Utwórz
Recenzja Mortal Shell 2 — najlepsza gra soulslike 2026 roku?

Recenzja Mortal Shell 2 — najlepsza gra soulslike 2026 roku?

8.0
Yuri Zdesev
8 września 2026, 01:03

Mortal Shell 2 to świetny przykład idealnej kontynuacji. Cold Symmetry wzięło najlepsze pomysły z oryginału i rozwinęło je, a jednocześnie całkowicie przebudowało te bardziej wątpliwe. Niewielkie, zamknięte lokacje z pierwszej części ustąpiły miejsca pełnoprawnemu otwartemu światu o wertykalnej strukturze i pełnemu lochów. System walki stał się znacznie bardziej różnorodny dzięki nowym umiejętnościom klas, rozbudowanemu arsenałowi i systemowi rozwoju, który pozwala swobodnie eksperymentować z konfiguracjami postaci. Gra wprowadza mnóstwo nowości i unikalnych rozwiązań, a nic nie wydaje się zbędne. Mimo to nie obyło się bez kilku niedociągnięć. W tej recenzji szczegółowo omawiamy wszystkie aspekty gry.

Grę udostępnili twórcy;
Platforma: PC (Intel Core i5-2300 2,8 GHz, NVIDIA GeForce 1050 Ti, 8 GB RAM);
Czas ukończenia: 35 godzin.

Wymagania sprzętowe
Minimalne: Intel Core i5-10600, 12 GB RAM, NVIDIA GeForce GTX 1060 / Radeon RX 580, dysk SSD 30 GB;
Zalecane: Intel Core i7-12700 / Ryzen 7 5700X, 16 GB RAM, NVIDIA GeForce RTX 3070 / Radeon RX 6700 XT, dysk SSD 30 GB.

Rycerze dwóch królestw

Podróż rozpoczyna się od liniowego prologu. Bohater, Harrower, wyrusza do Bone Keep. Jego głównym zadaniem jest odnalezienie owoców świętej istoty zwanej Undermother. Jeden z nich znajdziemy po drodze do twierdzy, ale pozostało ich jeszcze wiele, a dokładne położenie jest nieznane. Aby je odzyskać, Harrower musi przemierzyć dwa królestwa Fallgrim, które cierpią z powodu złowrogiego wpływu tajemniczej istoty.

This is where the prologue ends and the main story begins
Tu kończy się prolog, a zaczyna główna opowieść

Zgodnie z tradycją gatunku gra nie rozpieszcza nas fabułą, a jej główne założenie — zbieranie owoców Undermother — nie zachęca szczególnie do zgłębiania całej historii świata. Ten element można więc śmiało uznać za najsłabsze ogniwo gry. Główny wątek, opowiedziany przez wspomnienia ośmiorga poległych bohaterów, potrafi jednak zaciekawić. Żeby poznać wszystkie fragmenty wspomnień i złożyć historię w całość, trzeba najpierw odnaleźć rozrzucone po otwartym świecie skorupy tych bohaterów.

Noc jest ciemna i pełna bonusów

Na stronie Mortal Shell 2 na Steamie otwarty świat opisano jako niewielki, ale odnosi się to głównie do jego powierzchni. Dzięki wertykalnemu projektowi poziomów nawet mały fragment mapy skrywa wiele do odkrycia. Przykładowo, w jednej lokacji trafiamy do wioski, nad którą górują wielopoziomowe ruiny zamku. Pod zamkiem i wioską znajdują się dwa lochy, a pomiędzy nimi ukryto obóz bandytów. Większość świata gry oparto na podobnym pomyśle: zamiast rozległych, pustych przestrzeni dostajemy gęste, wielowarstwowe lokacje, które są przy tym całkiem zróżnicowane.

One of the most impressive locations is up there, so the screenshot was framed to avoid spoiling it
Jedna z najbardziej imponujących lokacji znajduje się tam, dlatego kadr dobrano tak, by nie zdradzać jej szczegółów

Sumienne zbieranie owoców zaprowadzi Harrowera niemal wszędzie. Po drodze czekają ruiny niegdyś majestatycznych zamków, lasy, jałowe pustkowia, ponure mokradła, zachwycające jesienne pejzaże i całe podziemne osady przypominające Plague Town z Dark Souls. Wszystko to wygląda spójnie i w większości znajduje się w otwartym świecie, choć są też osobne, liniowe lokacje, do których prowadzą specjalne bramy. Światy za portalami są związane z bossami fabularnymi, dlatego każdy z nich ma własną, wyrazistą atmosferę.

Jeśli podoba ci się ten klimat, sprawdź naszą listę gier podobnych do Dark Souls.
Ruk always sits before the arenas with story bosses and kindly tells you their backstory
Ruk zawsze siedzi przed arenami bossów fabularnych i chętnie opowiada ich historię

Bramy do światów bossów nietrudno znaleźć podczas eksploracji, ale ich położenie i tak pojawi się na mapie, jeśli porozmawiamy z upiornym krukiem imieniem Ruk — pełni on rolę przewodnika. Gdy spotkamy go w otwartym świecie, zaznaczy bramy na naszej mapie. Rozmowa z ptakiem jest zresztą niezbędna, bo większość mapy spowija mgła wojny, która nie znika nawet po odwiedzeniu danej lokacji. Jeśli więc zapuścimy się w głąb świata, omijając kruka, będziemy musieli poruszać się po omacku i polegać wyłącznie na pamięci wzrokowej. To jeden z drobnych ukłonów w stronę hardkorowych graczy — ale niejedyny.

I combed this area from end to end and still didn't find a single beacon
Przeszukałem ten obszar od krańca do krańca i nie znalazłem ani jednej latarni

W zapowiedzi Mortal Shell 2 pisałem o niskim poziomie trudności gry, ale podejrzewałem, że przed premierą balans ulegnie zmianie. I tak się stało. W pełnej wersji przeciwnicy zadają większe obrażenia i mają więcej zdrowia. Mortal Shell 2 zdecydowanie nie można więc nazwać łatwą grą. Co więcej, beta nie dawała takiej swobody jak pełna wersja — a to właśnie podczas eksploracji świata poziom trudności daje się odczuć najmocniej.

A clear example of how branching the locations are
Dobry przykład rozgałęzionej struktury lokacji

Do większości lokacji w głównym świecie można dotrzeć kilkoma wejściami. Ich rozgałęziona struktura pozwala też wybierać różne trasy podczas eksploracji. To sprzyja odkrywaniu świata, ale wiąże się z pewnym hardkorowym rozwiązaniem. Latarnie, czyli odpowiedniki ognisk z Dark Souls, są niezwykle rzadkie. Zdarza się, że w całej lokacji znajdziemy ich zaledwie kilka. Jeśli dopisze nam szczęście, latarnię trafimy niemal od razu po dotarciu do nowego obszaru, ale częściej będziemy musieli przemierzyć niemal całą lokację, nie znajdując ani jednej. W efekcie przez długi czas błąkamy się bez punktu kontrolnego, z resztkami zdrowia. Taka wyprawa często kończy się utratą wszystkich dusz — a w tym przypadku smoły, czyli Tar.

Standardowy poziom trudności to jednak nie wszystko. Po prologu możemy zdobyć „Flame of the Tarnight”. Jeśli zapalimy tę świecę na szczycie Bone Keep, nad otwartym światem zapadnie noc, a gra stanie się trudniejsza. Nocą wrogowie są silniejsi, a my zyskujemy dostęp do punktów orientacyjnych i zadań niedostępnych za dnia. Pokonani przeciwnicy upuszczają wtedy więcej Tar, a ukończenie nocnych zadań zapewnia naprawdę cenną nagrodę.

Passing near Mushroom Village at night, I stumbled into a first-person horror quest
Przechodząc nocą obok Mushroom Village, trafiłem na horrorową misję z perspektywy pierwszej osoby

W otwartym świecie dość często natrafiamy na różne zadania. Czasem czeka nas większa misja, która może doprowadzić do zdobycia nowej skorupy lub broni, ale są też krótkie zadania, zazwyczaj ukryte w lochach. W jednym z nich wpadłem w pułapkę i obudziłem się w celi lochu, pozbawiony całego ekwipunku. Musiałem wydostać się z niewielkiej jaskini pełnej bandytów. Po drodze znalazłem kilka notatek wyjaśniających, co się wydarzyło. Może nie brzmi to zbyt imponująco, ale dzięki sposobowi przedstawienia zwykłe czyszczenie lochu przerodziło się w mini-przygodę z własną fabułą. Takie momenty zwykle spotyka się w fabularnych RPG-ach, dlatego w soulslike’u to dość nietypowe podejście.

Pomimo wszystkich zalet przejście na otwarty świat przyniosło też wadę typową dla niemal każdej gry tego rodzaju. Większość minibossów to po prostu wzmocnieni zwykli przeciwnicy, którzy mają wypełnić puste miejsca. Często zupełnie brakuje im oryginalności, więc walka z nimi nie wymaga nowych mechanik, specjalnego podejścia ani zmiany taktyki.

Ten problem jeszcze bardziej rzuca się w oczy w innych soulslike’ach z otwartym światem — omawiamy go w naszej recenzji Code Vein 2.
The Hexapod — Proxima's sworn enemy
Hexapod — zaprzysięgły wróg Proximy

Ta wada nie dotyczy jednak większości bossów fabularnych. Każdy z nich ma unikalne cechy, przez które przed niektórymi walkami warto zmienić konfigurację postaci, a nawet wybrać inną skorupę.

Pieśń smoły i blasku

Skorupy w Mortal Shell 2 są w zasadzie klasami, z których każda reprezentuje odmienny styl gry. Na przykład barbarzyńska skorupa Gragyra leczy za pomocą unikalnego artefaktu, który ładuje się podczas zadawania wrogom obrażeń. Mechanika ta przypomina odnawianie fiolek w Lies of P. Z kolei forma alchemika Sariela pozwala odzyskać część utraconego zdrowia dzięki kontratakom, podobnie jak w Bloodborne.

A skoro już o tym mowa, sprawdź nasz tekst: 10 lat Bloodborne — czy to wciąż najlepsza gra FromSoftware?
Equipped tarites gain experience
Wyposażone tarity zdobywają doświadczenie

W Mortal Shell 2 dostępnych jest łącznie osiem skorup, a ich rozwijanie nie grozi zepsuciem naszej konfiguracji postaci. Elastyczny system rozwoju opiera się na trzech zasobach. Tar służy do rozwijania podstawowych statystyk, które automatycznie rosną wraz z kolejnymi poziomami. Glow odblokowuje umiejętności skorup, a do ich ulepszania służą punkty skorupy, których się nie zużywa. Można je przydzielić ponownie przy dowolnej latarni. Dzięki temu możemy eksperymentować z umiejętnościami i dostosowywać ich układ do sytuacji. Taki system rozwoju wyraźnie obniża też próg wejścia dla nowych graczy.

Stones and weapons are upgraded at Bone Keep using this steampunk contraption
Kamienie i broń ulepszymy w Bone Keep za pomocą tej steampunkowej machiny

Specjalne kamienie zwane taritami również stanowią ważny element tworzenia konfiguracji postaci. Zajmują miejsca na wyposażenie i występują w trzech rodzajach. Jedne zapewniają pasywne premie, inne dają dostęp do technik bojowych, a trzeci rodzaj zapewnia różne tymczasowe wzmocnienia w zamian za zużywanie paska „Resolve”.

Pasek ten służy przede wszystkim do aktywowania umiejętności klasowych. Gragyr wykonuje potężne ogłuszające uderzenie, Sariel wystrzeliwuje kolce nakładające klątwę, a łowczyni potworów Proxima używa kabla rażącego wrogów prądem. Resolve odnawia się podczas zadawania obrażeń, więc agresywny styl walki pozwala częściej korzystać z umiejętności i potężnych technik.

The moment a special move is used — landing it deals massive damage
Specjalny atak właśnie ruszył — trafienie nim zadaje ogromne obrażenia

Odświeżony system walki jest ogólnie bardziej dynamiczny, ponieważ pasek wytrzymałości zniknął i został zastąpiony mechaniką wytrącania z równowagi. Choć rozwiązanie to zapożyczono z Sekiro: Shadows Die Twice, walka w Mortal Shell 2 wciąż bardziej przypomina Bloodborne. To częściowo zasługa personalizacji klas, która pozwala całkowicie zrezygnować z parowania, jeśli mamy na to ochotę, a także częstego używania broni dystansowej.

System walki nie ma większych wad. Pewne problemy sprawia jednak odczytywanie szybkich kombinacji ataków wrogów. Animacja bloku, która pełni również funkcję parowania, ma pewne opóźnienie, przez co szybkie, rytmiczne parowanie staje się po prostu niemożliwe. Prawdopodobnie twórcy wprowadzili to zabezpieczenie, aby blokowanie w odpowiednim momencie działało prawidłowo. Ten drobny problem występuje jednak tylko wtedy, gdy opieramy walkę na parowaniu, a przeciwko szybkim przeciwnikom można sobie z nim poradzić, zmieniając taktykę.

Do wszystkich wymienionych wyżej zalet i wad dodałbym jeszcze brak skoku, który ułatwiłby przemieszczanie się po otwartym świecie, oraz trybu fotograficznego. Mam jednak przeczucie, że ten drugi pojawi się w jednej z nadchodzących aktualizacji.

Czy planujesz zagrać w Mortal Shell 2?

Wyniki

***

Podsumowując, warto jeszcze raz podkreślić, że Mortal Shell 2 to wzorowa kontynuacja: ma przemyślany, pełen sekretów otwarty świat, elastyczny system rozwoju i różnorodne klasy, z których każda oferuje inny styl gry. Mimo zapożyczeń projekt zachowuje własną tożsamość dzięki oprawie wizualnej i unikalnym pomysłom na rozgrywkę. W efekcie Mortal Shell 2 stało się jedną z najlepszych gier w gatunku soulslike.

    Fabuła
    7.0
    Zarządzanie
    9.0
    Dźwięk i muzyka
    7.0
    Rozgrywka
    8.0
    Grafika
    9.0
    8.0 / 10
    Mortal Shell 2 to oryginalny soulslike z unikalnymi pomysłami, które doskonale uzupełniają ten gatunek. Ta gra nie ma bezpośrednich odpowiedników, co czyni ją obowiązkową pozycją dla każdego fana formuły Miyazakiego.
    Zalety
    — Projekt otwartego świata;
    — Projekt lochów;
    — Projekt potworów;
    — Wizualizacje;
    — System skórek, który pozwala na dostosowanie budowy i rozgrywki;
    — „Intensywna walka” z spektakularnymi animacjami wykończeń.
    Minusy
    — Typowy dla gatunku styl "japońskiej kamery";
    — Wypełniacze mini-bossów;
    — Niezapadająca w pamięć ścieżka dźwiękowa;
    — Nieco słaba fabuła.
    Komentarze5