Utwórz

Twórcy gry najwyraźniej uznali, że jeśli pozbawią gracza mapy, kompasu i podstawowego interfejsu użytkownika, ich nudne dzieło automatycznie stanie się elitarnym, immersyjnym doświadczeniem, nie dla każdego. W rzeczywistości jednak jest to po prostu żałosny symulator cierpliwości, w którym siedzisz przed monitorem z prawdziwym notatnikiem i telefonem, niczym dziadek na poczcie, próbując przejrzeć nieuporządkowany stos notatek i przypomnieć sobie, do którego z 20 identycznych zardzewiałych zamków pasuje klucz znaleziony 10 godzin temu. Nasz groźny taktyczny drań w poncho i z osobistym nanodronem na plecach jest w stanie pokroić metafizyczne bestie starożytną brzytwą, ale poddaje się przed półmetrowym drewnianym płotem i dusi się w kałuży po kolana, zmuszając cię do pokonywania kilometrów przez szare wnętrzności lokacji i nieustannego wpatrywania się w ładunek twojego opancerzonego samochodu w poszukiwaniu skrzyni z tanią maścią na biegunkę lub do wykonania nagle nieudanego zadania pobocznego, w którym zapomniane w piwnicy dziecko umiera tylko dlatego, że przeszedłeś na następną ulicę. Pretensjonalny pseudointelektualny dramat o koszmarach masakr na Bałkanach i demonicznych ludziach momentalnie blednie na tle systemu walki, w którym spędzasz 30 godzin bez przerwy, żmudnie wybierając 5 rodzajów bezimiennych białych manekinów z wystającymi z nich wielobarwnymi wielokątnymi robakami, nieustannie walcząc z autocelownikiem i modląc się, aby lokalny geniusz projektowania gier, który wpadł na pomysł skracania paska wytrzymałości proporcjonalnie do utraty zdrowia, osobiście zagrał w swoje dzieło po premierze, zanim fabuła zakończy się najtańszym cliffhangerem w historii.

Recenzja została przetłumaczona Pokaż oryginał (RU)Pokaż tłumaczenie (PL)

Маркетологи, видимо, решили, что если отобрать у игрока карту, компас и базовый человеческий интерфейс, то их унылая поделка автоматически превратится в элитарный иммерсивный опыт не для всех, но по факту это просто кривой тренажер терпения, где ты сидишь перед монитором с реальным блокнотом и телефоном, как дед на почте, пытаясь разобраться в несортируемой помойке записок и вспомнить, к какому из 20 одинаковых ржавых замков подошел найденный 10 часов назад ключ. Наш грозный тактический хмырь в пончо и личным нанодроном на горбу способен крошить метафизических тварей древней заточкой, но пасует перед полуметровым деревянным заборчиком и насмерть захлебывается в луже по колено, заставляя тебя нарезать километры по серым кишкам локаций и бесконечно смотреть на загрузки своего броневика ради сундука с копеечной мазью от поноса или внезапно заваленного сайд квеста, где забытый в подвале младенец сдох просто потому, что ты перешел на соседнюю улицу. претенциозная псевдоинтеллектуальная драма про ужасы балканской резни и людей демонов мгновенно тухнет на фоне боевой системы, где ты 30 часов подряд уныло ковыряешь 5 видов безликих белых болванчиков с торчащими из них разноцветными полигональными глистами, непрерывно воюешь с контуженным автоприцелом и молишься, чтобы местный гений геймдизайна, додумавшийся урезать полоску выносливости пропорционально потерянному здоровью, лично поиграл в свое творение на релизе перед тем, как сюжет оборвется на самом дешевом клиффхэнгере в истории

1.0
Komentarze 0