The Quarry — interaktywna gra przygodowa z perspektywy trzeciej osoby i elementami horroru w stylu filmów lat 80. i 90. od twórców Until Dawn oraz serii The Dark... Więcej informacji
Graliśmy w The Quarry tak, jak zazwyczaj gramy w tego typu gry: wcześniej przypisaliśmy postacie i przekazywaliśmy sobie pady. Chodzi o to, kto za kogo odpowiada, gdy opiekun zapuszcza się do ciemnego lasu „tylko po to, żeby rzucić okiem”.
To nie jest arcydzieło, nawet w serii Supermassive. Ale zna ten gatunek. Letni obóz, piękne, głupie nastolatki, złe decyzje i pełnia księżyca – czysta dusza trzeciorzędnych horrorów dla nastolatków z początku XXI wieku. Nie straszne we współczesnym sensie, ale w stylu kasetowym: wszyscy krzyczą, wszyscy są skrycie zakochani, wszyscy podążają za dźwiękiem zamiast wzywać pomocy.
Lepiej jest grać we dwoje niż samemu. Kiedy postacie są podzielone, każda scena staje się mini-procesem: uratowałeś swoją, ale ustawiłeś moją, i teraz będziemy o tym dyskutować do rana. Śmierci są spektakularne, zwroty akcji jasne, a aktorzy wynoszą materiał ponad scenariusz. Tak, żarty czasami są nudne, fabuła nie zaskakuje, a zakończenie jest nieco przesadzone. Ale wieczór spędzony przy grze mija bez problemu: oddałem kontroler, patrzyłem, jak moja żona znowu chowa się w krzakach i zdałem sobie sprawę, że właśnie po to tu usiedliśmy.
Przyzwoita gra w swoim gatunku. Nie rewelacja, ale z nutą taniego horroru i dobrym powodem, żeby przeklinać bez złości.
The Quarry мы проходили так, как обычно берёмся за такие игры: заранее раскидали персонажей и передавали геймпад. Кто за кого отвечает — тот и виноват, когда советник лезет в тёмный лес «ну просто посмотреть».
Это не шедевр даже в линейке Supermassive. Зато жанр она знает. Летний лагерь, красивые глупые подростки, плохие решения и полнолуние — чистый дух третьесортных молодёжных ужастиков начала нулевых. Не страшно в современном смысле, а по-кассетному: все кричат, все тайно влюблены, все идут на звук вместо того, чтобы вызвать помощь.
Вдвоём играется лучше, чем в одиночку. Когда персонажи поделены, каждая сцена становится маленьким судом: ты спас своего, но подставил моего, и теперь до утра будем это обсуждать. Смерти зрелищные, развилки понятные, актеры тянут материал выше сценария. Да, шутки иногда падают плашмя, сюжет не удивляет, а финал слишком любит громкие жесты. Но вечер за игрой проходит легко: передал геймпад, посмотрел, как супруга снова полезла в кусты, и понял, что именно за этим мы сюда и сели.
Нормальная игра своего жанра. Не откровение, зато с правильным запахом дешёвого хоррора и хорошим поводом ругаться без злости.