Utwórz

Najbardziej przereklamowany makaron instant w historii survivalu, przesiąknięty taką ponurością i przygnębieniem, że będziesz ziewać w ostatniej chwili. Szum wokół „Pokemonów z bronią” okazał się typowym leniwym reskinem ARK-a, gdzie cały twój główny cel sprowadza się do zbudowania kolejnego wirtualnego obozu koncentracyjnego dla kreskówkowych niewolników. Na początku jest nawet fajnie – owszem, biegasz, pakujesz zwierzęta w kulki i dajesz im karabiny maszynowe, ale gdy nowość mija, gra zmienia się w duszną harówkę z niekończącym się mieleniem rudy i ponurym staniem przy stołach warsztatowych. Lokalna sztuczna inteligencja zwierząt pozostaje na poziomie stołka: te degeneraty ciągle grzęzną w teksturach, niszczą ścieżki i umierają z głodu, stojąc tuż obok koryta z jedzeniem, podczas gdy ty biegasz po całkowicie pustym, proceduralnie generowanym świecie z identycznymi, przypominającymi pudełka lochami. W trybie kooperacji nadal można leniwie spędzić kilka wieczorów przy piwie z kumplami, ale w grze solo ta bezsensowna farma dla samej farmy szybko zmienia się w Dzień Świstaka, gdzie jedyną rozrywką pozostają niekończące się, bezsensowne kolaboracje deweloperów i idiotyczne bossowie z gąbkami zadającymi obrażenia. To zbyt wielki zaszczyt omawiać projekt, który po prostu sklecił cudze zasoby i karmi się nostalgią, oferując jedynie pustkę i niekończącą się rutynę.

Recenzja została przetłumaczona Pokaż oryginał (RU)Pokaż tłumaczenie (PL)

самый переоценённый доширак в истории выживачей, от которого веет такой серостью и унынием, что зевать тянет уже на 20 часу. хайп вокруг "покемонов с пушками" на деле оказался обычным ленивым рескином ARK, где вся твоя великая цель сводится к постройке очередного виртуального концлагеря для мультяшных рабов. Первое время это даже забавляет — ну да, бегаешь, пихаешь зверушек в шары, выдаешь им автоматы, но как только эффект новизны спадает, игра превращается в душную 2 работу с бесконечным гриндом руды и унылым стоянием у верстаков. ИИ местных петов остался на уровне табуретки: эти дегенераты постоянно застревают в текстурах, ломают маршруты и умудряются умереть от голода, стоя вплотную к кормушке, пока ты бегаешь по абсолютно пустому, процедурно сгенерированному миру с одинаковыми коробками данжами. В коопе под пиво с кентами тут ещё можно лениво покекать пару вечеров, но в соло этот бессмысленный фарм ради фарма быстро превращается в день сурка, где из развлечений остаются только бесконечные бесполезные коллаборации разработчиков да тупые боссы губки для урона. Слишком много чести обсуждать проект, который просто удачно склеил чужие ассеты и паразитирует на ностальгии, не предлагая внутри ничего, кроме пустоты и бесконечной рутины

5.0
Komentarze 0