Four lata temu Disco Elysium na zawsze zmieniło standardy klasycznych gier fabularnych (CRPG). Do 3 sierpnia byliśmy głęboko przekonani, że żadna gra w przewidywalnej przyszłości nie przewyższy dzieła studia ZA/UM. A potem nastąpiła premiera długo oczekiwanego Baldur's Gate 3 — pozbawiając autora tego artykułu odpowiedniego snu i jakiejkolwiek namiastki normalnego życia. Larian Studios włożyło wszystkie swoje siły i zasoby w rozwój jednej z najlepszych gier fabularnych w historii (!), co sprawiło, że niemożliwe było odczuwanie jakiejkolwiek żalu z powodu spędzonego czasu — nie mówiąc już o tym, by czuć się z tego powodu źle.
Baldur's Gate 3 można z pewnością nazwać prawdziwym cudem gier w 2023 roku. Zanurzyliśmy się na głęboką wodę w tę epicką przygodę i spędziliśmy ponad sto godzin w świecie Faerûn, aby szczegółowo opowiedzieć o zasługach najważniejszej premiery roku.
Od marzenia do rzeczywistości
Przez wiele lat Larian Studios pozostawało niszową firmą. Ich gry ledwo zwracały swoje budżety. Divinity: Original Sin było łabędzim śpiewem studia. Twórcy uruchomili kampanię crowdfundingową, aby zebrać wystarczająco dużo pieniędzy na rozwój. Swen Vincke opowiadał, że przyszłość całego studia zależała od sukcesu Original Sin. Gra nie tylko zebrała wystarczające fundusze na Kickstarterze, ale także stała się jednym z przełomowych RPG 2014 roku.

Po Original Sin studio chciało stworzyć RPG w uniwersum Dungeons & Dragons, ale otrzymało odmowę od właścicieli IP.
Podszedłem do nich (Wizards of the Coast) po Divinity: Original Sin i próbowałem przekonać wydawcę, aby dał nam szansę na stworzenie gry, ale powiedzieli, że jesteśmy zbyt "zieloni."
Zamiast Baldur's Gate 3 studio opracowało Divinity: Original Sin 2, które nie tylko przewyższyło oryginał, ale dosłownie stało się jednym z najlepszych RPG w historii. Silna sprzedaż kontynuacji pomogła Larian Studios zachować pełną niezależność od dużych wydawców.
Sukces Original Sin 2 był tak głośny, że Wizards of the Coast tym razem osobiście podeszli do Swena Vincke i poprosili jego studio o stworzenie trzeciej części serii Baldur's Gate.
Podsumowując: Baldur's Gate 3 to gra, do której Larian Studios zawsze dążyło. Nic dziwnego, że wynik przekroczył wszelkie oczekiwania. From the very first moments, it is clear that the developers spared none of the money earned from Divinity sales and invested everything they had in its creation. To nie przypadek, że niektórzy deweloperzy z dużych studiów, w tym Blizzard i Obsidian, nazwali Baldur's Gate 3 "nietypowym zjawiskiem w branży gier". W przeciwieństwie do firm z nieograniczonymi budżetami i bogatymi wydawcami, Larian nie zadowolił się prostą grafiką i górami niewypowiedzianego tekstu: studio starało się wprowadzić niszowy gatunek CRPG do mainstreamu i zdecydowanie mu się to udało — sądząc po statystykach szczytowej liczby graczy jednocześnie na Steamie.
Baldur's Gate 3 to pierwsza klasyczna gra RPG od wielu lat, w której ogromna swoboda działania i naprawdę niezmierna nieliniowość idą w parze z jakością blockbusterów i kinematografią. Coś takiego można było zobaczyć tylko w projektach niegdyś niezależnego BioWare.
Wielowarstwowy Edytor Postaci
Trzy lata temu podzieliliśmy się naszymi wrażeniami z wczesnej wersji Baldur's Gate 3, ale nie powiedzieliśmy nic o lokalnym edytorze postaci. Wtedy proces wydawał się trywialny. Dopiero po zapoznaniu się z wersją finalną zdaliśmy sobie sprawę, że stworzenie bohatera w tej grze jest być może najważniejszym procesem dla nadchodzącej przygody.

W wersji wydania znajduje się 11 ras, z których każda zawiera kilka odmian podras. Dragonborn, na przykład, mają 10 odmian, od czarnej do srebrnej. Każda podras ma nie tylko specjalny opis i dodatkowe cechy, ale także nadaje bohaterowi unikalny wygląd i cechy, które w mniejszym lub większym stopniu wpłyną na przyszłą rozgrywkę. Każda podras ma swoje własne ustawienia wyglądu, predefiniowane opcje twarzy i cechy budowy.
Po wyborze rasy i dostosowaniu odpowiedniego wyglądu do swojej roli, otrzymujesz znacznie bardziej złożony i szczegółowy edytor klas, który jest fundamentalnym aspektem całej przyszłej rozgrywki. Jest 12 do wyboru: Barbarzyńca, Bard, Kler, Druid, Wojownik, Mnich, Paladyn, Łowca, Złodziej, Czarodziej, Czarownik i Czarodziej. Myślisz, że to wszystko? Nie! Tutaj, tak jak w edytorze ras, są unikalne modyfikatory i dodatkowe funkcje.

Dla gracza, który nie zna piątej edycji D&D, stworzenie postaci będzie przypominać nawigację w ciemnym lesie. Nie wiedząc, co robią "Rozmowa ze Zwierzętami", "Zmienność" czy "Spadek Pióra", łatwo można zrujnować swoją rozgrywkę na wczesnym etapie lub przegapić niesamowity szczegół fabularny.

Klasa i rasa mają ogromny wpływ na unikalne dialogi i możliwości fabularne, podobnie jak wybrane tło z dostępnej puli. Chcesz być Żebrakiem? Śmiało! I otrzymaj dodatkowe punkty umiejętności w Zwinności i Skrytości. Wybraliśmy Bohatera Ludu, a większość postaci zauważyła nasze tło więcej niż raz.
Szczególnie uderzająca jest możliwość grania w grę jako bohater z już napisaną historią. Spotkamy tych bohaterów w standardowej rozgrywce z bohaterem stworzonym od podstaw. Gracze, którzy czują się przytłoczeni różnorodnością i złożonością dostosowywania, mają możliwość grania w Baldur's Gate 3 jako jeden z towarzyszy, jakby byli głównym bohaterem całej historii. Z drugiej strony, ta opcja pozwala lepiej poznać niektórych członków drużyny, jeśli podczas pierwszej rozgrywki rzadko ich zabieraliśmy.
Niezapomniana Przygoda na Setki Godzin
Narracja rozpoczyna się od wystawnej sceny, w której illithidy — podłe stworzenia przypominające cthulhu z niezwykłymi zdolnościami telepatycznymi — wpychają pasożytniczą larwę do głowy naszego bohatera, aby ten przemienił się w kolejnego illithida. Ale transformacja nie ma być: statek nautiloid, na którym się znaleźliśmy po porwaniu, został zaatakowany przez githyanki na ich smokach.
W tym momencie bohater wydostaje się z kapsuły i zdaje sobie sprawę, że kijanka w jego mózgu nie tylko przekształca go w przerażającego potwora, ale także przyznaje zdolności telepatyczne. Naszym celem: ucieczka ze statku, zbierając po drodze pierwszą drużynę — wojownika githyanki Lae'zel i elfią kapłankę Shadowheart.
Opuszczając statek, bohater zdaje sobie sprawę, że musi jak najszybciej pozbyć się pasożyta w swojej głowie, aby uniknąć przemiany w illithida. Towarzysze będą dążyć do tego samego celu, więc zgodzą się dołączyć do przygody bez większej perswazji.
I to tylko krótki opis wprowadzenia — już w prologu staniesz przed kilkoma kluczowymi wyborami, które zmienią całą dalszą narrację. Możesz nawet odmówić współpracy z towarzyszami i ich zabić. I to nie zepsuje reszty rozgrywki ani nie uczyni jej mniej interesującą. The beauty of Baldur's Gate 3 is that the intricacies of the plot are so branching that regardless of your choice (right or wrong), you'll get a compelling narrative.
The subsequent adventure through Faerûn will develop along the well-trodden path of Dragon Age: a gradual gathering of allies, acquaintance with local conflicts, and resolving local problems. The main charm of Baldur's Gate 3 is that there are no restrictions — you are free to explore the world.

Despite the relatively small size of the first location, you'll easily spend more than thirty hours of your life there. Larian moved away from the familiar quest formula of fetch, kill, talk. Everything became much more complex and thought-through. The developers clearly spent more than a few years playing D&D and understand well how quests should be designed according to that RPG's rules. Investigations, exploration, dialogue, puzzles, and riddles — just a small part of what awaits you in missions.
Every quest has multiple paths and branching choices, the consequences of which will follow on your heels right to the very end. If you rescued a girl from the clutches of an evil Hag and even brought her beloved back to life, you'll definitely run into her at Baldur's Gate and receive another great quest. If you supported the young tiefling pickpockets, they'll help you later on. All of this gives an incredible sense of the importance of your hero's actions in the game world. Every action has consequences, and they in turn push the story forward. The last time something like this could be seen was in Dragon Age: Origins, but even there it wasn't as developed as it is in Baldur's Gate 3.

Thanks to the abilities granted by the parasite, you can read people's minds and receive more information than through verbal communication. Add to that spells that let you chat with the dead or with wildlife. And believe us, these won't be throwaway lines. You can easily miss an entire quest if you don't try to talk to a random bird.
The main story arc is divided into three acts, which in terms of duration and overall feel resemble the entire Mass Effect trilogy. In the first act we resolve a local conflict and learn of an even more terrible threat seeking to destroy the familiar life of the "Forgotten Realms."
In the second act we assemble a team to go on a suicide mission to the Citadel, where the "Absolute" stamps out illithid larvae to later infect Baldur's Gate with them. The developers will keep throwing a dozen important choices at you, which cardinally alter the course of the story.
The author of this article literally got goosebumps when it became clear that the story at the point of completing the second chapter was completely different from the playthroughs of VGTimes colleagues. Every correct and positive choice is accompanied by complex trials that must be overcome in pursuit of the ideal ending. Such emotions about the importance of choice and enormous variability, we only experienced in old role-playing games — such as Arcanum or Fallout 2.
The third chapter reveals a global confrontation with the cult, which subsequently turns into a large-scale battle with an army of illithids and an enslaved giant brain.
It took more than 80 hours to reach Baldur's Gate, which gives the game its name. The city itself is a true breeding ground of quests, non-playable characters, and secrets. Quests in the third chapter transform from local stories into full-fledged adventures spanning dozens of hours. A simple task — plant a bomb in the factory to disable the mechanical guards — turns into a suicidal rescue of hostages from an underwater prison, which continues with a breathtaking battle against guards and a giant boss that kills the entire party in a couple of turns.
The city of Baldur's Gate turned out to be so large it makes your head spin. Every house, every establishment has significance and holds a specific story. Meanwhile, the developers don't drown you in map markers but let you decide for yourself where to go and what to do.
In a single playthrough it's impossible to grasp how many quests there are in the game — they're all intertwined, and solving one quest affects the availability of the next. Baldur's Gate 3 provokes a rare by modern standards desire to spend another hundred hours replaying it to see what happens if you make different choices.
Co sądzisz o klasycznych grach fabularnych?
The Best Companions Since Dragon Age
It's important to pay attention to the party members you'll adventure alongside through dangerous exploits. Even during Early Access it was clear we were in for meticulously crafted and written heroes with unique quests and special reactions to the player's actions.

Bohaterowie w Baldur's Gate 3 są zrealizowani nie gorzej niż w grach BioWare z złotej ery. Każdy towarzysz ma swoje "szkielet w szafie", specjalne reakcje na zadania fabularne i niezwiązane z fabułą oraz własne podejście do akceptowania lub potępiania działań bohatera. I każdy gracz z pewnością będzie miał swojego ulubieńca, z którym będzie chciał nawiązać romans.
Wieloaspektowa natura ich osobowości ujawnia się w miarę wzrostu zaufania do gracza. Na przykład, githyanki Lae'zel początkowo odpychała cię swoimi szorstkimi wypowiedziami i znaczną arogancją, ale z czasem ujawniała inną stronę siebie. Bezczelna, ślepo wierząca w wyższość własnej rasy githyanka okazała się być miłym i lojalnym sojusznikiem. Nawet gdy musieliśmy zdradzić jej wojowników dla wyższego celu i sprzeciwić się jej bogini, pozostała wierna głównemu bohaterowi.
Każdy bohater — czy to Wyll, który sprzedał swoją duszę diabłu, demonica Karlach, arogancki wampir, czy figlarny Astarion — ma swoją własną misję, która rozciąga się przez całą rozgrywkę. Towarzysze będą podążać swoją własną gałęzią fabularną, a ich decyzje nie zawsze będą zgodne z opinią gracza. Bardzo ważne jest, aby od czasu do czasu zabierać każdego towarzysza do swojej drużyny, aby zbudować jak największe zaufanie, aby w krytycznym momencie nie stracić niezwykle cennego sojusznika.
W trakcie całej rozgrywki dołączyło do nas dwóch sojuszników-druidów — Jaheira i Halsin. Ten ostatni był szczególnie wyczekiwany dzięki scenie w sypialni z niedźwiedziem. Ale uwierzcie nam, w grze jest więcej zabawnych i dosadnych scen. Romans w ogóle jest obfity — dla żartu każdy towarzysz spróbuje uwieść twojego protagonisty.

Okresowo do twojej drużyny dołączą niegrywalni sojusznicy, z którymi możesz wchodzić w interakcje na różne sposoby. Na przykład, jeśli przygarniesz małego niedźwiadka, możesz go ciągle przytulać i karmić. And Bard Volo będzie próbował na wszelkie sposoby przekonać cię, aby pozwolić mu przeprowadzić operację i barbarzyńsko wydobyć kijanka.

Jeśli chodzi o oboz, to nie jest to tylko miejsce do rozmowy — zawiera ważną mechanikę, która przeniosła się z D&D na stole. Odpowiedni długi odpoczynek i zbieranie zapasów przywracają siły i sloty zaklęć dla całej drużyny. Co więcej, wydarzenia fabularne okresowo występują podczas snu. Na przykład, strażnik głównego bohatera — którego tworzymy na samym początku gry — odwiedza bohatera podczas snu i stopniowo ujawnia główną intrygę fabuły.
Różnorodne, zabawne i odpowiednio wymagające
Pod względem rozgrywki, Baldur's Gate 3 to dopracowana wersja Original Sin z systemem D&D piątej edycji. Wszystko, co gracze kochali w duologii Divinity, jest obecne w nowej grze Larian: interakcja z obiektami, wertykalność i warstwowe efekty żywiołowe. Wszystkie te cechy dają ogromne możliwości rozwiązywania zagadek questów. Zauważyłeś zamknięte drzwi, ale nie możesz znaleźć dźwigni, która je otwiera? Przesuń skrzynie w pokoju — na pewno ją znajdziesz. Nie możesz trafić wroga z kuszy? Weź wyższą pozycję. A jak satysfakcjonujące jest używanie magii żywiołów w walce: stwórz burzę lodową w centrum areny, a wkrótce wszyscy wrogowie leżą na śliskim lodzie.
Walka lub jakiekolwiek sprawdzenie umiejętności towarzyszy rzutom kości. Z jednej strony to dobrze, nadając większą żywotność wszystkiemu dzięki losowości. Z drugiej strony, pechowy rzut kością może przynieść rozwój fabuły, którego nie chciałeś.
Nawet wszystkie dostępne modyfikatory i bonusy często nie wystarczają do udanego rzutu. Dotyczy to szczególnie ostatniego rozdziału, gdzie trudność często przekracza 35 punktów. Oczywiście możesz modlić się do wszystkich bogów, aby wypadła 20 i uzyskać krytyczny sukces. Ale nie zapominaj, że rzucamy wirtualną kością, więc szczęście odgrywa małą rolę. W walce, rzuty kością czasami prowadzą do absurdalnych sytuacji. Były momenty, kiedy szansa na trafienie wroga wynosiła 90%, ale z powodu pechowego rzutu i tak byś chybił, ponieważ wypadła 1 (krytyczna porażka). Tak, główne czynniki wygrywające w bitwach to nadal pozycjonowanie i poprawne wykorzystanie umiejętności, ale nawet przy doskonałym planowaniu nic nie uratuje cię przed krytyczną porażką.
Same bitwy są angażujące i zróżnicowane. Pod względem głębokości walki, walka w BG3 jest na równi z najlepszymi grami taktycznymi. Dzięki szerokiemu wachlarzowi sposobów interakcji z wrogami, każda walka przebiega inaczej. Larianowi udało się przekazać ducha D&D na stole nie tylko poprzez rzuty kością, ale także poprzez poczucie nieograniczonej wolności.
Każda bitwa jest jak szachy, gdzie jeden zły ruch prowadzi do nieuchronnej porażki całej gry. Jest powód, dla którego gra znalazła się na naszej liście najtrudniejszych gier. Na przykład, długo mieliśmy problem z pokonaniem pająków w jaskini, ponieważ było ich zbyt wiele, a w jednej turze mogły ugryźć wszystkich. Po pół godzinie nieudanych prób postanowiliśmy dokładnie zbadać jaskinię i znaleźć najbardziej korzystne miejsca do walki. Tylko planując każdy ruch, akcję i czar udało nam się wyeliminować pająki bez odniesienia jakiegokolwiek zadrapania.

Im dalej posuwasz się w fabule, tym trudniejsze stają się bitwy. Czasami krzywa trudności rośnie nieproporcjonalnie, a zamiast zabawnej taktycznej walki dostajesz nużące tury „uderz, wskrześ, uzdrów, powtórz.” Twórcy rzucają na gracza kilkudziesięciu wrogów z 80–100 punktami zdrowia, którzy po prostu deptać całą drużynę. I to byłoby w porządku — nawet w tych trudnych bitwach można zwyciężyć — z wyjątkiem tego, że czekanie, aż cała horda rozegra turę, jest dość nużące.
Niewątpliwie, w Baldur's Gate 3 można uniknąć większości konfliktów zbrojnych dzięki elokwencji. Oferowane będą różne opcje dialogowe oparte na perswazji, zastraszaniu, religii, historii lub dowcipie barda, jeśli wybrałeś tę klasę. Udało nam się nawet uniknąć kilku starć z bossami dzięki wysokim wynikom Charyzmy!

Ważne jest, aby zrozumieć, że Baldur's Gate 3 nie jest RPG, w którym możesz grindować statystyki na drobnych wrogach, a potem deptać kultystów w lewo i prawo. Gra ma tylko 12 poziomów, więc staranna uwaga na tworzenie postaci i skład drużyny jest niezbędna.
Jest ogromna ilość łupów: chodzenie z przeciążonym plecakiem pełnym różnych fiolek, słoików, jedzenia, klejnotów i kolorowych przedmiotów to powszechne zjawisko. Możesz podnieść praktycznie wszystko, co nie jest przybite do miejsca. Dość często pakowaliśmy ciężkie beczki prochu strzelniczego do naszych plecaków, aby zrzucić je na dużą grupę wrogów w odpowiednim momencie.
The entire strength of Baldur's Gate 3's game design lies in exploration and experimentation. The developers have built in so many mechanics that a separate article would be needed to analyse each one. All you need to know is that you have an entire set of abilities and spells at your disposal, allowing you to complete quests in a variety of ways.
Immersyjne projektowanie lokalizacji tylko zachęca do niestandardowych podejść. Na przykład, aby dostać się do lokalnej drukarni gazety i całkowicie przepisać nakład, musieliśmy wspiąć się na dach, używając zaklęcia wysokiego skoku. Tam znaleźliśmy drewniane deski, które złamaliśmy ostrą bronią — kończąc wewnątrz drukarni, użyliśmy mikstury niewidzialności i uniknęliśmy konfrontacji z strażnikami. Ale mogliśmy po prostu zastraszyć redaktora, lub spowodować zamieszanie w redakcji. Albo otworzyć zamki w drukarni, działać w pełnej skradance, przegadać się przez to, lub znaleźć dziennikarza, który wykonałby brudną robotę za nas. Zawsze jest wybór w Baldur's Gate 3 — najważniejsze to pamiętać o nadchodzących konsekwencjach.
Wizualna Uczta
Baldur's Gate 3 imponuje swoją grafiką i ogromną liczbą animacji oraz przerywników. Trudno nawet przypomnieć sobie podobną grę, w której postacie niegrywalne mają unikalne wyglądy, głosy i doskonałe animacje twarzy. Trudno sobie wyobrazić, ile wysiłku włożono w produkcję tej zawartości.
Wspomnieliśmy o dużej zmienności wydarzeń powyżej — więc dla każdej wariacji istnieje indywidualnie stworzona animacja. Można tylko zgadywać, ile lat aktorzy spędzili w studiu.
Animacje twarzy są doskonałe. Dla porównania: jeszcze nie wydany Starfield, z znacznie większym budżetem, ma wyrazy twarzy NPC na poziomie Fallout 4, jeśli nie gorszym. W Baldur's Gate 3 łatwo można odczytać emocje towarzyszy i zrozumieć ich uczucia bez wyjaśniającego monologu.
Prawie wszystko, co dotyczy fabuły, jest podłożone głosem. Nawet przypadkowy przechodzień "mówi", zamiast wyświetlać frazę nad swoją głową, jak w innych CRPG. Działania gracza są również komentowane przez narratorkę, jakby była mistrzem gry w sesji D&D na stole.
Świat Faerûn w Baldur's Gate 3 jest bardzo piękny i różnorodny. W tej chwili jest to najlepsza interpretacja fantastycznego świata Zapomnianych Krain. Twórcy nie grzeszą samopowtarzalnością — ręcznie stworzyli każdą lokalizację, loch i wszystkie domy w Baldur's Gate. Chcesz eksplorować świat gry, a nie koncentrować się na głównym zadaniu fabularnym.
A muzyka tutaj jest znakomita — zostaje z tobą długo po długich sesjach. Oprócz instrumentalnego i orkiestrowego akompaniamentu, są wspaniałe kompozycje wokalne.
Nie ma zauważalnych problemów z optymalizacją. Nawet w Baldur's Gate, wypełnionym wszelkiego rodzaju obiektami, liczba klatek na sekundę zawsze pozostawała stabilna. Dopiero po bardzo długich sesjach (10–12 godzin) gra zaczyna się zaciąć, ale ten problem można rozwiązać prostym restartem.
Wszystkie błędy, na które czasami natrafialiśmy, zostały już naprawione przez aktualizacje. Baldur's Gate 3 okazało się być dość dopracowane. Larian Studios zrobiło wszystko, aby ich wymarzona gra nie stała się kolejnym pełnym błędów bałaganem, jakich wiele wydano w tym roku.
Czy Baldur's Gate 3 to najlepsze RPG w historii?
***
Baldur's Gate 3 to fenomen! CRPG, w istnienie którego trudno uwierzyć. Droga, piękna, różnorodna, dobrze napisana i niesamowicie wciągająca. Larian Studios nie tylko przyćmiło każdą inną premierę w tym roku — ustanowili nową jakość dla przyszłych RPG. Zakończenie gry zajmie bardzo dużo czasu, ale dla arcydzieła takiego jak to, ten czas jest absolutnie wart poświęcenia. Jeśli chciałbyś spróbować czegoś innego, polecamy sprawdzić naszą listę z nowymi wydaniami na PC, PS5 i Nintendo Switch 2.



















