25 najstraszniejszych gier z nagłymi straszakami (2026) — horrory, które przyprawią cię o dreszcze
W tym zestawieniu znajdziesz najlepsze horrory z nagłymi straszakami — takie, które zostają w pamięci na długo po wyłączeniu gry. Nagłe straszenie nie jest może najbardziej wyszukanym sposobem na wywołanie lęku, ale nie bez powodu ta technika, zapożyczona z horrorów filmowych, wciąż działa tak skutecznie. Schemat jest prosty: coś przerażającego nagle pojawia się na ekranie, zwykle w akompaniamencie ostrego, głośnego dźwięku. Twórcy horrorów wciąż jednak znajdują nowe pomysły na wykorzystanie tej metody.
Klasyka nagłych straszaków
To gry, dzięki którym nagłe straszaki stały się nieodłączną częścią horrorów. Strach budują w nich niespodziewane ataki, niepokojące dźwięki i ciągła obawa, że zaraz coś się wydarzy. Niektóre z najbardziej kultowych potworów z tych tytułów pojawiają się też w naszym osobnym zestawieniu najstraszniejszych postaci i potworów z gier. Jeśli chcesz poważnie przetestować swoją odporność na strach, zacznij właśnie tutaj.
Five Nights at Freddy's
Niezależnie od tego, co sądzisz o tej serii, Five Nights at Freddy's to wzorcowy przykład horroru opartego na nagłym straszeniu. Cała seria kręci się wokół oczekiwania, narastającego napięcia i animatronika, który rzuca się na ciebie akurat wtedy, gdy wydaje ci się, że najgorsze już za tobą.
Dlatego FNaF wciąż jest jedną z pierwszych nazw, które przychodzą ludziom do głowy, gdy mowa o nagłych straszakach w grach. Seria jest nimi tak naszpikowana, że fani stworzyli osobne zestawienia wszystkich takich momentów w kolejnych odsłonach.
Five Nights at Freddy's 2
Sequel ma wszystko, co zadziałało w oryginale, ale znacznie podkręca tempo. Straszy częściej, a nieustanna presja rzadko daje chwilę na złapanie oddechu. To dobry wybór, jeśli chcesz sprawdzić swoją odporność na strach, ale nie masz ochoty rzucać się od razu na jedne z bardziej wymagających współczesnych horrorów. FNaF 2 jest wręcz zaprojektowane tak, by nieustannie brać cię z zaskoczenia.
Outlast
Wiele z tego, co przeraża w Outlast, wynika z poczucia bezsilności. Nie możesz walczyć z przeciwnikami — pozostaje ci tylko ucieczka i ukrywanie się. Bez możliwości obrony każde niespodziewane spotkanie staje się jeszcze straszniejsze.
Takie podejście może nie przypaść do gustu fanom survival horrorów, którzy wolą stawić czoła zagrożeniu, ale miłośnicy nagłych straszaków znajdą tu wiele dla siebie: mroczne korytarze przerażającego zakładu psychiatrycznego, kamerę z noktowizorem i nieustanne wrażenie, że zza najbliższego rogu zaraz coś na ciebie ruszy.
Outlast 2
Outlast 2 opiera się na tych samych podstawowych zasadach co poprzednik. Skradanie się nadal jest kluczowe, a bezbronność bohatera nie pozwala opaść napięciu. Sceneria jest jednak zupełnie inna. Zamiast ponurych korytarzy Mount Massive Asylum przemierzasz nocą dzikie tereny Arizony. Na odludziu znajduje się odosobniona osada zamieszkana przez brutalny kult końca świata. To jego członkowie będą twoim głównym zagrożeniem.
Pierwszy Outlast to już klasyka gatunku, a Outlast 2 oferuje inną scenerię i atmosferę tym, którzy szukają czegoś mniej znajomego. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych horrorów opartych na nagłym straszeniu, który przez długi czas nie pozwala odetchnąć.
Amnesia: The Dark Descent
Amnesia: The Dark Descent pozostaje jednym z najskuteczniejszych horrorów psychologicznych swojej epoki, a nagłe straszaki wciąż potrafią przyprawić o dreszcze. Nie ma ich wiele, ale świetnie dobrano momenty, w których się pojawiają, i zadbano o ich wykonanie.
Podobnie jak w Outlast, jesteś tu w dużej mierze bezbronny. Mrok, niepewność co do tego, co czai się w pobliżu, oraz świadomość, że nie zdołasz po prostu wywalczyć sobie drogi ucieczki, sprawiają, że każda niespodzianka jest jeszcze straszniejsza. Jeśli szukasz starszego horroru, który wciąż świetnie się trzyma, ten tytuł powinien znaleźć się wysoko na twojej liście.
Granny
Granny wygląda prosto, a może nawet trochę jak materiał na memy, ale właśnie między innymi na tym polega jej urok. Skradasz się po domu, zbierasz przedmioty i wciąż przygotowujesz się na to, że Granny pojawi się w najgorszym możliwym momencie i śmiertelnie cię wystraszy.
Gra nie wymaga mocnego sprzętu, więc świetnie sprawdzi się na starszych komputerach i laptopach. Mimo prostej oprawy jej nagłe straszaki potrafią zaskakująco skutecznie przyprawić o dreszcze.
Horrory fabularne z nagłymi straszakami
W tych grach nagłe straszaki są wplecione w fabułę i atmosferę, zamiast pojawiać się bez wyraźnego powodu. Strach budują nie tylko niespodziewane szoki, lecz także narastająca groza i stopniowo rosnące napięcie, które w końcu prowadzą do nieoczekiwanego straszydła.
Dead Space (Remake)
Inżynier Isaac Clarke przedziera się przez statek kosmiczny opanowany przez nekromorfy. Próbuje naprawić jego systemy, odpierając stwory za pomocą przerobionych narzędzi przemysłowych. Wrogowie wyskakują z szybów wentylacyjnych, a skrobanie za ścianami sprawia, że ciągle oglądasz się za siebie — zwłaszcza gdy zostało ci tylko kilka nabojów.
Remake Dead Space rozwija tę formułę dzięki systemowi Intensity Director, który dynamicznie zmienia oświetlenie, dźwięki otoczenia i spotkania z przeciwnikami, nawet w odwiedzonych już miejscach. Dzięki temu żaden korytarz na pokładzie USG Ishimura nie wydaje się całkowicie bezpieczny: nie wystarczy zapamiętać, gdzie pojawia się każdy nagły straszak. Gra przechodzi od niepokojącej ciszy do nagłych ataków, zaskakując nawet tych, którzy znają oryginał na wylot.
Amnesia: The Bunker
Francuski żołnierz zostaje uwięziony w bunkrze z czasów I wojny światowej, a po jego korytarzach grasuje stwór. Aby się wydostać, musisz zbierać zapasy i narzędzia, rozwiązywać zagadki oraz pilnować, by generator działał i zapewniał światło. Rewolwer może na chwilę przepędzić potwora, ale amunicji jest mało, a strzały zwracają jego uwagę.
Stwór swobodnie porusza się po bunkrze, aktywnie na ciebie poluje i reaguje na hałas, przez co trudno przewidzieć jego ataki. Trasa, która wcześniej była bezpieczna, może stać się miejscem kolejnego nagłego straszaka. Nawet huk wystrzału czy odgłos nakręcania latarki dynamo mogą zwabić potwora i zmusić cię do rozpaczliwego szukania schronienia. A gdy generatorowi zabraknie paliwa i zgasną światła, nawet krótki spacer dobrze znanymi korytarzami zamienia się w próbę nerwów.
Poppy Playtime
Poppy Playtime stało się jedną z najbardziej rozpoznawalnych współczesnych serii horrorów, łącząc zagadki, niepokojącą fabrykę zabawek i nagłe ataki ze strony potwornych zabawek. Pierwszy rozdział jest dostępny za darmo na Steamie, Chapter 4 ukazał się 30 stycznia 2025 roku, a do 2026 roku seria doczekała się piątego rozdziału.
To świetna propozycja dla graczy, którzy chcą czegoś więcej niż tylko straszaków: czeka na nich także upiorna atmosfera dziecięcej baśni zamieniającej się w koszmar. Gra niespiesznie buduje napięcie, dzięki czemu nagłe momenty grozy działają jeszcze skuteczniej.
The Mortuary Assistant
The Mortuary Assistant sprawia, że zwykła praca staje się niebezpieczna. Wykonujesz swoje obowiązki, realizując kolejne praktyczne zadania i minigry, i łatwo zatracić się w tym, co robisz — aż wydarzy się coś nadnaturalnego albo nagle pojawi się przerażająca postać.
Właśnie ten kontrast sprawia, że jump scare’y są tak skuteczne. Zamiast polegać wyłącznie na głośnych dźwiękach, gra usypia twoją czujność rutyną, by potem nagle zburzyć poczucie bezpieczeństwa.
Dark Deception
Dark Deception zamienia szybkie pościgi w kolorowych, niemal arcade’owych lokacjach w frenetyczną przygodę grozy. Zawrotne tempo i częste jump scare’y sprawiają, że nieustannie czujesz się jak ofiara polowania. Zawsze wydaje się, że potwór dopadnie cię za następnym rogiem, a każdy kolejny poziom tylko zwiększa presję.
To świetny wybór, jeśli lubisz horrory ze straszakami, ale szukasz czegoś znacznie bardziej nastawionego na akcję. Nagłe ataki i gwałtowne przejścia od względnego spokoju do totalnego chaosu sprawiają, że gra zapada w pamięć. Pierwszy rozdział jest dostępny za darmo na Steamie, więc możesz wypróbować go bez wydawania pieniędzy.
Alien: Isolation
Alien: Isolation pozostaje wierne oryginalnemu filmowi, co oznacza, że ksenomorf jest praktycznie niezniszczalny. Najlepiej więc całkowicie go unikać. Łatwiej powiedzieć, niż zrobić, bo stworzenie nieustannie cię ściga i może zaatakować w najmniej oczekiwanym momencie. Nieprzewidywalność w dużej mierze wynika z unikatowego systemu SI w grze, który pozwala obcemu swobodnie poruszać się po otoczeniu. Jego zachowanie nie jest w pełni oskryptowane, więc trudno przewidzieć, kiedy i gdzie się pojawi. Ta niepewność podtrzymuje napięcie, a nagłe jump scare’y sprawiają, że każde spotkanie jest jeszcze bardziej przerażające.
Gra umiejętnie łączy elementy immersive simów i klasycznych survival horrorów, dzięki czemu świetnie sprawdzi się wśród fanów obu gatunków. Jump scare’y nie są jej głównym sposobem straszenia, ale wzmacniają nieustanne poczucie, że coś na ciebie poluje.
F.E.A.R.
U podstaw F.E.A.R. jest strzelanką FPP, a horror odgrywa w niej stosunkowo niewielką rolę. Pomysł jest prosty, ale zaskakująco rzadko spotykany: straszyć gracza jump scare’ami pomiędzy intensywnymi strzelaninami. Dzięki temu gra idealnie pasuje do tego zestawienia — oferuje mnóstwo starannie wyreżyserowanych straszaków w najmniej spodziewanych miejscach. Mimo upływu lat F.E.A.R. nadal świetnie sprawdza się zarówno jako strzelanka, jak i horror.
Kooperacyjne horrory ze straszakami
Te gry szczególnie dobrze sprawdzają się podczas wspólnej zabawy ze znajomymi. W kooperacyjnych horrorach jump scare’y bywają jednocześnie straszniejsze i zabawniejsze, bo panika towarzyszy z drużyny potęguje każdą niespodziankę. To idealne propozycje dla tych, którzy wolą nie stawiać czoła swoim lękom w pojedynkę.
Phasmophobia
Phasmophobia to jedna z najlepszych kooperacyjnych gier grozy pełnych jump scare’ów, przede wszystkim dlatego, że napięcie udziela się całej drużynie, a nie tylko jednemu graczowi. Gra zadebiutowała we wczesnym dostępie w 2020 roku i wciąż otrzymuje aktualizacje oraz nową zawartość.
Phasmophobia bawi najbardziej wtedy, gdy przerażające spotkania rozgrywają się na oczach kilku graczy, wywołując natychmiastowe reakcje na czacie głosowym. To świetny wybór dla grupy szukającej czegoś więcej niż upiornej atmosfery — nie brakuje tu okazji do niespodziewanych, często przezabawnych sytuacji.
DEVOUR
Devour to kolejny skuteczny kooperacyjny horror oparty na przerażających spotkaniach, szaleńczych pościgach i nagłych atakach. W przeciwieństwie do wolniejszych gier grozy nieustannie utrzymuje wysoki poziom napięcia, a jeden błąd może skończyć się paskudnym jump scare’em.
To świetna propozycja dla znajomych szukających krótkiej, ale intensywnej sesji. Kooperacja często zmienia chwile grozy w kompletny chaos, który stanowi dużą część uroku gry.
The Outlast Trials
Ten wieloosobowy spin-off serii Outlast przedstawia graczy jako uczestników testów zmuszonych do przetrwania sadystycznych eksperymentów prowadzonych przez Murkoff Corporation — samotnie lub ze znajomymi. Charakterystyczne dla serii poczucie bezradności pozostaje niezmienne: nie możesz bezpośrednio walczyć z wrogami, więc przetrwanie zależy od ucieczki, ukrywania się i współpracy z drużyną. Szaleńcze pościgi i nagłe pojawianie się obłąkanych przeciwników potrafią sprawić, że krzykną nawet doświadczeni fani horrorów.
Niezależne horrory i niekonwencjonalne straszaki
Ta sekcja skupia się na grach, które podchodzą do horroru nieco inaczej. Znajdziesz tu powieść wizualną, krótkie niezależne produkcje i mroczną platformówkę. Łączy je gotowość do eksperymentowania, która zaowocowała szczególnie pamiętnymi momentami grozy.
The Exit 8
The Exit 8 to nietypowy niezależny horror, którego ukończenie zajmuje od 15 minut do godziny. Założenie jest proste: wielokrotnie przemierzasz ten sam krótki podziemny korytarz, uważnie wypatrując anomalii. Mogą one przybierać różne formy. Czasem to drobny szczegół, na przykład kamera monitoringu ustawiona w niewłaściwym miejscu albo inaczej wyglądająca lampa. Innym razem zmiany są znacznie bardziej wyraziste — i właśnie wtedy gra potrafi zaskoczyć naprawdę niepokojącymi momentami.
Doki Doki Literature Club!
Na pierwszy rzut oka Doki Doki Literature Club! wygląda jak urocza powieść wizualna o szkolnym klubie literackim. W rzeczywistości to jedna z najbardziej rozpoznawalnych psychologicznych gier grozy swojej epoki. Jej twórca, Dan Salvato, buduje atmosferę grozy przede wszystkim, przełamując czwartą ścianę, manipulując plikami i interfejsem gry oraz celowo wodząc graczy za nos. Jump scare’y zdarzają się stosunkowo rzadko, dlatego są tym skuteczniejsze, gdy już się pojawiają. Oryginalna wersja jest dostępna za darmo na Steamie.
Little Nightmares
Little Nightmares nie jest tradycyjnym horrorem opartym na jump scare’ach, ale nie brakuje w nim nagłych strachów. Napięcie wynika w dużej mierze z poczucia bezbronności: sterujemy drobnym bohaterem, mierzymy się z olbrzymimi przeciwnikami, a niespodziewane spotkania zamieniają pozornie spokojne chwile w desperacką walkę o przetrwanie. To dobry wybór, jeśli nie przepadasz za grami, które nieustannie straszą jump scare’ami, ale wciąż masz ochotę na horror pełen nieprzewidywalnych zagrożeń.
Horrory z jump scare’ami z lat 2025–2026
W tej części przedstawiamy horrory wydane w 2025 i 2026 roku, które polegają na czymś więcej niż tylko budowaniu atmosfery. Od głośnych premier po mniejsze projekty — te gry również potrafią zaskoczyć graczy dobrze wymierzonymi jump scare’ami.
Resident Evil Requiem
Jedną z cech wyróżniających Resident Evil Requiem są dwie kampanie, które znacząco się od siebie różnią. Leon, ikoniczny bohater serii i ocalały z incydentu w Raccoon City, widział już tak wiele, że trudno go przestraszyć. Pewnie dąży do celu, torując sobie drogę przez hordy zainfekowanych wrogów za pomocą toporka.
Sytuacja wygląda zupełnie inaczej w przypadku drugiej protagonistki gry, Grace. Jako młoda, niedoświadczona agentka FBI jest przerażona otaczającymi ją koszmarami i stara się unikać konfrontacji, sięgając po broń tylko w ostateczności. To właśnie w jej fragmentach trafisz na jump scare’y. Nie ma ich zbyt wiele, ale dzięki imponującej oprawie wizualnej i filmowej prezentacji są wyjątkowo skuteczne. Więcej o naszych wrażeniach przeczytasz w recenzji Resident Evil Requiem.
Fatal Frame 2: Crimson Butterfly Remake
Fatal Frame 2: Crimson Butterfly Remake przywraca do życia klasyczny horror psychologiczny z czasów PS2. Akcja rozgrywa się na japońskiej prowincji, a fabuła opowiada o bliźniaczkach, które gubią się w lesie i trafiają do przeklętej wioski zamieszkanej przez duchy. Ich główną bronią jest Camera Obscura, pozwalająca walczyć z wrogimi duchami poprzez fotografowanie ich z bliska. Ważną rolę odgrywa też skradanie się, choć stanowi ono stosunkowo niewielką część rozgrywki.
Fatal Frame 2: Crimson Butterfly Remake kładzie duży nacisk na jump scare’y, przytłaczającą atmosferę i japoński folklor, dzięki czemu szczególnie przypadnie do gustu fanom japońskich horrorów. Jeśli interesuje cię taki klimat, warto też zajrzeć do naszej recenzji Silent Hill f .
Reanimal
Reanimal to horror twórców dwóch pierwszych odsłon Little Nightmares, łączący przytłaczającą atmosferę z nagłymi, przerażającymi spotkaniami. Rozgrywka opiera się na zagadkach, skradaniu i platformowych wyzwaniach, a do największych atutów gry należą wyrazista oprawa artystyczna, imponująca grafika i tryb kooperacji.
Reanimal najlepiej wypada w rozgrywce z drugą osobą. Gracze muszą koordynować ruchy, odwracać uwagę przeciwników, wchodzić w interakcje z otoczeniem i często działać w idealnej synchronizacji. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej recenzji Reanimal.
Silent Hill: Townfall
Owiane mgłą ulice St. Amelia, szkockiego miasteczka naznaczonego niewyjaśnioną tragedią, witają Simona Ordella złowrogą ciszą. Simon prawie nic nie pamięta ze swojej przeszłości. Odkrycie tajemnicy wymaga eksplorowania miasteczka z perspektywy pierwszej osoby, rozwiązywania zagadek i unikania potworów. Najbardziej przydatnym narzędziem bohatera jest CRTV — kieszonkowy telewizor z wbudowanym radiem, który pozwala namierzać wrogów nawet przez ściany.
Skradanie się i nieustanne wyczekiwanie zagrożenia często przerywają nagłe jump scare’y. Jest ich tak dużo, że niektóre sekwencje stają się męczące, zwłaszcza gdy towarzyszą im długie fragmenty ukrywania się. Mimo to gęsta mgła, niepokojąca oprawa dźwiękowa i ograniczona widoczność sprawiają, że Townfall doskonale pasuje do tego zestawienia. Więcej o mocnych i słabych stronach gry przeczytasz w naszej recenzji Silent Hill: Townfall.
Klasyczne horrory retro
Na koniec przypominamy dwa klasyczne survival horrory, które pomogły spopularyzować jump scare’y w grach wideo, choć żaden z nich nie opiera się wyłącznie na tej technice. Horrory z lat 90. budowały atmosferę przede wszystkim za pomocą niepokojących lokacji i nieprzyjemnych odgłosów otoczenia, a nie nieustannych nagłych strachów. Od czasu do czasu przełamywały jednak wolniejsze tempo niespodziewanymi, szokującymi momentami, które dzięki statycznym ujęciom kamery nabierały wyjątkowo filmowego charakteru.
Resident Evil 3: Nemesis
Znaczna część mrocznej atmosfery Resident Evil 3: Nemesis wynika z oprawy dźwiękowej. Wiatr wyje na opustoszałych ulicach Raccoon City, gdzie odgłosy codziennego życia zastąpiły jęki nieumarłych. W grze nie brakuje jednak także jump scare’ów.
Przez całą przygodę bohaterka jest nieustannie ścigana przez potwora, który wciąż powraca, nawet po pozornym pokonaniu w walce. Nic dziwnego, że wiele najbardziej pamiętnych strachów w grze wiąże się z jego pojawieniem się w najmniej odpowiednim momencie. Nieprzewidywalne ataki potwora sprawiają, że nigdy nie czujesz się całkowicie bezpiecznie, niezależnie od postępów w grze.
Silent Hill
Gęsta mgła skrywająca nieznane i niepokojące szumy radia ostrzegającego o pobliskich potworach — to jedne z najbardziej charakterystycznych elementów Silent Hill. Gra nie byłaby jednak równie przerażająca bez okazjonalnych jump scare’ów. W spowitym mgłą miasteczku niebezpieczeństwo może czaić się za każdym rogiem, a niespodziewane spotkania są nieodłączną częścią rozgrywki. Oryginalna gra nie jest oficjalnie sprzedawana na PC, ale nadal można legalnie zagrać w nią na niektórych konsolach PlayStation.
Obie gry wciąż stanowią świetny wstęp do klasycznych survival horrorów i nadal warto w nie zagrać. Tym bardziej że remake Resident Evil 3 znacznie różni się od oryginału, a na odświeżenie pierwszego Silent Hill trzeba jeszcze długo poczekać.
FAQ: najczęściej zadawane pytania o horrory z jump scare’ami
Czym jest jump scare w grach wideo?
Jump scare to technika stosowana w horrorach, która ma zaskoczyć gracza nagłym zagrożeniem, głośnym dźwiękiem lub niespodziewanym atakiem. Najlepiej działa wtedy, gdy zdążysz już poczuć się bezpiecznie. Najskuteczniejsze horrory budują napięcie, zanim zupełnie cię zaskoczą.
W której grze jump scare’y są najstraszniejsze?
Five Nights at Freddy's jest często uznawane za wzorcowy przykład tego gatunku, a cała seria opiera się na nagłych atakach animatroników. Wśród fabularnych horrorów Outlast 2 i The Mortuary Assistant zapewniają jedne z najbardziej intensywnych straszaków. Resident Evil Requiem wyróżnia się także wśród premier 2026 roku dzięki filmowej oprawie.
Czy są horrory z kooperacją i nagłymi straszakami?
Tak. Phasmophobia, DEVOUR i The Outlast Trials obsługują rozgrywkę w zespołach liczących do czterech osób. Nagłe straszaki potrafią być szczególnie zabawne w kooperacji, bo wielu graczy często jest świadkami tego samego przerażającego wydarzenia, a ich reakcje na czacie głosowym jeszcze bardziej potęgują emocje.
Jakie horrory z nagłymi straszakami sprawdzą się na słabszych komputerach?
Granny, Five Nights at Freddy's, The Exit 8, Dark Deception i Doki Doki Literature Club! mają stosunkowo niewielkie wymagania sprzętowe i działają na wielu podstawowych laptopach. Prosta grafika nie musi sprawiać, że horror staje się mniej przerażający.
Czy są darmowe horrory z nagłymi straszakami?
Tak. Pierwsze rozdziały Poppy Playtime i Dark Deception, a także oryginalna wersja Doki Doki Literature Club!, są dostępne za darmo na Steamie. To dobre propozycje, jeśli chcesz się trochę postraszyć bez wydawania pieniędzy.
W jakie horrory z nagłymi straszakami warto zagrać w 2026 roku?
Wśród godnych uwagi premier z lat 2025 i 2026 warto sprawdzić Resident Evil Requiem, Fatal Frame 2: Crimson Butterfly Remake oraz kooperacyjny horror Reanimal. Każda z tych gier łączy nowoczesną oprawę z klasycznymi technikami straszenia nagłymi zwrotami akcji.
Który nagły straszak najbardziej zapadł ci w pamięć? Animatroniki z FNaF, przerażające pościgi w Outlast, a może coś, czego nie uwzględniliśmy? Daj nam znać w komentarzach!
Które jumpscare’y są najstraszniejsze?
Więcej horrorów wartych uwagi
Jeśli masz już za sobą gry z tej listy, ale wciąż masz ochotę na więcej strachu, sprawdź nasze zestawienie najlepszych horrorów. Znajdziesz w nim zarówno thrillery psychologiczne, jak i tradycyjne horrory survivalowe. Poniżej przedstawiamy jeszcze trzy gry z niezapomnianymi nagłymi straszakami, które nie trafiły do głównego zestawienia.
Visage
Horror psychologiczny inspirowany legendarnym demem P.T. Powoli eksplorujesz nawiedzony dom, w którym nagłe straszaki są rzadkością, ale potrafią być naprawdę druzgocące.
MADiSON
Horror, którego rozgrywka opiera się na aparacie Polaroid. Robienie zdjęć ujawnia zjawiska paranormalne i pomaga posuwać się naprzód, ale każdy błysk może odsłonić coś, czego jeszcze chwilę wcześniej nie było w pokoju.
Lethal Company
Niezwykle popularny kooperacyjny horror o zbieraniu złomu na opuszczonych księżycach. Potwory mogą zaatakować z ciemności bez ostrzeżenia, a połowa zabawy polega na słuchaniu krzyków towarzyszy z drużyny na czacie głosowym.
Najlepsze gry horror na PC i konsole
- 76 najlepszych gier grozy wszech czasów (2026)
- Najlepsze kooperacyjne horrory — najstraszniejsze gry do wspólnej zabawy
- Strzelanki z zombie: Najlepsze gry na PC, PS4, PS5, Xbox i Switch
- Główne gry Resident Evil uporządkowane od najgorszej do najlepszej
- Główne odsłony Silent Hill — od najgorszej do najlepszej
- TOP 15 psychologicznych horrorów, które doprowadzą cię do obłędu
- 15 najstraszniejszych postaci i potworów z gier (2026)
- 21 Gier Podobnych do MiSide: Gry Horrory z Uroczych Dziewczynami i Ukrytymi Znaczeniami
- 37 Najlepszych Krótkich Gier Horrorowych na PC: Straszne Gry, Które Możesz Skończyć w Jedno Popołudnie
- 25 najstraszniejszych gier z nagłymi straszakami (2026) — horrory, które przyprawią cię o dreszcze
- Gry podobne do Outlast: najlepsze horrory, w których się ukrywasz, zamiast walczyć
- 63 najlepsze mobilne horrory — najstraszniejsze propozycje na Androida i iOS
- Gry podobne do Five Nights at Freddy’s: najlepsze horrory z animatronikami i maskotkami
- 25 tanich horrorów na Steamie — straszne gry, które nie zrujnują twojego portfela