symulator polowania, choć polowanie i przetwarzanie mięsa stanowią istotne elementy rozgrywki. Ranch Simulator to przede wszystkim symulator życia właściciela rancza, więc znajdzie się tu po trochu wszystkiego. Polowanie nie jest głównym celem, lecz sposobem na zdobycie pożywienia i kapitału początkowego potrzebnego do rozwoju gospodarstwa. Mięso i skóry można sprzedać, a mechanika strzelania jest dość zręcznościowa: liczy się przede wszystkim trafienie, zaś wiatr i realistyczna balistyka mają niewielkie znaczenie albo nie mają go wcale. Elementy survivalowe również uproszczono — o ile nie głodujesz, większość zmartwień sprowadza się do zarządzania pieniędzmi i zasobami. Znaczną część rozgrywki wypełniają codzienne czynności typowe dla tego rodzaju gier: „upoluj jelenia, przywieź go do domu, opraw, sprzedaj mięso i kup kilka kurczaków”. Gra obsługuje też kooperację dla maksymalnie czterech osób, co przyspiesza postępy, ułatwia odpieranie drapieżników i po prostu zapewnia więcej zabawy.

Green Hell

Rodzaj polowania: survival
Kooperacja: maksymalnie 4 graczy
Mechaniki polowania: tropienie zwierzyny po dźwięku, wytwarzanie sideł, polowanie przy użyciu prymitywnej broni
Co ją wyróżnia: nieustanne poczucie zagrożenia ze strony drapieżników, realistyczny system leczenia, atmosfera tropikalnego koszmaru
Największe atrakcje: bezlitosna walka o przetrwanie z prymitywnymi narzędziami i okrutną naturą
Dla kogo: dla szaleńców szukających cierpienia nie tylko w prawdziwym życiu, ale też w grach. A także dla fanów hardkorowych survivalów (patrz poprzednie zdanie)

Myślisz, że tytuł Green Hell to tylko dramatyczna metafora? Nic bardziej mylnego. To jeden z najbardziej bezkompromisowych i brutalnych symulatorów przetrwania w branży. Walka o przetrwanie doprowadzona jest tu do skrajności i wymaga pełnego skupienia oraz uwagi poświęconej najdrobniejszym szczegółom. Uwięziony w amazońskiej dżungli gracz musi nie tylko zaspokajać głód — trzeba też dbać o równowagę białek, tłuszczów i węglowodanów. Zjedz surowe mięso, a zarazisz się pasożytami, co doprowadzi do pogorszenia stanu psychicznego. W każdej chwili możesz natknąć się na węża, jaguara albo kanibala z lokalnego plemienia. Trzeba nieustannie oglądać swoje ciało, by usuwać pijawki i wypalać zakażone rany. Przetrwanie można podjąć w kooperacji, dzieląc obowiązki między członków grupy, a samo polowanie opiera się na pułapkach, prowizorycznych łukach i włóczniach. Wypatrzenie zwierzyny w gęstej dżungli jest niezwykle trudne — często można zlokalizować zwierzęta jedynie po dźwięku. Gra zmusza do odrzucenia sentymentów w imię przetrwania. Lubisz kapibary? Na pewno. Ale wiesz, jak smakują? Miejmy nadzieję, że nie. Green Hell jest na tyle bezlitosne, że każe zastrzelić kapibarę z łuku, oskórować ją i upiec nad ogniskiem.

Gry o polowaniu na potwory

Grom o polowaniu na potwory należy poświęcić osobną wzmiankę. Choć nie ma tu tradycyjnego polowania w dosłownym znaczeniu, wiele podstawowych elementów tropienia i ścigania zdobyczy pozostaje bez zmian — tyle że celem jest fantastyczne stworzenie, a nie prawdziwe zwierzę. Gry te stworzyły własny podgatunek znany jako „hunter action”. Dominują w nim japońscy deweloperzy, a w szczególności Capcom, firma stojąca za serią Monster Hunter.

Monster Hunter: Wilds

Rodzaj polowania: fantasy
Kooperacja: maksymalnie 4 graczy
Mechaniki polowania: tropienie śladów potworów, dostosowywanie taktyki walki, pojedynki z bossami przy użyciu broni białej i łuków oraz atakowanie słabych punktów, tworzenie ulepszeń z zebranych materiałów
Co ją wyróżnia: ogromna różnorodność wielkich potworów o wyjątkowych cechach i słabościach, płynnie połączony otwarty świat
Największe atrakcje: interakcje z otoczeniem podczas walki, potwory walczące między sobą, pogoda wpływająca na zachowanie potworów
Dla kogo: dla graczy lubiących dynamiczne starcia z bossami, które wymagają dostosowania taktyki do konkretnego przeciwnika

Monster Hunter: Wilds to jedna z najlepszych odsłon serii Monster Hunter. Podczas gdy tradycyjne symulatory polowania skupiają się na cierpliwym i metodycznym tropieniu prawdziwych zwierząt, tutaj polowanie jest szybkie, intensywne i koncentruje się na ogromnych fantastycznych stworzeniach o wyjątkowych zdolnościach. Samo tropienie zostało mocno uproszczone, a główny nacisk położono na długie starcia z potworami — pojedynki mogą ciągnąć się w zależności od wytrzymałości stworzenia i tego, jak konsekwentnie atakujesz jego słabe punkty. Po co zabijać potwory? By wycinać z ich ciał surowce, tworzyć lepszy ekwipunek i ruszać na łowy na jeszcze groźniejsze bestie. Tak, pętla rozgrywki jest dość prosta: tropienie, zabijanie, tworzenie i od nowa. Prostotę tę równoważy jednak ogromny, płynnie połączony świat, głęboki i zróżnicowany system walki z bogatym arsenałem broni, żywy ekosystem, w którym potwory walczą między sobą, dynamiczna pogoda oraz możliwość wykorzystania otoczenia podczas walki. Gra oferuje sporo grindu, mnóstwo akcji i pełen życia tryb wieloosobowy, zachęcający do wspólnych wypraw i podziału ról w walce z ogromnymi potworami.

Monster Hunter: World

Rodzaj polowania: fantasy
Kooperacja: maksymalnie 4 graczy
Mechaniki polowania: przygotowywanie się do łowów, tropienie potworów po śladach i zapachu, pojedynki z bossami, tworzenie ekwipunku z trofeów
Co ją wyróżnia: możliwość niszczenia części ciała potworów, interakcje z otoczeniem podczas walki
Największe atrakcje: żywe ekosystemy, interakcje między potworami, długie pojedynki z bossami
Dla kogo: dla graczy kochających wyjątkowe, ogromne potwory, dynamiczną akcję i tworzenie idealnego buildu

Zanim ukazało się Monster Hunter: World, serię Monster Hunter uważano za niszową i skierowaną głównie do japońskich graczy, zwłaszcza fanów bezlitosnego poziomu trudności. Monster Hunter: World wprowadziło markę do światowego mainstreamu, obniżając próg wejścia i jednocześnie znacznie zwiększając skalę rozgrywki. Efektem była komercyjnie udana gra akcji, w której polowanie przeradza się w widowiskowe starcie graczy — samotnych lub działających w czteroosobowych drużynach — z gigantycznymi potworami. Jeśli interesują cię dobre gry kooperacyjne, sprawdź naszą listę najlepszych gier kooperacyjnych.

Główny bohater nie ma własnych, wrodzonych statystyk — wszystko zależy od broni i zbroi wybranych na dane polowanie. Przygotowania do walki obejmują nawet wybór odpowiedniego posiłku, ponieważ każda potrawa zapewnia premie do wytrzymałości, zdrowia lub odporności na żywioły. Muchy zwiadowcze pomagają odnaleźć ślady potworów, po czym gracze ruszają do bezpośredniej walki, odcinając części ciała bestii, by ją osłabić i zdobyć rzadkie surowce. Otoczenie można wykorzystać ofensywnie — zrzucić na potwora strop jaskini albo wskoczyć mu na grzbiet z urwiska i zamienić walkę w rodeo. Możliwości ulepszania ekwipunku przy użyciu materiałów z potworów są niemal nieograniczone, dzięki czemu gra idealnie nadaje się dla łowców, którym w realistycznych symulatorach brakuje rozbudowanego wytwarzania przedmiotów i satysfakcji płynącej z poczucia potęgi, jakie daje perfekcyjnie zoptymalizowany build.

Wild Hearts

Rodzaj polowania: fantasy
Kooperacja: do 3 graczy
Mechaniki łowieckie: przygotowanie do walki, budowanie mechanizmów w trakcie starć, celowanie w słabe punkty, zbieranie trofeów
Co wyróżnia grę: olbrzymie potwory inspirowane japońskim folklorem, transformujące się bronie, szybkie konstruowanie
Najważniejsze atuty: budowanie urządzeń w trakcie walki, średniowieczna estetyka Japonii
Dla kogo: dla graczy, którzy lubią nie tylko polowania, ale też dynamiczne mechaniki budowania

Widząc sukces Monster Huntera, Electronic Arts sfinansowało własną grę akcji o polowaniu: Wild Hearts. Gracze ponownie polują na gigantyczne potwory, zwane Kemono, starannie przygotowują się do walki w lokalnych jadłodajniach i odcinają pokonanym stworom ogromne części ciała, by zdobyć surowce do rzemiosła. I podobnie jak w Monster Hunterze, ofiary nie dają za wygraną. Potwory uosabiają siły natury i czerpią garściami z japońskiego folkloru. Główna różnica względem Monster Huntera to system Karakuri, pozwalający błyskawicznie konstruować mechanizmy i gadżety bezpośrednio podczas walki. Potrzebujesz osłony przed szarżującym bossem? Zbuduj mur. Potwór lata albo jest zbyt wysoki, by dosięgnąć go z ziemi? Stwórz trampolinę i wybij się w powietrze. Chcesz podpalić broń? Zbuduj pochodnię. Karakuri dodaje starciom taktycznej głębi i znacznie urozmaica walkę. Gracze mogą też wznosić stałe konstrukcje, takie jak obozy, tyrolki czy wieże, stopniowo przekształcając wrogie tereny w sprawnie działające łowiska. Wild Hearts jest szybsze i bardziej agresywne niż Monster Hunter, dlatego świetnie sprawdzi się u fanów dynamicznych polowań na potwory, zwłaszcza w kooperacji. W trzyosobowych zespołach łowcy mogą nie tylko wspierać się w walce, ale też budować rozległe umocnienia przydatne całej grupie.

Hunt: Showdown 1896

Rodzaj polowania: fantasy
Kooperacja: do 3 graczy
Mechaniki łowieckie: zbieranie wskazówek, by zawęzić obszar poszukiwań bossa, walka z nim, obrona przed rywalizującymi graczami
Co wyróżnia grę: nawigacja oparta na dźwięku, rywalizacja z innymi łowcami, permadeath, autentyczna broń z epoki
Najważniejsze atuty: rywalizacja z innymi łowcami, klimat „gotyckiego Południa”
Dla kogo: dla graczy szukających mocnych wrażeń i lubiących rywalizować nie tylko z potworami, ale też z innymi łowcami

Hunt: Showdown 1896 to wyjątkowe połączenie horroru, westernu i rywalizacyjnej strzelanki PvPvE, którego akcja rozgrywa się na „gotyckim Południu” Ameryki pod koniec XIX wieku. Wcielasz się w łowcę tropiącego bagienne potwory w Luizjanie, a główna pętla rozgrywki polega na podążaniu za wskazówkami, odnalezieniu legowiska stworzenia, zabiciu go, zdobyciu nagrody i ucieczce z mapy. Na papierze brzmi to prosto. W rzeczywistości najstraszniejszymi potworami w grze nie są bagienne stwory, lecz inni łowcy, którzy chętnie strzelą ci w plecy albo zastawią zasadzkę przy punkcie ewakuacji. Zabicie bossa to dopiero połowa zadania — potem trzeba jeszcze odeprzeć rywali, którzy chcą ukraść nagrodę. Twoją pozycję może zdradzić nawet trzask gałązki pod stopą, bo oprawa dźwiękowa stoi tu na wyjątkowo wysokim poziomie. Broń pasuje do epoki, więc palna przeładowuje się powoli, a każdy chybiony strzał może kosztować życie. Śmierć jest permanentna: gdy stracisz łowcę, przepada też cały jego ekwipunek. Towarzysz bardzo pomaga, a w kooperacji gra jest łatwiejsza i przyjemniejsza — zarówno w duecie, jak i w trio. Najbardziej bezkompromisowi mogą jednak wybrać tryb „solo kontra drużyny”. Hunt: Showdown przypadnie do gustu graczom spragnionym polowań o wysoką stawkę, którzy ufają słuchowi równie mocno co celności.

BIGFOOT

Rodzaj polowania: fantasy
Kooperacja: do 4 graczy
Mechaniki łowieckie: rozstawianie urządzeń tropiących i pułapek na Bigfoota, zbieranie wskazówek, by zawęzić obszar poszukiwań, bezpośrednie starcia z przeciwnikiem
Co wyróżnia grę: możliwość wcielenia się w Bigfoota, polowanie z użyciem gadżetów, większe zagrożenie nocą
Najważniejsze atuty: wspólne tropienie Bigfoota
Dla kogo: dla fanów kooperacyjnych horrorów pełnych adrenaliny i legend o Bigfoocie

Wybacz, Bigfoocie, ale nie wierzymy, że naprawdę istniejesz, dlatego polowanie na ciebie w BIGFOOT zaliczamy do fantasy. BIGFOOT to kooperacyjny symulator horroru, w którym gracze wcielają się w łowców próbujących wytropić i schwytać Wielką Stopę w lasach Ameryki Północnej. Gra została zaprojektowana z myślą o czteroosobowej kooperacji, a każda osoba może pełnić inną rolę w zespole. Jeśli graliście w Dead by Daylight albo Friday the 13th: The Game, szybko zrozumiecie podstawowe mechaniki. Bigfoot pełni tu rolę Jasona Voorheesa — najpierw trzeba go tropić za pomocą kamer pułapkowych, sprzętu obserwacyjnego i przynęt, a następnie odnajdywać ślady stóp oraz szczątki ofiar, by zawęzić obszar poszukiwań, zanim cała grupa ruszy do ataku. Problem w tym, że ofiara może łatwo stać się łowcą. Bigfoot jest agresywny, szybki i niewiarygodnie silny. Potrafi niszczyć kamery, wyważać drzwi schronień i porywać graczy do lasu. Dostępny jest też tryb, w którym jeden gracz bezpośrednio kontroluje Bigfoota, zmieniając polowanie w asymetryczny horror.

Horizon Zero Dawn

Rodzaj polowania: fantasy
Kooperacja: brak
Mechaniki łowieckie: tropienie stworzeń po śladach, zastawianie pułapek, celowanie w słabe punkty, oswajanie maszyn, ulepszanie ekwipunku za pomocą zebranych materiałów
Co wyróżnia grę: ogromna różnorodność przeciwników i broni, wielkie starcia wymagające taktycznego planowania
Najważniejsze atuty: estetyka science fiction, charyzmatyczna rudowłosa protagonistka Aloy
Dla kogo: dla graczy, którzy lubią atakować słabe punkty wrogów i dobierać odpowiednią amunicję do każdej walki

Horizon Zero Dawn przypomina połączenie Far Cry: Primal i Monster Huntera. Pomyśl tylko: fabuła również przenosi nas do czegoś w rodzaju epoki kamienia, która nastała jednak po globalnej katastrofie. Zamiast mamutów i tygrysów szablozębnych tropimy robotyczne stworzenia — mechaniczne mamuty i drapieżne maszyny o prymitywnej inteligencji, naśladujące zachowanie dzikich zwierząt. Podobnie jak w Primalu, polowanie jest niezbędne, by zdobywać cenne zasoby potrzebne do przetrwania. Stworzenia można też oswajać i zamieniać w towarzyszy. Specjalne urządzenie zwane Focusem ujawnia ślady i podświetla słabe punkty wrogów — to wyraźne nawiązanie do Monster Huntera. Możesz próbować wygrywać starcia siłą, strzelając na oślep, albo precyzyjnie atakować wrażliwe miejsca i zamieniać przeciwników w złom kilkoma celnymi strzałami. Więksi wrogowie wymagają taktycznego myślenia i odpowiednich przygotowań. Dodaj do tego obrażenia od żywiołów, pułapki, skradanie oraz zróżnicowane starcia, a otrzymasz pełną życia grę akcji, w której polowanie jest ekscytujące, a nie nużące, i nieustannie wystawia na próbę zarówno refleks, jak i strategię.

Które gry AAA, twoim zdaniem, mają najlepsze doświadczenia związane z polowaniem?

(można wybierać kilka odpowiedzi)
Wyniki

Gry o polowaniu na zwierzęta w otwartych światach

Ta sekcja skupia się na grach łowieckich, które nie próbują wiernie ani szczegółowo odtwarzać polowania. To po prostu gry z otwartym światem i mechanikami łowieckimi, a nie bezkompromisowe symulatory polowania. Liczą się tu akcja i rozrywka: zasady są bardziej wyrozumiałe, tempo szybsze, a kwestie takie jak dobór kalibru, balistyka czy uważne odczytywanie tropów schodzą na dalszy plan. Jeśli lubisz gry z otwartym światem, sprawdź też naszą listę najlepszych gier z otwartym światem.

WolfQuest: Anniversary Edition

Rodzaj polowania: realistyczne
Kooperacja: do 8 graczy
Mechaniki łowieckie: tropienie ofiar po zapachu i śladach, wybieranie słabych celów, atakowanie przez gryzienie i przytrzymywanie, wyczerpywanie dużych ofiar długim pościgiem
Co wyróżnia grę: realistyczne ukazanie „wilczego prawa”, w tym obrony zdobyczy przed rywalami
Najważniejsze atuty: możliwość założenia wilczej watahy w kooperacji
Dla kogo: dla graczy, którzy chcą poznać życie bestii, a nie łowcy

WolfQuest: Anniversary Edition powstało przede wszystkim jako edukacyjna gra naukowa: pracownicy Parku Narodowego Yellowstone połączyli siły z twórcami, by przygotować realistyczny symulator życia dzikiego wilka. Efekt okazał się naprawdę imponujący — to gra, w której polowanie nie jest rozrywką, lecz brutalną koniecznością, bo przetrwanie rządzi się prawami dziczy. Wcielasz się w wilka, który musi polować, by przeżyć i wykarmić swoje młode. Zamiast karabinów masz kły i walkę w zwarciu, a każde starcie grozi poważnymi obrażeniami lub śmiercią. Najpierw trzeba wytropić ofiarę, podążając za unoszącymi się w powietrzu smugami zapachu. Potem, samodzielnie lub z watahą, którą można stworzyć w kooperacji z innymi graczami, wykorzystujesz klasyczne wilcze taktyki: odłączasz najsłabszego osobnika od stada, chwytasz go i trzymasz, aż padnie z wyczerpania. Po zabiciu ofiary nadal trzeba bronić truchła przed padlinożercami i rywalizującymi drapieżnikami. To świetny przykład na to, jak nauka i projektowanie gier mogą się wzajemnie uzupełniać.

Carnivores: Dinosaur Hunter

Rodzaj polowania: realistyczne
Kooperacja: brak
Mechanika polowania: wybór broni, tropienie z użyciem lornetki, skradanie się do dinozaurów, celowanie w wrażliwe miejsca
Co wyróżnia grę: dinozaury jako zwierzyna łowna, surowe kary za błędy, dinozaury z zaawansowaną sztuczną inteligencją
Największe atuty: bardzo łatwo z myśliwego stać się ofiarą — dinozaury są potężne i potrafią wyczuć cię z dużej odległości
Dla kogo: dla fanów klimatu science fiction, dinozaurów i klasycznych gier myśliwskich

Pierwsze Carnivores ukazało się w 1998 roku, u szczytu popularności dinozaurów w grach wideo. Carnivores: Dinosaur Hunter to współczesny remaster tej produkcji, który przenosi graczy na odległą planetę zamieszkaną przez dinozaury. Wierne duchowi gier z końca lat 90. Carnivores nie traci czasu na wyjaśnianie, dlaczego właściwie polujesz na dinozaury. Oto karabin albo kusza — ruszaj. Polowanie przypomina tu raczej niebezpieczne safari, ale nie ma mowy o beztroskiej rozrywce. Zmierzysz się z 15 gatunkami dinozaurów, od małych roślinożerców po potężne tyranozaury. Jedno ugryzienie wystarczy, by odesłać cię do punktu kontrolnego. Dinozaury słyszą twoje kroki i wyczuwają cię z daleka, więc sporo czasu spędzisz, skradając się przez krzaki i ostrożnie stawiając kroki — zupełnie jak w poważnych symulatorach polowania. Żeby zabić tyranozaura, musisz celnie trafić prosto w oko; w przeciwnym razie tylko go rozwścieczysz. Jeśli jednak szczęście ci dopisze, trofeum ozdobi salę na pokładzie twojego statku kosmicznego. A jeśli bardziej sprzyja dinozaurowi… cóż, to część tej przygody. Tak czy inaczej, Carnivores pozostaje klimatyczną grą myśliwską, która unika zarówno przesadnego realizmu, jak i zręcznościowego uproszczenia.

The Isle

Rodzaj polowania: survival
Kooperacja: tryb wieloosobowy
Mechanika polowania: tropienie ofiary po zapachu krwi lub pożywienia, czajenie się w zasadzce, ataki z bliska
Co wyróżnia grę: rozwój postaci od pisklęcia do dorosłego dinozaura, porozumiewanie się dinozaurów za pomocą dźwięków
Największe atuty: wieloosobowy survival i PvP
Dla kogo: dla fanów wymagających gier survivalowych dla wielu graczy i dinozaurów

Motyw dinozaurów powraca w wymagającym symulatorze survivalowym The Isle, w którym nie polujesz na dinozaury — sam jesteś dinozaurem. Możesz też wcielić się w człowieka lub mutanta próbującego przetrwać na wyspie pełnej prehistorycznych drapieżników. Jeśli wybierzesz dinozaura, wskazujesz jego gatunek, a potem przeżywasz cały cykl życia tej istoty — od narodzin aż po śmierć. Przetrwanie zależy wyłącznie od twoich umiejętności. Kluczową cechą gry jest to, że polowanie nierozerwalnie łączy się z przetrwaniem, a każdym napotkanym dinozaurem steruje prawdziwy gracz. The Isle to przede wszystkim wieloosobowa gra survivalowa, co samo w sobie sprawia, że każde spotkanie jest nieprzewidywalne.

Drapieżniki wyczuwają krew i padlinę, tropią ofiary wśród krzaków i nagle ruszają do ataku. Walka obejmuje realistyczne krwawienie i złamania: możesz pokonać wroga, a chwilę później sam wykrwawić się na śmierć. Wysoki poziom trudności wynika też z permanentnej śmierci — gdy twój dinozaur zginie, postać, którą rozwijałeś przez wiele godzin, przepada na zawsze, a ty zaczynasz od zera. W trybie wieloosobowym gracze mogą również tworzyć całe dinozaurze klany, wspólnie polować, a nawet zakładać rodziny i wychowywać potomstwo, którym sterują inni użytkownicy.

Gry o polowaniu z kuszą podwodną

Podwodne polowanie to w grach wideo niezwykle rzadki motyw. Większości z nas łowienie ryb kojarzy się ze zwykłym wędkowaniem. Polowanie z kuszą podwodną może wydawać się znacznie prostsze od łowów na lądzie: gdy zamiast karabinu masz harpun, nie musisz przejmować się hałasem, zapachem, kalibrem ani balistyką. Z drugiej strony zawsze grozi ci utonięcie. No i w przeciwieństwie do tradycyjnego polowania pod wodę nie zabierzesz ze sobą wiernego psa myśliwskiego.

Dave the Diver

Rodzaj polowania: podwodne
Kooperacja: brak
Mechanika polowania: strzelanie z harpuna, minigry polegające na łapaniu ryb, ograniczony zapas tlenu
Co wyróżnia grę: połączenie symulacji ekonomicznej z podwodnym polowaniem
Największe atuty: starcia z gigantycznymi kałamarnicami i lekki, humorystyczny ton
Dla kogo: dla każdego, kto szuka relaksującej gry

Wyobraź sobie, że prowadzisz bar sushi. Skąd bierzesz ryby do swoich dań? W prawdziwym życiu odpowiedź jest oczywista — kupujesz je. W Dave the Diver łowisz je jednak samodzielnie. W dzień nurkujesz i polujesz na ryby, a wieczorem przygotowujesz z nich dania dla klientów. Małe ryby możesz złowić harpunem z różnymi końcówkami, natomiast na większą zdobycz przydadzą się karabiny podwodne, środki usypiające albo miotacze sieci. Sposób połowu ma znaczenie, ponieważ jakość mięsa wpływa na oceny klientów. Złowiłeś rzadkiego rekina? To doskonały surowiec na sushi, który może przynieść spore zyski. Żeby urozmaicić rozgrywkę, gra od czasu do czasu rzuca cię na spotkanie z olbrzymimi morskimi stworzeniami, wymagającymi bardziej taktycznego podejścia. Jeśli więc masz dość lasów i jeleni, zabierz sprzęt do nurkowania i zanurz się w podwodnym świecie z Dave the Diver. A jeśli szukasz bardziej niezobowiązujących gier, zajrzyj na naszą listę najlepszych gier casualowych.

Depth Hunter 2: Deep Dive

Rodzaj polowania: podwodne
Kooperacja: brak
Mechanika polowania: nurkowanie na bezdechu, polowanie z kuszą podwodną, skradanie się pod wodą
Co wyróżnia grę: różnorodne aktywności poza polowaniem, w tym poszukiwanie skarbów i fotografia podwodna
Największe atuty: mechanika nurkowania na bezdechu i obszerna encyklopedia ryb
Dla kogo: dla fanów polowania z kuszą podwodną, nurkowania i medytacyjnych gier

Depth Hunter 2: Deep Dive podchodzi do tematu znacznie poważniej niż Dave the Diver. To spokojny, realistyczny symulator polowania z kuszą podwodną, oparty na nurkowaniu na bezdechu — bez aparatu oddechowego. Nie ma tu gigantycznych kałamarnic, są za to prawdziwe gatunki ryb i autentyczny sprzęt. Nie musisz przetrwać, zmagając się z głodem ani wytwarzać przedmiotów; wyzwaniem jest ścisłe kontrolowanie zapasu tlenu. Wystarczy, że zostaniesz pod wodą odrobinę za długo albo w nieodpowiednim momencie zaczniesz poruszać się zbyt gwałtownie, a zaraz zabraknie ci powietrza. Gra znakomicie oddaje wrażenie podwodnego ciśnienia. Ryby są płochliwe i łatwo je spłoszyć, więc musisz zbliżać się powoli i ostrożnie, wykorzystując skały oraz ukształtowanie dna jako osłonę. Samo trafienie również nie jest łatwe: harpun leci znacznie wolniej niż pocisk, dlatego musisz podejść do celu znacznie bliżej. Ponieważ jednak gra nie skupia się na przetrwaniu, możesz po prostu nie spieszyć się i podziwiać widoki — liczą się kontrola oddechu, precyzja i piękno podwodnego świata.

Klasyczne gry myśliwskie

Doświadczeni fani gier myśliwskich nigdy by nam nie wybaczyli, gdybyśmy pominęli klasykę. Oczywiście starsze gry myśliwskie oferowały dość ograniczony realizm. Pamiętaj jednak, że zyskały status klasyków, bo powstały w czasach, gdy piksele na ekranie były niemal tak duże jak same kaczki. Mimo to nadal potrafią dostarczyć mnóstwo frajdy, a nawet pomóc wyostrzyć refleks i poprawić celność. Świetnie sprawdzą się też na słabszych komputerach i laptopach, więc jeśli ma to dla ciebie znaczenie, zajrzyj na naszą listę gier na słabe komputery.

Hunting Unlimited 2010

Rodzaj polowania: realistyczne
Kooperacja: brak
Mechanika polowania: tropienie zwierząt po śladach, zaawansowana symulacja strzelania, zbieranie trofeów
Co wyróżnia grę: pojazdy do przemieszczania się po mapach, zróżnicowane tereny łowieckie, edytor misji
Największe atuty: mnóstwo misji z wyzwaniami wymagającymi upolowania konkretnych zwierząt w określony sposób
Dla kogo: dla graczy, którzy wolą szybkie strzelanie od długiego tropienia

W swoim czasie seria Hunting Unlimited była głównym konkurentem gier Cabela’s. Odpowiadało za nią SCS Software, studio, które później zasłynęło dzięki Euro Truck Simulator. Hunting Unlimited 2010 to przedstawiciel starej szkoły symulatorów polowania — gier stawiających na różnorodność i natychmiastową akcję, a nie na bezkompromisowy realizm czy szczegółową symulację. Polowanie przebiega tu szybko: nie musisz godzinami analizować tropów ani zastawiać pułapek. Wybierasz misję, rodzaj zwierzęcia i lokację, a gra niemal od razu umieszcza cię blisko zdobyczy. Potem — strzał! — i kolejne trofeum gotowe do zawieszenia na ścianie.

Rozgrywka jest prosta, ale nie prymitywna. Do dyspozycji masz ponad 30 rodzajów broni, w tym karabiny, łuki, a nawet rewolwery, a także quady i konie do przemieszczania się. Przed oddaniem strzału możesz wstrzymać oddech, a edytor misji pozwala rozmieścić zwierzęta na mapie i stworzyć wymarzony scenariusz polowania. Gra oferuje również mnóstwo minigier i specjalnych wyzwań. Jedna z misji może na przykład wymagać zabicia dwóch niedźwiedzi wyłącznie za pomocą rewolweru, zamieniając polowanie w coś w rodzaju łamigłówki. Tak właśnie wyglądały dawne gry myśliwskie: szybkie, nieskomplikowane i działające praktycznie na wszystkim — pewnie nawet na kalkulatorze.

Duck Hunt

Rodzaj polowania: realistyczne
Tryb współpracy: dla 2 graczy
Mechanika polowania: pif-paf-paf — pudło! [drwiące he-he-he]
Co ją wyróżnia: obsługa pistoletów świetlnych i stale rosnący poziom trudności
Największe zalety: zadowolony z siebie pies, który śmieje się z twoich pudłowań
Dla kogo: dla wszystkich, którzy kochają retro gry, tęsknią za 8-bitową estetyką, babcinymi naleśnikami z masłem i cukrem oraz ogólnie za dzieciństwem

No dalej, przyznajcie — kto pamięta czasy, gdy można było strzelać plastikowym pistoletem świetlnym prosto w wielki, wypukły ekran kineskopowy? Ach, to były czasy. Dziś mało kto uwierzyłby, że taka technologia naprawdę istniała. Pistolety świetlne nigdy całkiem nie zniknęły, ale zdecydowanie straciły na popularności. Jeśli jednak dorastaliście z Dendy — słynnym podrabianym klonem NES-a — na pewno znacie Duck Hunt. Nie ma tu otwartego świata ani tropienia — jest tylko ekran z pikselowymi krzakami, zza których wylatują kaczki. Zadanie jest proste: zestrzelić je, zanim uciekną poza ekran. Każdy kolejny poziom przyspiesza, a na każdą kaczkę przypadają tylko trzy strzały. Jeśli wszystkie spudłujecie, kaczka odleci. A potem nadchodzi chwila, którą pamięta każdy gracz: z krzaków wyskakuje zadowolony z siebie pies i śmieje się z waszej porażki. Ten śmiech stał się memem na długo przed tym, zanim memy w internecie w ogóle stały się rzeczą. Wkrótce jego dźwięk może sprawić, że zechcecie strzelić w ekran czymś nieco poważniejszym niż plastikowa zabawka.

Gra jest zabawna, zaskakująco dobrze ćwiczy refleks i świetnie nadaje się do wspólnej zabawy z dzieckiem: jedna osoba strzela, a druga steruje torem lotu kaczki za pomocą kontrolera. Niestety oryginalny pistolet świetlny nie działa z nowoczesnymi ekranami, więc aby właściwie poczuć Duck Hunt, potrzebny będzie stary telewizor kineskopowy albo jeden ze współczesnych remake’ów.

Big Buck Hunter Arcade

Rodzaj polowania: realistyczne
Tryb współpracy: maksymalnie 2 graczy
Mechanika polowania: strzelanie do zwierząt przebiegających przez ekran na czas
Co ją wyróżnia: dynamiczna rozgrywka, szybkie strzelanie i obsługa pistoletów świetlnych
Największe zalety: automatowe korzenie
Dla kogo: dla graczy, którzy chcą po prostu dobrze się bawić ze znajomymi i nie traktują polowania zbyt poważnie

Big Buck Hunter Arcade to prawdziwa pamiątka z minionej epoki. To pecetowy i konsolowy port gry z automatu, która zdobyła w Stanach Zjednoczonych taką popularność, że do dziś odbywają się w niej lokalne, a nawet ogólnokrajowe turnieje. W praktyce to strzelnica na szynach — coś zupełnie przeciwnego do realistycznego symulatora polowania — ale daje mnóstwo frajdy i świetnie sprawdza celność oraz refleks. Na ekranie pędzą łosie, antylopy i inne zwierzęta, a gracz (lub dwóch rywalizujących ze sobą obok siebie) musi w wyznaczonym czasie zestrzelić wszystkie samce, unikając samic.

Mechanika strzelania jest prosta i typowo automatowa — nie trzeba przejmować się wiatrem, balistyką ani realistycznym obchodzeniem się z bronią — ale o sukcesie i tak decydują szybki refleks i sokoli wzrok. Pomiędzy głównymi etapami czekają zwariowane minigry bonusowe, w których liczy się celność: strzelanie do lecących kaczek (wyraźnie inspirowane Duck Hunt), rzutków, wiewiórek lub świstaków. Gra obsługuje celowanie myszą i kontrolerem, ale najlepiej sprawdza się z pistoletami świetlnymi albo sterowaniem ruchowym, na przykład Wiimote’em lub PS Move. To idealny wybór na imprezę albo dla każdego, kto z nostalgią wspomina klasyczne strzelnice z automatów.

Najczęściej zadawane pytania

Jaka jest najbardziej realistyczna gra o polowaniu?

To zależy od tego, co rozumiecie przez „realizm”. Jeśli chodzi konkretnie o realistyczną balistykę, prawdopodobnie przoduje Way of the Hunter. Gra nie tylko szczegółowo symuluje tor lotu pocisku, ale uwzględnia też energię kinetyczną, a powodzenie strzału w dużej mierze zależy od tego, w które miejsce traficie zwierzę.

W theHunter Classic realizm zbliża się do poziomu hardkorowego: zwierzęta są niezwykle płochliwe i potrafią usłyszeć myśliwego z daleka, a gra nie oferuje żadnych pomocy wizualnych ani podświetlonych tropów.

Za to theHunter: Call of the Wild wyróżnia się niezwykle immersyjną atmosferą. Kierunek wiatru i szelest roślinności brzmią przekonująco, a system obrażeń jest bardzo szczegółowy — po udanym strzale można nawet zobaczyć „rentgenowski” obraz ciała zwierzęcia.

Czy są jakieś darmowe gry o polowaniu?

Prawdziwe polowanie z pewnością nie należy do tanich hobby, ale można znaleźć kilka naprawdę dobrych darmowych gier o tej tematyce.

theHunter Classic korzysta z modelu free-to-play i oferuje duży wybór lokacji oraz zwierząt, imponujący realizm i wymagającą rozgrywkę. Postępy są jednak niezwykle powolne, a zdobycie zaawansowanego sprzętu często oznacza długie czekanie albo wydawanie prawdziwych pieniędzy.

Deer Hunter World również jest technicznie darmowe, ale mocno stawia na agresywną monetyzację i oferuje bardzo zręcznościową rozgrywkę, która raczej nie przypadnie do gustu fanom poważnych symulatorów polowania.

No i zawsze pozostaje Duck Hunt albo różne przeglądarkowe gry o polowaniu. Jasne, nikt na poważnie nie nazwie ich symulatorami polowania — to w zasadzie strzelnice — ale są zabawne, łatwo dostępne i całkowicie darmowe.

Jaka gra o polowaniu będzie dobra na słaby komputer?

Na słabym komputerze lub laptopie najlepiej sprawdzą się zwykle gry o polowaniu z lat 2000. i początku 2010. Są dobrze zoptymalizowane, zajmują niewiele miejsca na dysku, a ich rozgrywka zaskakująco dobrze znosi próbę czasu, nawet w porównaniu z wieloma współczesnymi premierami.

Do uruchomienia theHunter Classic wystarczą 4 GB pamięci RAM. To wciąż jedna z najbardziej realistycznych gier o polowaniu, jakie powstały.

Hunting Unlimited 2010 oferuje ogromny wybór broni i zwierząt, a przy tym nie wymaga „godzin tropienia”. Gra działa płynnie nawet na podstawowym sprzęcie biurowym.

Deer Hunter: Reloaded, mimo że ukazało się w 2017 roku, jest w zasadzie portem gry mobilnej, więc ma bardzo lekką grafikę. Zawiera ulepszenia broni i mechanikę tropienia zwierząt, ale wymagania sprzętowe są minimalne.

Czy można grać w gry o polowaniu ze znajomymi w trybie współpracy?

Tak — wiele najlepszych gier o polowaniu obsługuje rozgrywkę wieloosobową w trybie współpracy. Na przykład theHunter: Call of the Wild pozwala grupom liczącym do ośmiu osób wspólnie eksplorować świat, jeździć quadami, tropić zwierzęta i rywalizować o to, kto zdobędzie najbardziej imponujące trofeum.

Way of the Hunter obsługuje maksymalnie czterech graczy, a theHunter Classic — ośmiu, o ile tak liczna grupa myśliwych nie spłoszy wszystkich zwierząt, hałasując w okolicy.

Wśród gier o polowaniu na potwory wyróżniają się Monster Hunter: World i Monster Hunter Wilds. Obie pozwalają na wspólne rajdy czterech graczy przeciwko ogromnym stworom, a podział ról w walce przypomina ten znany z RPG-ów.

Hunt: Showdown 1896 obsługuje również trzyosobowe drużyny. Gracze polują w nich na potwory, jednocześnie broniąc się przed rywalami.

Jakie gry o polowaniu są dostępne na PlayStation i Xbox?

Na PlayStation i Xbox nie brakuje gier o polowaniu — od realistycznych symulatorów po RPG akcji o walce z fantastycznymi potworami.

theHunter: Call of the Wild jest dostępne na PlayStation i Xbox od 2025 roku, a Way of the Hunter trafiło na konsole w 2022 roku.

Hunting Simulator 2 również ma wersje konsolowe.

Red Dead Redemption 2 można obecnie ograć na PS4 i Xbox One, choć wielu graczy wciąż liczy na dedykowane wersje na PS5 i Xbox Series X|S.

Najlepsze gry o polowaniu na potwory także są dostępne na współczesnych konsolach. Należą do nich Monster Hunter Wilds, Monster Hunter World, Wild Hearts, Hunt: Showdown 1896 i Predator: Hunting Grounds.

Czym różnią się theHunter: Call of the Wild i Way of the Hunter?

Na pierwszy rzut oka te gry wyglądają bardzo podobnie, ale oferują zupełnie inne podejście do polowania. theHunter: Call of the Wild to w zasadzie piękny sandboks skupiony na kolekcjonowaniu trofeów, podczas gdy Way of the Hunter jest znacznie poważniejszym symulatorem polowania w dziczy.

W theHunter: Call of the Wild zwierząt jest pod dostatkiem, a błędy gracza zwykle nie są zbyt dotkliwe. Balistyka jest bardziej przewidywalna, a kluczem do udanego strzału jest trafienie w ważne organy. Ogólnie gra przypomina dopracowany, efektowny wizualnie plac zabaw dla myśliwych, pełen broni i okazji do zdobycia trofeów.

Way of the Hunter stawia na bardziej metodyczne podejście. Gracze powinni planować działania, rozpoznawać osobniki o słabszych genach i selektywnie je odstrzeliwać, by z czasem poprawiać jakość stada. Balistyka jest znacznie bardziej złożona i uwzględnia nawet energię kinetyczną. Zwierzęta są dużo płochliwsze, więc sporo czasu spędzicie, skradając się przez roślinność i nieustannie zerkając przez lornetkę, by zbliżyć się na odległość strzału. To gra dla prawdziwych pasjonatów, gotowych godzinami cierpliwie tropić zwierzynę.

Czy są gry o polowaniu na potwory?

Oczywiście — i jest ich obecnie całkiem sporo. Seria Monster Hunter to niekwestionowany król tego gatunku. W Monster Hunter: World potwory walczą o terytorium, polują na siebie i śpią jak żywe stworzenia, a gracze wykorzystują otoczenie, by zdobyć przewagę. Monster Hunter Wilds rozwija tę samą formułę, oferując nowszą oprawę graficzną i zaktualizowany zestaw potworów.

Wild Hearts urozmaica walki z wielkimi potworami, pozwalając graczom błyskawicznie budować pułapki, ściany i inne urządzenia w samym środku starcia.

Hunt: Showdown wyróżnia się silnym elementem rywalizacji: podczas polowania na potwory w bagnach Luizjany gracze muszą też bronić się przed rywalami sterowanymi przez innych graczy.

Jakie gry o polowaniu są dobre dla początkujących?

Jeśli dopiero zaczynacie przygodę z grami o polowaniu, warto wybrać tytuł z czytelnym interfejsem, który nie wymaga godzin cierpliwego czekania na efekty i przystępnie objaśnia mechaniki takie jak balistyka czy tropienie. Najlepszym wyborem na początek będzie prawdopodobnie theHunter: Call of the Wild. Gra na wczesnym etapie oferuje sporo ułatwień: podświetla tropy zwierząt, pokazuje kierunek wiatru i informuje, jak bardzo jesteście widoczni dla zwierzyny.

Way of the Hunter oferuje poziom trudności „Explorer”, na którym zwierzęta są mniej ostrożne i bardziej wyrozumiałe dla niedoświadczonych graczy.

W Hunting Simulator 2 towarzyszy wam również wierny pies myśliwski, który potrafi doprowadzić was prosto do celu, dzięki czemu możecie skupić się na oddaniu strzału.

A jeśli wolicie, zawsze możecie zanurzyć się w Dave the Diver — tam nie musicie się nawet martwić o kaliber pocisków.

Które gry przypadły wam do gustu, a jakie tytuły dodalibyście do tej listy? Dajcie znać w komentarzach!

Jakie rodzaje polowań chciałbyś zobaczyć w grze wideo?

(można wybierać kilka odpowiedzi)
Wyniki

Co jeszcze warto ograć

Gry o polowaniu to dość niszowy gatunek, ale nawet lista 29 najlepszych tytułów ledwo pomieści wszystkie warte uwagi pozycje. Sporo solidnych gier nie trafiło do głównego zestawienia.

Macie ochotę na więcej symulatorów polowania? W takim razie sprawdźcie BULT: Hunting Simulator — realistyczną grę o polowaniu na kaczki, skupioną na poznawaniu terenu i zachowań zwierząt, zwracaniu uwagi na szczegóły, wyborze odpowiednich wabików i starannym obliczaniu każdego strzału.

Jeśli lubicie gry o polowaniu na potwory i macie już za sobą wszystkie odsłony serii Monster Hunter, wypróbujcie God Eater 3 — szybszą i bardziej inspirowaną anime alternatywę dla Monster Hunter, stawiającą większy nacisk na efektowne kombinacje i fabularną rozgrywkę.

Motyw polowania na dinozaury nie kończy się oczywiście na grach z naszej listy. Wśród nowszych premier warto wspomnieć o Deathground — survival horrorze, w którym samotnie lub w zespole polujecie na szybkie i krwiożercze dinozaury.

Na koniec rzadki przykład gry o polowaniu w VR: Virtual Hunter, wydane w 2026 roku.

Świetnych gier o polowaniu jest mnóstwo, więc wybierzcie jedną, ruszajcie w teren i rozkoszujcie się wyjątkowym urokiem łowów. A jeśli będziecie mieć ochotę na więcej polecajek, śmiało pytajcie. Na przykład dla fanów przygód przygotowaliśmy również zestawienie 40 najlepszych gier akcji i przygodowych.

Potwory i zwierzęta w grach

  1. 26 Najlepszych Gier o Dinozaurach do Grania na PC, Konsoli i Urządzeniach Mobilnych — Od Przetrwania po Horror
  2. Najlepsze gry o farmie: najlepsze symulatory farmy na PC, konsole i urządzenia mobilne
  3. 30 najlepszych gier o wampirach w 2026 roku: od Castlevanii po Bloodlines 2
  4. Najlepsze gry o zombie: 40+ wyborów od Left 4 Dead do Resident Evil Requiem
  5. TOP 29: Najlepsze gry łowieckie na PC i konsole
  6. 20 Najlepszych Gier dla Psów: Świetne Tytuły z Najlepszymi Chłopakami
  7. 27 Najlepszych Gier o Koni w 2026 roku: Symulatory Jazdy, Wyścigi i Gry Symulacyjne na PC, Konsole, Mobile i Roblox

Najlepsze gry na PC i konsole dla mężczyzn

  1. TOP 29: Najlepsze gry łowieckie na PC i konsole
  2. 67 najlepszych gier FPS w 2026 roku: strzelanki z perspektywy pierwszej osoby na PC, PS5, Xbox i Switcha
  3. 35 Najtrudniejszych Gier Na PC i Konsole w 2026 roku
  4. Strzelanki z zombie: Najlepsze gry na PC, PS4, PS5, Xbox i Switch
  5. 70 najlepszych horrorów wszech czasów (2026)
  6. 20 najlepszych gier battle royale w 2026 roku (PC, konsole i urządzenia mobilne)
  7. Najlepsze gry RTS wszech czasów: Top 29 od Dune 2 do Tempest Rising
  8. Najlepsze gry wyścigowe
  9. Najlepsze gry survivalowe na PS4 i PS5: 40+ wyborów od The Last of Us do Subnautica
  10. Najlepsze kooperacyjne horrory — najstraszniejsze gry do wspólnej zabawy
  11. Najlepsze gry survivalowe na PC: ponad 65 tytułów — od Valheim po Subnautica
  12. 19 Najlepszych Gier Detektywistycznych na PC i Konsole: Tajemnice Morderstw, Łamigłówki Dedukcyjne i Symulatory Detektywów
  13. Najlepsze gry policyjne i o policjantach na PC i konsolach: Od patroli po siły specjalne
  14. Najlepsze gry na Steam Deck, Asus ROG Ally, Lenovo Legion Go w 2026 roku
  15. Najlepsze gry skradankowe wszech czasów: Top 36 na PC i konsolach
  16. 35 najlepszych bijatyk na PC, PS5, Xboxa i Switcha
  17. Gry podobne do Mafii: 20 kryminalnych gier akcji o tym samym DNA
  18. 30 Najlepszych Gier Samurai na PC i Konsolach: Otwarte Światy, Soulslike'i, Musou i Gry Strategiczne
  19. 25 Najlepszych Gier Rycerskich na PC i Konsole: Walka Mieczem, RPG i Strategia
  20. 44 najlepsze gry o II wojnie światowej w 2026 roku: strzelanki, strategie i symulatory na PC
    O autorze
    Komentarze0