Cyberpunk 2077 — recenzja. Czy warto zagrać w 2026 roku?

Cyberpunk 2077 — recenzja. Czy warto zagrać w 2026 roku?

9.4
Fazil Dzhyndzholiia
5 listopada 2026, 20:41

Cyberpunk 2077 z dnia premiery sprzed sześciu lat i Cyberpunk 2077 dzisiaj to gry z zupełnie różnych lig pod względem jakości. Wielu z was z pewnością pamięta — albo przynajmniej słyszało — jak niedokończona była gra w chwili debiutu. Nie da się też zaprzeczyć, że mimo licznych problemów technicznych i brakujących funkcji znalazła swoich odbiorców, szczególnie wśród posiadaczy mocnych pecetów, którzy przynajmniej nie musieli znosić tak fatalnej optymalizacji jak na konsolach. Mimo to dziś gra ma znacznie więcej fanów, a wielu graczy uważa ją nawet za najważniejszy tytuł swojego pokolenia. Czym zasłużyła sobie na takie uznanie? W tej recenzji przyjrzymy się temu, a także temu, dlaczego właśnie teraz jest najlepszy moment, by po raz pierwszy poznać Cyberpunk 2077, dać mu kolejną szansę, jeśli rozczarował was przed laty, albo po raz dziesiąty przemierzyć wirtualne ulice Night City.

Gra została zakupiona przez redakcję;
Platformy: Nintendo Switch 2 i PC (AMD Ryzen 7 5800H, NVIDIA RTX 3060, 16 GB RAM);
Czas gry: 80 godzin.

Wymagania sprzętowe:
Minimalne: Intel Core i7-6700 lub AMD Ryzen 5 1600 i nowsze, GeForce GTX 1060 6 GB / Radeon RX 580 8 GB i nowsze, 12 GB RAM, 70 GB miejsca na dysku SSD;
Zalecane: Intel Core i7-12700 lub AMD Ryzen 7 7800X3D i nowsze, GeForce RTX 2060 Super 8 GB / Radeon RX 5700 XT 8 GB i nowsze, 16 GB RAM, 70 GB miejsca na dysku SSD.

Prawdziwy cyber, prawdziwy punk

Nie brakuje porywających gier z nurtu mrocznego science fiction — wystarczy zajrzeć do naszego zestawienia najlepszych gier cyberpunkowych. Jednak Cyberpunk 2077 wyróżnia się nawet na tle innych arcydzieł i stanowi wzorcowy przykład gatunku, wyjątkowo trafnie oddając jego najważniejsze idee.

Choć określenie cyberpunk często stosuje się wobec każdej opowieści noir rozgrywającej się w dystopijnej, neonowej metropolii, gatunek ten ma jasno określone cechy, które wyróżniają jego prawdziwych przedstawicieli. Dobry cyberpunk zachowuje równowagę między „cyber” a „punkiem”. Z jednej strony przygląda się niezwykłemu postępowi technologicznemu i jego wpływowi na społeczeństwo. Z drugiej skupia się na życiu na marginesie — na wyrzutkach i ludziach funkcjonujących poza systemem.

A shootout on the streets of Dogtown — Night City's most dangerous district
Strzelanina na ulicach Dogtown — najniebezpieczniejszej dzielnicy Night City

Cyberpunk 2077 opowiada historię V, najemnika, który próbuje wydostać się z samego dna, angażując się w przestępczy półświatek Night City. Oczami bohatera poznajemy zasadę „wysoka technologia, niskie życie”, stanowiącą kwintesencję cyberpunku. To w gruncie rzeczy futurystyczne GTA, w którym oś fabuły wyznaczają konflikty w podziemiu. Później, gdy w głowie V ląduje chip, który stopniowo go zabija, historia zmienia się w bardziej osobistą opowieść o przetrwaniu. Co istotne dla prawdziwego cyberpunku, nigdy nie przeradza się jednak w konwencjonalną opowieść o bezinteresownym ratowaniu świata.

W podstawowej wersji gry równowaga między „cyber” a „punkiem” przechyla się chyba nieco w stronę tego drugiego, ale dodatek Phantom Liberty zanurza się w fascynujących zagadnieniach związanych ze sztuczną inteligencją i tajnymi eksperymentami rządowymi, przywracając równowagę między dwiema tematycznymi połowami gry. Otrzymujemy czysty cyberpunk w najlepszym wydaniu — czego nie można powiedzieć na przykład o serii Deus Ex.

Nawet jeśli sam gatunek was nie porywa, Cyberpunk 2077 ma na tyle wciągającą, dramatyczną historię o przyjaźni, nadziei i cenie sławy, że trudno nie chcieć poznać jej zakończenia. Podobnie jak w serii The Witcher, scenarzyści z CD Projekt RED szybko zjednują sobie graczy naturalnymi dialogami i złożonymi postaciami, do których łatwo się przywiązać.

Tempo głównego wątku bywa jednak nierówne, zdarzają się dłużyzny, a w przeciwieństwie do wielu najlepszych RPG-ów wybory gracza mają niewielki wpływ na główną fabułę. Naprawdę istotne decyzje pojawiają się dopiero tuż przed finałem. Niestety wiele zadań pobocznych nie dorównuje też wysokiemu poziomowi, do którego przyzwyczaiło nas samo polskie studio. Przykładem jest misja „Cyberpsycho Sighting: Bloody Ritual”, w której członkowie Maelstrom próbują przywołać z głębin Sieci tajemniczą SI o imieniu Lilith, jakby była prawdziwym demonem. Pomysł jest niezwykle intrygujący, ale samo zadanie sprowadza się do zbadania miejsca masakry i walki z cyberpsycholem — historia nie rozwija się dalej, a jej potencjał pozostaje niewykorzystany.

Phantom Liberty z nawiązką rekompensuje jednak te niedociągnięcia. Szpiegowska fabuła dodatku nie daje chwili wytchnienia i nieustannie podrzuca nowe, ekscytujące sytuacje, a jedna z decyzji gracza zasadniczo zmienia ostatnie 25% historii — podobnie jak w The Witcher 2: Assassins of Kings. Co więcej, każde zadanie poboczne w Phantom Liberty opowiada odrębną historię, oferuje kilka możliwych zakończeń i nie podsuwa oczywiście dobrych ani złych rozwiązań. Innymi słowy, jeśli gracie w Cyberpunk 2077: Ultimate Edition, zawierające dodatek, raczej nie będziecie mieć wielu zastrzeżeń do fabuły.

Kiedy Cyberpunk 2077 w końcu spełnił twoje oczekiwania?

Wyniki

Jedyna w swoim rodzaju

Cars equipped with machine guns and missile launchers — a new feature introduced in Patch 2.0
Samochody z karabinami maszynowymi i wyrzutniami rakiet — nowość wprowadzona w Patch 2.0

Tak jak fabuła Cyberpunk 2077 łączy różne tematy, tak rozgrywka splata odmienne pomysły w sposób, którego nie udało się powtórzyć żadnej innej grze.

Na pierwszy rzut oka struktura przypomina GTA. Mamy tu rozległy otwarty świat, którego większą część zajmuje pieczołowicie zaprojektowana metropolia podzielona na kilka dzielnic. Na mapie rozsiane są punkty orientacyjne i zadania, a najszybciej dotrzemy do nich samochodem lub motocyklem. Ważną rolę odgrywa też telefon, za pomocą którego V wymienia wiadomości i dzwoni do różnych kontaktów.

Podobnie jak w GTA, w Cyberpunk 2077 obowiązuje pięciostopniowy system poszukiwania: im bardziej gracz stawia się policji, tym większe siły zostają wysłane, by go unieszkodliwić. Przy premierze ten element był bardzo powierzchowny, ale po aktualizacji 2.0 system stał się równie rozbudowany jak w grach Rockstar, co jeszcze bardziej upodabnia go do GTA. To samo dotyczy pełnoprawnych pościgów samochodowych, które również wprowadzono w tej aktualizacji. Ta ważna mechanika urozmaica rozgrywkę i dostarcza sporo chaotycznej zabawy.

Kiedy jednak gracz dociera na teren misji, Cyberpunk 2077 przeobraża się w immersive sim w stylu Deus Ex, oferując niezliczone sposoby realizacji celu. W takich chwilach gra potrafi wydawać się nawet bardziej zaawansowana niż produkcje Rockstar, w których misje są mocno oskryptowane i niemal zawsze sprowadzają się do strzelanin zza osłon. W Cyberpunk 2077 starcia można rozgrywać jako specjalista od broni palnej, wojownik walczący w zwarciu, haker, a nawet cichy zabójca — jeśli lubicie świetne skradanki.

Najbliżej Cyberpunk 2077 do Vampire: The Masquerade — Bloodlines. Jeszcze przed premierą CD Projekt RED otwarcie wskazywał grę studia Troika jako jedno z głównych źródeł inspiracji i wzorcowe RPG FPP. Podobieństw nie sposób przeoczyć: podobnie jak bohater Bloodlines, V zaczyna na samym dole miejskiej hierarchii, wykonuje zlecenia dla wpływowych osób i stopniowo zostaje wciągnięty w walkę potężnych frakcji o tajemniczy artefakt. Zbieżności dotyczą nie tylko fabuły, ale też ogólnego projektu: w obu grach można negocjować, szukać alternatywnych dróg, hakować systemy, działać po cichu albo po prostu wybić wszystkich, którzy staną nam na drodze.

Ambitny pomysł stworzenia niezwykłej hybrydy „GTA + VtM: Bloodlines” został w pełni zrealizowany — zwłaszcza po wszystkich aktualizacjach — a oba elementy zaskakująco dobrze do siebie pasują. W efekcie powstała gra, która powinna przypaść do gustu zarówno fanom najlepszych gier z otwartym światem , jak i miłośnikom znakomitych RPG-ów.

Czy warto zagrać w Cyberpunk 2077 w 2026 roku?

Krótka odpowiedź brzmi: tak. Właściwie trudno o lepszy moment, by po raz pierwszy poznać Cyberpunk 2077 albo wrócić do niego po dłuższej przerwie.

V lies in wait during a Phantom Liberty story mission (a Nintendo Switch 2 screenshot, by the way)
V czai się podczas misji fabularnej Phantom Liberty (przy okazji: zrzut ekranu z Nintendo Switch 2)

Gra często trafia na dużą przecenę, jest dostępna na wszystkich głównych platformach, a po licznych aktualizacjach niemal nie ma już poważnych problemów technicznych. W zeszłym roku Cyberpunk 2077 ukazał się na Nintendo Switch 2 i okazał się imponującym portem, zapewniającym stabilne działanie i świetną jakość obrazu. Większość gry ukończyłem na Switchu 2, choć sporo czasu spędziłem również z wersją pecetową na laptopie ze średniej półki. Ponownie zachwyciły mnie zarówno oprawa wizualna, jak i optymalizacja.

Twórcy skupili się nie tylko na wydajności, lecz także na wdrażaniu coraz bardziej zaawansowanych technologii graficznych, takich jak path tracing. Jeśli macie mocnego peceta lub PlayStation 5 Pro, Cyberpunk 2077 wciąż pozostaje jedną z najpiękniejszych gier z ray tracingiem — być może nawet najpiękniejszą. I to mimo że pod względem technicznym ma już prawie sześć lat.

Wersji na PlayStation 4 i Xbox One lepiej unikać. Aktualizacje nieco je poprawiły, ale edycje na konsole poprzedniej generacji wciąż są obiektywnie najgorszym sposobem na poznanie gry. Nadal cierpią na poważne spadki liczby klatek na sekundę i nie oferują wielu funkcji, ponieważ wsparcie dla tych wersji zakończyło się przed premierą Update 2.0 i Phantom Liberty.

Dziś trudno wyobrazić sobie Cyberpunk 2077 bez Update 2.0, biorąc pod uwagę skalę zmian. Twórcy całkowicie przebudowali na przykład rozwój postaci: dziesiątki drobnych atutów zapewniających niewielkie premie do statystyk zastąpiono umiejętnościami, które naprawdę zmieniają sposób rozgrywki — między innymi unikami w powietrzu, odbijaniem pocisków ostrzami, trybem Overclock dla netrunnerów i specjalnymi atakami broni Tech. CD Projekt RED przerobiło również cyberwszczepy, ulepszyło SI przeciwników, dostosowało balans broni i bossów oraz przebudowało systemy łupów i rzemiosła. Aktualizacja wprowadziła strzelanie i hakowanie podczas jazdy, pościgi samochodowe, pełnoprawny system policyjny, nowe ciosy kończące i wiele innych przydatnych drobiazgów.

Mimo to w podstawowej wersji gry widać, że Cyberpunk 2077 pierwotnie projektowano bez myśli o systemach dodanych później. Pościgi policyjne są na przykład bardzo wciągające, ale gracz musi celowo je sprowokować — nie ma misji zbudowanych wokół tej mechaniki. Dotyczy to jednak wyłącznie podstawowej gry. Phantom Liberty nie ma tego problemu, bo dodatek od początku projektowano z myślą o Update 2.0. Wprowadza między innymi zlecenia kradzieży pojazdów, które mogą pojawiać się nie tylko w nowej dzielnicy Night City z DLC, ale również w starszych lokacjach.

The battle against the legendary Adam Smasher. He was made stronger in Update 2.0 and even more formidable in Patch 2.1
Walka z legendarnym Adamem Smasherem. W Update 2.0 stał się silniejszy, a w Patch 2.1 jeszcze groźniejszy

Innymi słowy, jeśli graliście w Cyberpunk 2077 przed premierą jego najważniejszej aktualizacji, gra zdecydowanie zasługuje na drugą szansę. A jeśli ukończyliście ją kilka lat temu, już po Update 2.0, pamiętajcie, że od tamtej pory Cyberpunk 2077 otrzymał jeszcze kilka dużych aktualizacji, z których najnowsza ukazała się w zeszłym roku. Nie były aż tak przełomowe, ale dodały ciekawe mechaniki i systemy, które pogłębiają wrażenie zanurzenia w wirtualnym świecie. Można teraz między innymi korzystać w czasie rzeczywistym z miejskiego metra, wizualnie personalizować pojazdy i zamawiać taksówkę.

Cyberpunk 2077 jest więc w najlepszej formie w swojej historii. Jak wspomniano wyżej, nie ma też bezpośredniej konkurencji — szczególnie takiej o porównywalnej jakości. Starfield i The Outer Worlds 2 to przyzwoite RPG-i FPP, ale ustępują grze CD Projekt RED nie tylko rozmachem, lecz także tym, jak dobrze realizują swoje pierwotne założenia.

Warto też zauważyć, że rok 2026 zapowiada się świetnie dla fanów cyberpunku. Jesienią ma zadebiutować Cyberpunk: Edgerunners 2, drugi sezon oficjalnego anime z tego uniwersum. W listopadzie premierę ma mieć również Blade Runner 2099, a przyszłej zimy doczekamy się wreszcie serialowej adaptacji kultowej powieści Neuromancer. Przejście Cyberpunk 2077 idealnie wpisuje się w tę szerszą celebrację cyberpunku.

Przeczytaj także: 30 gier podobnych do The Witcher 3 — Cyberpunk 2077 również znalazł się na liście.
Przeczytaj także: Najlepsze gry o robotach — obszerne zestawienie gier o mechach, androidach i robotach science fiction na PC i konsole.

Gry o mrocznym klimacie: survival, postapokalipsa, cyberpunk, horror

  1. 22 najlepsze gry psychologicznego horroru, które z pewnością zmącą ci w głowie
  2. 76 najlepszych horrorów w historii (2026)
  3. Strzelanki z zombie: Najlepsze gry na PC, PS4, PS5, Xbox i Switch
  4. Najlepsze gry survivalowe na PS4 i PS5: 40+ wyborów od The Last of Us do Subnautica
  5. Najlepsze gry survivalowe na PC: ponad 65 tytułów — od Valheim po Subnautica
  6. 33 najlepsze postapokaliptyczne gry w sowieckich realiach, podobne do S.T.A.L.K.E.R.-a i Metro
  7. Najlepsze gry cyberpunkowe w 2026 roku: propozycje na PC i konsole
  8. 56 najlepszych gier postapokaliptycznych na PC, PS5 i Xboxa
  9. 11 najlepszych gier o Czarnobylu: S.T.A.L.K.E.R. 2, Chernobylite i inne
  10. 26 Najlepszych Gier o Dinozaurach do Grania na PC, Konsoli i Urządzeniach Mobilnych — Od Przetrwania po Horror

***

Od premiery Cyberpunk 2077 przeszedł niezwykłą metamorfozę, a CD Projekt RED odbudowało swoją reputację. Czy to czyni tę grę najlepszą produkcją współczesnej ery? Ostatecznie każdy odpowie na to pytanie po swojemu, ale łatwo zrozumieć, dlaczego tak wielu graczy jest zafascynowanych Cyberpunk 2077. Tematy, fabuła, atmosfera i rozgrywka składają się na niezapomnianą przygodę — szczególnie z dodatkiem Phantom Liberty, który podkreśla największe atuty gry, a jednocześnie omija jej bardziej kontrowersyjne elementy.

Skala wysiłków twórców, by naprawić popełnione błędy, napawa optymizmem w kontekście bezpośredniej kontynuacji. Pierwsze informacje na jej temat zebraliśmy w osobnym artykule: „Wszystko, co wiemy o Cyberpunk 2”.

Jak uważacie: czy Cyberpunk 2077 odkupił winy za katastrofalną premierę i stał się jedną z najlepszych gier swojego pokolenia, czy też jego status współczesnego arcydzieła jest wciąż przesadzony?

Co najbardziej lubisz w Cyberpunk 2077?

Wyniki
    Fabuła
    9.0
    Zarządzanie
    9.0
    Dźwięk i muzyka
    10
    Rozgrywka
    9.0
    Grafika
    10
    9.4 / 10
    Cyberpunk 2077 to gra, której nie można przegapić — gry o takiej skali, stworzone z taką dbałością i pasją, zdarzają się niezwykle rzadko.
    Zalety
    — Autentyczny cyberpunk;
    — Doskonałe dialogi i postacie;
    — Niepowtarzalny klimat;
    — Zróżnicowana rozgrywka;
    — Imponująca grafika;
    — Solidna optymalizacja.
    Minusy
    — Niektóre zadania poboczne rozczarowują;
    — Gra jest mniej zapadająca w pamięć bez dodatku Phantom Liberty;
    — Lepiej unikać podstawowych wersji na Xbox One i PS4.
    O autorze
    Komentarze1