Utwórz
22 sierpnia 2019

Zacznę od tego, że jestem fanem oryginalnych gier Fallout.

„Fuj, pieprzony staruchu!” Słyszę to, ale tak naprawdę nie mam tego na myśli.

Chciałbym więc przekazać „nowoczesnym”, że nienawiść do tej gry nie wynika z tego, że kiedyś było lepiej, ale z tego, że jest to czwarta część serii. Przecież każda numerowana część dowolnej serii jest skazana na porównywanie z poprzednikami, czy to Fallout, czy jakakolwiek inna gra. Przeczytaj dowolną recenzję, a nawet własną, dowolnej części dowolnej serii, a zawsze znajdziesz porównania w tekście, bo to SERIA GIER. Tak więc, niezależnie od tego, czy jesteś staroświeckim, czy nowoczesnym, nieuchronnie będziesz porównywać nową część danej gry do jej poprzedniczek. Czasami nowe części są lepsze, czasami gorsze, ale porównania są nieuniknione. Każdy, kto twierdzi inaczej, jest po prostu hipokrytą!

Wszystko to wynika z faktu, że wiele osób pisze, że F4 i F1/2 nie da się porównać, twierdząc, że to rebooty, ale nigdzie nie wspomniano o rebootach. Kiedy następuje reboot, gra NIE nazywa się „Coś 2, 3, 4 itd.”. Nie jest to też żaden spin-off; to ponumerowana odsłona. Ale co mamy? Wszystko, co kochaliśmy w poprzednich odsłonach, zostało usunięte. Gra, z jakiegoś powodu, zmieniła gatunek – z RPG na grę akcji z elementami levelowania. Zmieniły się nawet drobne szczegóły, takie jak wygląd butelek Newka-Coli, nie wspominając o fabule, zadaniach, dialogach itd.

Postaram się więc wyjaśnić, co czują wieloletni fani. Załóżmy, że uwielbiasz pewną serię gier. Na przykład kupujesz nowego DOOM-a, spodziewając się mięsistej strzelanki. Uruchamiasz grę, a okazuje się, że to powieść wizualna z demonami anime i romansem. Czy twój tyłek eksploduje? Myślę, że tak. Tak właśnie czują fani pierwszych gier z serii Fallout.

Ta gra wcale nie jest Falloutem, to coś innego, a jednak z jakiegoś powodu nazywa się Fallout 4. Krótko mówiąc, gdyby gra nie miała tej nazwy albo gdyby miała tag „postnuklearna strzelanka” zamiast „4”, byłoby znacznie mniej skarg.

Moja subiektywna opinia i skargi

Pomimo tego, że nie było to to, czego oczekiwałem od Fallouta i dlatego nie chciałem w niego grać, objąłem kolana i kołysałem się w przód i w tył, wpatrując się w przestrzeń i powtarzając mantrę: „To nie jest Fallout, tylko kolejna gra postapokaliptyczna”. To pomogło, odłożyłem na bok kwestię „Fallouta” i mogłem w niego grać.

To wcale nie Fallout, ale gra na początku była naprawdę wciągająca, ale niestety po pewnym czasie przestała sprawiać mi radość. Zmusiłem się do grania, po prostu dlatego, że chciałem ją ukończyć.

Głównym powodem są niewiarygodnie głupie zadania. Według Fallout Wiki, gra ma ponad 20 powtarzających się zadań, z których niektóre nigdy się nie kończą. Same zadania dla jednego gracza są również mało oryginalne, nieciekawe i nie zapadają w pamięć. Są monotonne i pozbawione różnorodności, przez co są praktycznie irytujące.

F4 to w zasadzie gra w stylu The Sims, albo gra typu Tycoon. Tak, miliony ludzi porównywały tę grę do The Sims. Ale nie mówię tu o budowaniu domów, mówię o tym, że ta gra, podobnie jak gry typu The Sims, zasadniczo nie ma celu, co oznacza, że ​​gra jest praktycznie nieskończona. Mówiąc dokładniej, w tej grze nie chodzi o fabułę ani zadania, ale o zbieranie śmieci i budowanie osad, jakby to było miasto symulacyjne; wszystko inne jest tylko tłem. I od samego początku nie podobał mi się ten symulator bezdomnego budowniczego.

Co więcej, w osadach ludzie są bezradni i niezdolni do niczego, co oznacza, że ​​wszystko trzeba zrobić za nich, to idiotyczne.

Na początku crafting był interesujący, ale jak się okazało, nawet ze wszystkimi umiejętnościami i częściami, to wcale nie było crafting, tylko ulepszenie broni, nic więcej. Nie da się stworzyć niczego ciekawego.

Jak wielu już powiedziało, fabuła jest głupia, a do tego jest kopią własnego faulu trzeciego, z tak głupim i przewidywalnym zwrotem akcji:

Czytało się to baaardzo łatwo.

A G.G.?: „Sean? Niemożliwe”. Jak to możliwe? „Cholera, masz IQ 10, jak mogłeś tego nie rozgryźć, idioto!

Poza tym gra ma masę błędów, które psują rozgrywkę.

Ostatecznie nawet nie ukończyłem gry, bo rozgrywka była nudniejsza niż moje dojazdy do pracy, a po znalezieniu Seana gra straciła wszelki sens fabularny. Nie mogłem zrozumieć, dlaczego miałbym pomagać tej czy innej frakcji i w rezultacie straciłem wszelką motywację do kontynuowania rozgrywki.

Recenzja została przetłumaczona Pokaż oryginał (RU)Pokaż tłumaczenie (PL)

Начну с того, что я фанат оригинальных фоллаутов.

"Фууу сраный олдфаг!" — слышу я, но на самом деле нет.

Поэтому я бы хотел постараться донести до «ньюфагов», что хейт этой игры вовсе не в том, что раньше трава была зеленее, а в том что это 4ая часть серии. Я имею ввиду, что любая номерная часть, любой серии игр обречена на сравнение с предыдущими, будь то Фоллаут или любая другая игра. Почитай те любой или даже свой отзыв, на одну из частей любой серии, всегда в тексте в обзорах и отзывах будут сравнения ибо это ИГРОВАЯ СЕРИЯ. Поэтому, будь вы «олдфаг» или «ньюфаг», вы по-любому будите сравнивать, новую часть той или иной игры с предыдущими, иногда новые части лучше иногда хуже, но один фиг сравнения им не избежать, а кто говорит иначе, просто лицемер!

Это все к тому, что многие пишут про то, что сравнивать Ф4 и Ф1, 2 нельзя, мол это перезапуск, но нигде не говорилось о перезапуске. Когда происходит перезапуск, игру НЕ называют «Что-то там 2,3,4 и т.д.». Так же это и не спинофф, какой-нибудь, это номерная часть. Но что мы имеем? Все за что любили предыдущие части убрали, игра, почему-то, поменяла жанр, с РПГ на экшн с элементами прокачки, поменялись даже какие-то мелочи, типа дизайн бутылок из под ньюка-колы, не говороя уже о сюжете, квестах, диалогах и т.д.

Итак попробую объяснить чувства старых фанатов. Допустим вы любите какую-то серию игр, Например вы покупаете но вый ДУМ, в надежде на мясной шутер, запускаете игру, а там визуальная новелла с аниме демонами и любовными линиями. Взорвется ли ваш пукан??? Думаю да. Вот нечто подобное чувствуют фаны первых частей фоллаута.

Эта игра — это совсем не Фоллаут, это нечто другое, но при этом называется почему-то именно Fallout 4, короче говоря, не будь у игры этого названия или вместо 4ки приписка «post nuclear shooter», претензий было бы в разы меньше.

Мое субъективное мнение и претензии

Несмотря на на то, что это не то что я ожидал от Фоллаута, в связи с чем играть в нее не хотелось, я обхватил коленки руками и раскачиваясь взад вперед со взглядом смотрящим в никуда повторял мантру: «Это не фоллаут, а просто другая игра в пост апокалипсисе». Это помогло и я абстрагировался от того что это «Фол» и смог в нее играть.

Да это вообще не фоллаут, но игра действительно затягивала в начале, но к сожалению, спустя, какое-то время, игра перестала приносить мне удовольствие. Я просто заставлял себя в это играть, просто потому что хотел ее добить.

Главная причина это тупейшие квесты. Согласно фоллаут вики, в этой игре более 20 повторяющихся квестов, некоторые из них вообще не заканчиваются. А просто одиночные квесты, тоже не блещут оригинальностью, не интересны и не запоминаются, однообразны и не имеют по сути вариативности в итоге они уже в печенках сидят.

По своей сути Ф4 это СИМС или типа tycoon-game. Да-да, миллионы людей сравнивали эту игру с симс. Но я имею ввиду не то что тут строительство домиков, а то что эта игра как и симс-подобные игры по сути не имеет цели, а значит игра, по сути, бесконечная. Точнее эта игра как бы не про сюжет и квесты, а про то что ты собираешь мусор и строишь поселения, как если бы это был сим сити, все остальное это фон. И этот симулятор бомжа-строителя мне изначально не нравился.

Причем в поселениях люди беспомощны не способны вообще ни на что, т.е. все надо делать за них, дибилизм.

Поначалу был интересен крафт, но как выяснилось при наличии всех навыков и деталей, это не крафт, а просто апгрейт оружия, не более. Создать что то интересное нельзя.

Как уже многие говорили тупой сюжет, плюс это самокопирование своего же 3го фола, причем такой тупой и предсказуемый твист:

Это таааак легко читалось.

А Г.Г.?: "Шон? Не может быть. Как такое возможно?".Блииин у тебя интеллект 10 как ты не допер, идиот!

Помимо этого, в игре присутствует множество багов, которые портят впечатление от игры.

В итоге игру даже не прошел, ибо игровой процесс скучнее чем мои походы на работу, а после нахождения Шона игра потеряла всякий смысл сюжетно, ибо почему я должен помогать той или иной фракции, я для себя не решил и соответсвенно потерял всякую мотивацию проходить сюжет дальше.

3.0
Komentarze 0