To dziwne doświadczenie.

Patrząc wstecz na poprzednią grę, ta przypomina mi Brotherhood po Assassins: Age of Ultron. Jakby postanowili stworzyć wstęp o terrorystach, aby rozpocząć epicką historię i powiązać ją z obecnym stanem świata. Zamiast podążać tropem Illuminati, filozofować nad tym, czy terroryści mają rację, odkrywać prawdziwe oblicze polityków i w końcu pozwolić Jensenowi skonfrontować się z nimi twarzą w twarz… dostajemy po prostu akt o terrorystach.

Doskonale rozumiem fanów. Biorąc pod uwagę tło, jakie stworzyła gra, biorąc pod uwagę, że fabuła nas kusiła tym rozwojem wydarzeń, nie rozumiem, dlaczego wtedy kusili nas Illuminati! Wytnijmy to, a mielibyśmy po prostu niezły cliffhanger na końcu i tyle. Fabuła byłaby zupełnie normalna, choć nie mogłem znieść suchej ekspozycji w 80% dialogów. Mieli w pełni ukształtowane postacie, z którymi Adam sam nawiązał relacje. Czemu, do cholery, w ogóle się nimi przejmowali... Zadania poboczne są lepsze, oczywiście, ale jest ich za mało, żebym mógł nimi zastąpić moje wrażenia.

Właściwie dla mnie to wszystko drobiazgi. Problem tkwi w czymś innym. Gra jest cholernie łatwa. I nie mówię tu nawet o osiągnięciach, ale o tej „zmienności ścieżek”. Chyba że jesteś osobą autystyczną grającą w skradankę, taką jak gra akcji, to jest nieprzyzwoicie łatwa. Ukończenie jej bez umiejętności nie jest szczególnie trudne ze względu na ogromną liczbę min, ale przynajmniej stanowi wyzwanie, w przeciwieństwie do ukończenia jej z umiejętnościami! Tak, fajnie jest tworzyć własne obejścia, ale kiedy od początku wiesz, które umiejętności są przydatne, nie tylko unikniesz śmierci, ale po prostu nie pozwolisz, by ktokolwiek cię zauważył. Jasne, utrudnia to eksplorację, ale kiedy jesteś agentem na pilnej misji, gdzie wszyscy krzyczą: „Kurczę, muszę natychmiast dać piwo Urzędnikowi, bo inaczej koniec!”, wcielasz się w bohatera i pędzisz do celu.

Trudno nie szanować tej serii. Ludzie, którzy tworzą i rozwijają fabułę, to prawdziwe złoto! Projektanci lokacji też są świetni, choć nie do końca złoci, ale nie mogę się zakochać w tej serii. Przedstawia swoją fabułę tak sucho, tak bardzo szczyci się łatwym postępem przy odpowiednim zachowaniu i umiejętnościach, i tak bardzo szczyci się swoimi implantami, które upraszczają prawie WSZYSTKO, że muszę spojrzeć na fabułę z szacunkiem i dać jej średnią ocenę.

3 na 5

Przepraszam, ale nadal nie pokochałem tej serii. Zaskakująco brakuje w niej dobrej rozgrywki, a jeszcze mniej jest momentów prawdziwego wyzwania. Przez resztę czasu jest na przemian nudna i przeciętna. HR było trochę podobne, ale w moich wspomnieniach pozostaje bardziej zrównoważonym i spójnym (!) doświadczeniem, czego nie mogę jeszcze powiedzieć o MD

Ale nie zaprzeczam, że może po prostu sięgnąłem po nią w złym momencie.

Recenzja została przetłumaczona Pokaż oryginał (RU)Pokaż tłumaczenie (PL)

Странное впечатление.

Вспоминая прошлую часть, данная воспринимается как Братство, после 2й части ассасинов. Будто бы для начала эпичной истории решили сделать вводный акт про террористов и связать это с нынешним состоянием мира. Вместо того, чтобы пойти по следу илюминатов, начать филосовствовать а правы ли террористы, замечать истинный лик политиков и в финале дать Дженсену встретиться с ними лицом к лицу... нам просто дают акт про террористов.

Я прекрасно понимаю фанатов. Учитывая, какой бэкграунд создала игра, учитывая что история нас дразнила этим развитием, я не понимаю почему нас тогда дразнили этими иллюминатами! Вырезать это к чертям и был бы просто годный клиффхэнгер в финале и всё. Был бы вполне нормальный сюжет, хотя сухую экспозицию в 80% сюжетных диалогов я так и не смог полюбить. У них же были вполне живые персонажи с которыми Адам налаживал отношения сам. Какого хуя на них болт клали... В побочных заданиях с этим конечно всё лучше, но их достаточно мало, чтобы я смог ими заменить своё впечатление.

А вообще, для меня это всё мелочи. Проблема же в другом. Игра, блин, легкая. И я говорю даже не об ачивках, а об этой вашей "вариативности путей прохождения". Если ты не аутист играющий в стелс игру как в экшн, то до неприличия просто. Без скиллов проходить то не особо сложно ввиду огромного количества шахт, но это хоть какой то челеньдж в отличие от прохождения со скилами! Да, приятно создавать себе обходные пути, но когда с самого начала знаешь какие скиллы полезны, то не просто не умираешь, а попросту не даёшь себя заметить нормально. Да, это мешает изучению локации, но когда ты агент на срочном задании где орут "бля срочна пива Писарю, а то альте канец!!!", то встаёшь на место героя и хуяришь к цели.

Не уважать эту серию сложно. Те люди, которые создают и прорабатывают лор сраное золото! Ответственные за дизайн локаций так же няшки, хоть и не золотые, однако я не могу полюбить эту серию. Она так сухо подаёт свой сюжет, так гордится легким прохождением при правильном поведении и скиллах, так гордится своими имплантами упрощающими чуть ли не ВСЁ, что мне приходится с уважением смотреть на лор и ставить усреднённую оценку.

3 из 5

Простите, но я так и не смог влюбиться в серию. Хорошему геймплею дают на удивление мало часов, среди которых ещё меньше моментов реального челеньджа. В остальное время она то скучна, то нормальна. HR была немного похожа, но в моих воспоминаниях она осталась более сбалансированным и целостным (!) произведением, чего я не могу пока сказать о MD

Но я не отрицаю, что возможно просто не вовремя в неё сел.

Оптимизация?
4 / 10
5.0
Komentarze 0