Прод continuation serii strzelanek Metro. Tym razem wydarzenia wyjdą poza znane moskiewskie metro i pozwolą ci zbadać świat postapokaliptycznej Rosji. Celem jest... Więcej informacji
Metro Exodus jest pełne sprzeczności. Po pierwsze, zdecydowanie różni się od dwóch poprzednich gier z serii. Przenosi Metro z klaustrofobicznych lokacji do półotwartego świata. Nie jest tak brudne, brutalne ani nastrojowe jak poprzednio, ale wciąż zapada w pamięć. Z drugiej strony, są momenty, w których nie sposób oprzeć się wrażeniu – to stare Metro i wciąż potrafi być przerażające i nastrojowe. Wrogowie nie są tak przerażający jak mutanci. Na przykład, pustynna sekcja gry przypomina bardziej Rage niż Metro, ale końcowe etapy poszukiwań lekarstwa są zarówno przerażające, jak i oszałamiające. Stworzony świat jest piękny i niebezpieczny. Tunele i niektóre wnętrza mogą przypominać Last Light, ale widoki są oszałamiające, naprawdę wyjątkowe. Różnorodność krajobrazów zapiera dech w piersiach. W trakcie gry doświadczysz czterech pór roku, z różnych perspektyw, jak w kilku różnych grach. Wymagania systemowe są dość wysokie, ale nie jest tak źle, jak niektórzy twierdzą. Cichy bohater jest bardziej irytujący niż wcześniej. Może mówić podczas sekwencji ładowania (które, nawiasem mówiąc, są zdecydowanie za długie), ale nie do żony ani przyjaciół. Przy tak rozbudowanej narracji gra powinna mieć wiele opcji dialogowych. Kolejnym irytującym problemem jest system moralności, który wpływa na zakończenie.
Wracając do plusów, kampania ma rozsądną długość, wiele misji jest interesujących, wytwarzanie przedmiotów jest proste i niezbyt irytujące, warsztat i mechanika broni są dobrze zaprojektowane. Strzelanie jest satysfakcjonujące. Sama gra jest dość wymagająca. Końcowe etapy były dla mnie oszałamiające (czyli przerażające) i wzruszające, czego się spodziewałem. Nie interesuje mnie wyłączność Denuvo ani Epic; recenzowałem grę, a nie czyjeś poglądy polityczne, i to solidna strzelanka z angażującą kampanią.
Metro Exodus полон противоречий. Во-первых, это определенно отличается от двух предыдущих игр франшизы. Он переносит Metro из клаустрофобных локаций в полуоткрытый мир. Он не такой грязный, жестокий, атмосферный, как был раньше, но все же запоминающийся. С другой стороны, бывают моменты, когда сомневаться не приходится — это старый Метро, все еще может быть устрашающим и атмосферным. Враги не так ужасны, как мутанты. Например, часть игры в пустыне больше похожа на Rage, а не на Metro, но последние этапы в поисках лекарства ужасны и сногсшибательны одновременно. Созданный мир прекрасен и опасен. Может, туннели и некоторые интерьеры больше похожи на Last Light, но виды потрясающие, поистине выдающиеся. Разнообразие ландшафтов вызывает восхищение. На протяжении всей игры вы сможете испытать четыре сезона, разные перспективы, как в нескольких разных играх. Системные требования достаточно высоки, но все не так плохо, как говорят. Безмолвный главный герой более раздражителен, чем раньше. Он может говорить во время загрузок (которые, кстати, слишком продолжительны), но не с женой или товарищами. Когда так много повествования, в игре должно быть несколько вариантов диалога. Еще одна досадная проблема — это система морали, которая влияет на концовку.
Возвращаясь к преимуществам, кампания имеет действительно разумную продолжительность, многие миссии интересны, крафт прост и не раздражает, мастерская и механика оружия хорошо сделаны. Перестрелки удовлетворяют. Сама игра довольно сложная. Последние этапы были потрясающими (то есть пугающими) и трогательными для меня, этого я и ожидал. Мне наплевать на эксклюзивность Denuvo или Epic, я рассмотрел игру, а не чью-то политику, и это кусок солидного шутера с интересной кампанией.